@daniel0707: gdzie socjalizm tam śmierć, bieda, zaraza i korupcja. To było do przewidzenia, nie ma się czemu dziwić. Nie ma znaczenia gdzie pojawia się pomór socjalizmu - zawsze jest tak samo. Hipisy mówią, że wszyscy są równi, głupi lud idzie za nimi, hipisy zmieniają się w bolszewików i robią krwawą łaźnie Zobaczycie, to samo będzie i u nas. To jest tylko kwestia czasu. Wspomnicie moje słowa. O tym zresztą nierzadko mówił
@kiboq: Nie musisz mieć kasy fiskalnej. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeżeli wyeksportujesz do Słowacji towar lub usługi o wartości powyżej 35 tysięcy euro to musisz zarejestrować się do podatku VAT w tym kraju.
No to czas na #oswiadczenie

Podjąłem decyzję, że w 2015 rzucam wygodny etat i przechodzą znowu na swoje. Boję się tego jak cholera, ale czuję ostatnio straszną stagnację i widzę, że nic się ostatnie miesiące nie rozwijam.

Dla ciekawych: mam zamiar tworzyć soft edukacyjny (wykorzystywanie nowych technologii we współczesnej edukacji) i prawdopodobnie kursy z programowania. Generalnie sporo chodzi mi po głowie. :)

Jeśli ktoś chce obserwować jak Polak za granicą zaczyna od
Są tu przedsiębiorcy prowadzący biznes #zagranico? Miałem cel rok być na etacie w Hamburgu i później znowu próbować być na własnym. Rok mi niedawno minął i myślę by od 2015 znowu zacząć się bawić w CEO ( ͡ ͜ʖ ͡)

Muszę przyznać: bycie na etacie rozleniwia. Heh. Jest TAK ŁATWO ;p w porównaniu do samodzielnego szukania zarobku. Mimo wszystko jakoś mnie ciągnie do tego znowu.

2
#zagranico #uk #motoryzacja jako, że niedługo emigruję to chciałem się zapytać o kwestie samochodu.

Będę chciał kupić e39 540i najprawdopodobniej i wiem, że będę musiał zapłacić road tax - 250 lub 500 funtów rocznie zależnie czy będzie przed 2001 rokiem.

Ubezpieczenie - 1000 funtów na rok to bezpieczny szacunek biorąc pod uwagę, że mam w PL prawko 4 lata - wszystkie auta od 4 lat ubezpieczone na siebie + jeszcze wcześniej jakieś
cześć mirki, muszę się wyżalić - takie #coolstory wczorajszego dnia, ale niestety #przegryw i #serianiefortunnychzdarzen

Zaczęło się wczoraj rano, przepaliła mi się żarówka w pokoju. Niby nic, stwierdziłem i olałem to. Wtedy zauważyłem, że zepsuł mi się laptop - nie ładował pod zasilaniem. Zerknąłem na gniazdo i zauważyłem, że wpadło do środka - po topornym rozbieraniu ubranka #y580, gniazdo wróciło na swoje miejsce i wszystko ładnie już działało.

Wieczorkiem był wons,
Heavy Montreal here I come ( ͡° ͜ʖ ͡°)


W lineupie m.in 2,5h koncertu Metalliki (raz byłem w Polszy, fajno grajo, mimo, że skończyli się na Kill 'em all), Anthrax, Offspring, Three Days Grace, Apocalyptyca, Voivod, Overkill, Babymetal i wieeeeele więcej :>


nie, nie mam kuca, ale ej - nie tylko oni mogą słuchać gimbometalu ( ͡° ͜ʖ ͡°)


No to idem spać, bo
R.....r - Heavy Montreal here I come ( ͡° ͜ʖ ͡°)



SPOILER
SPOILER


W lineupie m.in...
Powiedzcie mi, #rozowepaski, kobiety najdroższe, dlaczego tak ciężko jest was przekonać do emigracji?

Moje typy:

- nieświadomość sytuacji materialnej

- nieświadomość ekonomiczna

- wygoda (nie trzeba się języków uczyć)

- znajomi (choć wiele koleżanek wyjechało, to paru znajomych zostało)

- ee, jakoś to będzie

- obawa przed tym, że za granicą jest inaczej (zasada znanego wroga lepszego od nowego).

Zastanawiam się nad tym, bo wielu, wielu i znajomych i obcych ludzi
@SPGM1903: chodzi o bliskosc mamusi, ma z kim cie obgadywac i jakby co to do niej wyjedzie z walizkami i dzieckiem i bedzie latwiej z ciebie alimenty zdzierac

sytuacja jest prosta i bolesna jesli ktos sie nie da przez miesiac namowic zwyklymi argumentami logicznymi

jesli po krotkim wypadzie w miejsce przeznaczenia na tydzien dalej nie chce

to KOP W DUPE inaczej do konca zycia bedzie wypominanie i przezucamie oskarzen ze moglo
@SPGM1903: Szczerze ja nie rozumiem, bo sama (z facetem czy bez) po studiach chcę wyjechać. Nie tylko z powodów ekonomicznych, ale także takich... życiowych. Boję się jeździć tu na rowerze, bo mnie jakiś król szos rozjedzie, byle tylko mnie wyprzedzić. Boję się kupić motocykl, bo nie posiadam garażu i zaraz mi go ukradną/zniszczą. Bo nie mogę wypić jednego piwa w plenerze - inaczej jestem kryminalistką, bo widząc policję nie czuję się