@tenportaltodno: Absolutnie. Wszyscy by albo byli w pracy, albo zaczadzeni lewackim, zgniłozachodnim konsumpcjonizmem robiliby zakupy od rana do nocy. Jak sklepy były otwarte to obecność była obowiązkowa.
  • Odpowiedz
Fajnie, że moją chęć kupienia czegokolwiek w niedzielę, jakieś s---------y zrównują do januszostwa, albo bycia nieudacznikiem życiowym skoro mi tak przeszkadza zakaz handlu w niedziele, bo halo, mogłem w sobotę - a skąd s--------x wie, kiedy ja mogę, a kiedy nie? Miałem sobie pójść na spokojnie po buty, ale czekajcie - przecież mogę na stację benzynową, albo do warzywniaka Pani Grażyny xD a piach wam oczy
#zakazhandlu #gorzkiezale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego zakaz handlu w PL będzie bardziej dotkliwy dla Polaka, niż zakaz handlu w DE jest dla Niemca?

-dzielnice w polskich miastach to głównie sypialnie, gdzie nie ma co robić tylko trzeba ryć się do centrum. w Niemczech ogólnie więcej rzeczy jest dla ciebie dostępnych nawet jak mieszkasz na jakimś zadupiu: kawiarnie, restauracja, parki, jarmarki, występy. Na polskim osiedlu często poza dyskontem nie ma nic.
-w Niemczech twoja rodzina dysponuje również większym
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach