@dennab: Rozmawiałem ostatnio z przypadkowym facetem, który tak pracuje i pomimo tego, że zarobki bardzo dobre jak na polskie warunki to po chwili zorientowałem się, że coś jest nie tak.

Facet zarabia między 40 a 70 PLN/h za godzinę pracy(różnica w zależności od kraju w którym akurat pracuje), nocleg i wyżywienie pokrywa pracodawca. Zarabia za przepracowane godziny, jeśli jest w domu nie dostaje nic. Jest zatrudniony przez polski oddział zagranicznej firmy.
#gorzkiezale ##!$%@?

ehh #!$%@? ten kraj, jak tutaj uzyskać stabilizacje, założyć rodzinę, kupić mieszkanie i żyć godnie? Jak praktycznie co 4 mc zmieniam miejsce pracy. W piątek dowiedziałem się od kierownika, że mam szukać sobie pracy, bo w firmie zostanę jeszcze tylko do lipca (tzn. mam mieć na tyle umowę, a zwolnić mogą mnie w każdej chwili). Chyba czas jednak #!$%@?ć z tego kraju. Ten rok zaczyna się ciekawie. Z jednej strony
@innv: Brytyjski rynek jest nieporownywalnie wiekszy od irlandzkiego. A tej czesci rynku nie znam wiec nie wiem jak to tu lokalnie wyglada....

Tak czy siak - jesli masz na poczatek zabezpieczenie w szkocji to nie czekaj tylko dopracuj jezyk i smigaj w swiat.
Byłem swego czasu w takiej "kawiarni" w Kijowie o nazwie Czasopys. Nie jest ona jednak zwykłą kawiarnią, wchodząc na samym wejściu dostaje się kartę magnetyczną i cały myk polega na ty, że nie płaci się za jedzenie czy też kawę lub herbatę, tylko za spędzony tam czas. W kawiarni jest parę sal z różnym zastosowaniem m.in sala projekcyjna, kinowa, teatralna, ogród zimowy czy też sala do gier planszowych. Nie ograniczona ilość napoi
@SebusPL: Przysłali mi router, ale nie pamiętam ile kosztował. Internet płaciłem z góry za cały okres z telefonem i wychodził jakieś 300 koron (100 telefon, 200 internet) na miesiąc z tego co pamiętam. Najtaniej internet chyba wychodzi z tego całego Stofa (Nie wiem gdzie mieszkasz, ale w Kolding tak to się nazywa, nie wiem jak gdzie indziej). To są ci sami co od telewizji tylko inna nazwa, ale musisz być podłączony.