@jestemzmiastaa: mój mąż płaci £50 miesięcznie księgowemu, za otwarcie zapłacił £72, kosztów ponosi miesięcznie £20-22, jako, że odprowadza składki. Do tego co 3 miesiące 20% VAT, tyle ile Ci wyjdzie, przy koncoworocznym rozliczeniu można odzyskać z niego do 11% całej kwoty.
Ludzie co sie dzieje to ja nawet nie wie.

Stoje se przed kortem, bo jakieś ludy grajo w tenisa i nagle podchodzi do mnie POLKA

Ja takie WTF - przecież jestem w Montrealu, jakim cudem Polacy tutaj, przecież jestem jednym z nielicznych. Ta była pod takim wrażeniem, że jednak są jacyś rodacy w okolicach, że pomiziała mi piłeczkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ogólnie mecz był fajny, a dlatego,
Pobierz R.....r - Ludzie co sie dzieje to ja nawet nie wie.

Stoje se przed kortem, bo jakieś...
źródło: comment_7EMbeEJbRMlkoUyrW9kVwKX68lHzE2JU.jpg
@Kmicicus: W Polsce ci ludzie byliby pociągnięci do odpowiedzialności.

Pamiętam historię jak kiedyś facet utwardził kawałek drogi żwirem, bo nie mógł się doprosić decyzji urzędników, to kazali mu ten żwir zebrać albo wlepią mu karę.
@Emptyhuman: znam dobrze szwedzki. To jest tak że tekst czytany norweski rozumiem spokojnie, duński już gorzej ale nie jest źle. Te języki są bardzo podobne. Ale chyba bym się norweskiego uczył jakbym miał teraz zaczynać (ja szwedzkiego zaczałem uczyć się 10 lat temu, gdy ten kraj był jeszcze całkowicie normalny). Ale i tak szwecja > norwegia.
Na koniec sierpnia (ostatni weekend) lecę do #gdansk ze znajomymi z #zagranico. Chłopaki chcą zobaczyć Polskę i dobrze się pobawić. Jako, że w Gdańsku nigdy nie byłem (dlatego właśnie wybrałem Gdańsk), nie za bardzo wiem gdzie znajdę jakieś ciekawe lokale/puby/dyskoteki i restauracje z mega polskim żarciem. Mamy hotel w centrum Gdańska ale #sopot też wchodzi w grę.
@xxx2013: W Gdańsku jest masa świetnych pubów do popijania, ale nie imprez do potańczenia - tu tylko Parlament i Bunkier warte uwagi, chociaż Bunkier też się napędza studentami, więc nie wiem jak w wakacje to hula. Parlament najlepiej chyba w piątki teraz. Natomiast w Sopocie cały Monciak hula codziennie w sezonie do 5 rano :)
Jak się znajdziecie za Atlantykiem NIGDY, PRZENIGDY NIE TYKAJCIE KFC! NIGDY!

#!$%@?, najgorsza rzecz jaką zjadłem w ciągu ostatnich kilku lat, kurczak to chyba leżał martwy w klatce przez kilka dni, zanim go wyciągnęli.

Mięso w #!$%@? suche, fileta dali mi #!$%@? z żeberkami, a panierka nie jest ani trochę chrupiąca tak jak w Polszy (po prostu miękka mąka). Mój brzuch wzywa mnie co 15 minut do klopa, #!$%@? KFC w Polsce