Policzmy wspólnie (w miarę) obiektywnie plusy i minusy zakazu handlu w niedzielę po pierwszym dniu z obowiązującymi przepisami:

Plusy:
1. Więcej ludzi ma wolne w niedzielę (?)
2. Można powlepiać mandaty niepokornym sklepikarzom na czym zyska budżet państwa ( ͠° ͟ل͜ ͡°)
3. Część ludzi nauczy się lepiej planować zakupy
4.

Minusy:
1. Więcej ludzi będzie musiało brać urlopy w dni robocze, żeby pozałatwiać sprawy
Dramat Ostatnich Godzin Niedzieli Od Handlu Wolnej

8:30 Chcieliśmy przespać porę śniadaniową, ale obudził nas głód. Niestety ojciec nie zrobił zapasów w sobotę. Zjedliśmy fusy po kawie, obierki po cytrynie i tulipana, co go mama na Dzień Kobiet dostała.

09:30 Próbowaliśmy wyjść na spacer, ale to był koszmar. Całe rodziny zmuszone były ze sobą rozmawiać. Niektóre rodziny nie zniosły bliskości i rozpadły się. Potem członkowie tych rodzin snuli się i przyłączali się
Jak ja się nie mogę doczekać niedzieli... Wczoraj cały dzień spędziłem na zmianę spacerując i modląc się w kościele. Nareszcie mogłem, bo sklepy zamknięte. A teraz znowu aż 6 dni, kiedy szatan będzie mnie zmuszał do chodzenia na zakupy.

Od rana stoję w biedrze z twarzą przyklejoną do szyby i oglądam świat zewnętrzny. Tak bardzo bym chciał wyjść, ale niestety sklep otwarty i nie wolno...

Całe szczęście, że następna niedziela też bez
99 proc. studentów na tzw. pracę weekendową pracuje w usługach, a nie w handlu - stwierdził Piotr Duda, szef "Solidarności".

O #!$%@?. Zaraz mu chyba wyślę profile FB moich znajomych, którzy studiują dziennie i pracują w weekendy w galeriach, marketach i Żabkach. Znam takich osób co najmniej sporo. Ludzie, którzy nami rządzą są totalnie oderwani od rzeczywistości. [ #zakazhandlu ]
#zakazhandlu #przemyslenia #ekonomia
Tak sobie wczoraj obserwowałem co się dzieje w mediach, na wykopie i ogólnie w społeczeństwie i już tak #!$%@?ąc od tego, czy to dobre czy złe, to naszła mnie taka myśl, że w sumie to nasz naród ma gigantyczny potencjał i umiejętność kombinowania nigdy w nas nie umarła, przejęliśmy to od naszych dziadków i rodziców, którzy #!$%@? się z systemem za czasów PRL. Gdyby dać nam tylko władzę (gdybyśmy
Drodzy Rodacy, byliście dzielni. Przetrwaliście potop szwedzki, 123 lata zaborów, dwie wojny światowe i pierwszą niedzielę wolną od handlu. Może nawet wciąż żyją wśród was ci, którzy pamiętają czasy reżimu czarnej wołgi. Wtedy również przy wejściach do sklepów wisiały tabliczki z mrożącym krew w żyłach napisem: „Niedziela: NIECZYNNE”. Ale wiecie, jak to mawiał premier Morawiecki – „wtedy w ogóle nie było Polski”. Więc jak się jest na wojnie, to się nie liczy.