Poszedłem sobie na spacer, ścieżką którą zazwyczaj lubię spacerować i nigdy nie widziałem na niej tylu ludzi. Wszyscy uśmiechnięci, mili, ładnie ubrani, pachnący. Mężowie zadowoleni że nie muszą latać po castoramach, żony delektujące się naturą, dzieci ze świecącymi się oczętami z racji tego że o atencje nie muszą walczyć z witrynami sklepów.
Obraz wręcz Idylliczny, a na wykopie proszę państwa, na wykopie jak w lesie.
#zakazhandlu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

omg, polowa gorace w stylu "nie rozumiem czemu musicie robic zakupy w niedziele, jestescie debilami ze musicie robic zakupy w niedziele" itp...

ale benis wam do tego kto robi sobie zakupy w niedziele, rownie dobrze moge sie zapytac, czemu musicie isc do kina albo restauracji w niedziele? jestescie az tak ograniczeni ze nie mozecie sobie zorganizowac zycia zeby isc do kina w poniedzialek??
#zakazhandlu xD
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj byłem w kościele i ksiądz sprzedawał na zachrystii baranki wielkanocne. Co mam zrobić bo bardzo mi się przykro zrobiło ? Zamiast spędzić niedzielę z rodziną to siedzi i wydaje towar. Zgłosić to na policję żeby biskup poniósł konsekwencje ? ¯_(ツ)_/¯ #zakazhandlu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawe co by było, gdyby ktoś wpadł na pomysł, że na niedzielę wyłączamy internet w całej Polsce


@alibomaye: przecież Solidarność już na taki pomysł wpadła
  • Odpowiedz
Najbardziej to kisnę z tych co tacy hehe inteligentni "przerasta Was zrobienie zakupów wcześniej?". Nie ma to jak się szczycić umiejętnością obchodzenia problemu, który został wykreowany przez Was samych. To tak jakbyśmy zakazali chodzenia w butach i Ci sprytni stwierdziliby "a co w klapkach nie umiecie chodzić?" nawet mi Was nie żal xD
#zakazhandlu
  • 64
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niochland: Duża część społeczeństwa pracuje od poniedziałku do soboty i niedziela to jedyny dzień w tygodniu w którym na luzie mogli sobie kupić jakieś ciuchy, kanapę czy generalnie iść do sklepu w którym więcej się ogląda niż kupuje. O wyprawach do molochów typu IKEA nie wspomnę bo nie udało mi się tam być krócej niż 3-4 godziny xD
  • Odpowiedz
@LepiejWcaleNizPozno: tu gospodarka nie ma nic do rzeczy. To pomysł Solidarności, więc rozmowa była pewnie w stylu "Jarek wprowadzasz wolne niedziele, a w zamian my nie podburzamy ci pielęgniarek i górników, nie masz palonych opon pod kancelarią, a i przy wyborach powiemy ciepłe słowo" po czym przywódca Solidarności przemawia do swoich owieczek "widzicie my wam zapewniliśmy, że w niedzielę zjecie ciepły obiad z rodziną, zapraszam do opłacenia składki członkowskiej".
  • Odpowiedz