Mam podpisaną standardową umowę o wynajem mieszkania, jeden z zapisów nakłada na mnie obowiązek ubezpieczenia mieszkania m. in. od szkód wynikających z zalania.
No i taka szkoda się stała, właściciel powiadomiony, ubezpieczyciel powiadomiony, więc czekałem spokojnie na remont za hajsy z ubezpieczenia.
Dostałem informację od ubezpieczyciela, że zalanie wynika ze złego montażu wężyka doprowadzającego wodę i on (ubezpieczyciel) ma wyjebongo w to.
Naiwnie
























@dahlem: dzisiaj to już po ptokach. drewno wpiło wodę, drugą część wbił beton.
chodzić, obserwować ewentualnie możesz wypożyczyć osuszać powietrza.