Piszę z anonimowego konta, gdyż nie chcę, aby znajomi dowiedzieli się o tej dość prywatnej sprawie, mimo że radosnej.
tl;dr
Prolog
- Marek Hłasko
Miałem do dziś w życiu taki plac myśli, na który nie mogłem wracać, a były to myśli o rodzicach. Gdy miałem 7 lat (24 lvl here), tata wyemigrował za pracą i od tamtej pory widywałem go średnio 2-4 tygodnie rocznie tylko podczas ważniejszych świąt i okoliczności, czyli w
@nareszcie: lepsze te kilka tygodni w roku przeżytych razem intensywnie niż ojciec na miejscu i jedyna interakcja z nim to "Jak w szkole?" albo "Wynieś śmieci."
1. Dlaczego nie przeprowadziliście się wszyscy do ojca? Nigdy nie zgodziłbym się na taki układ. 17 lat żonę mieć miesiąc w roku? Wierzysz, że przez 11 miesięcy nic tam nie bzykał?
2. Gdzie w tej zagranicy był, że po 17 latach nie ma kasy na zakup samochodu? Przecież auto to naprawdę nie takie duże pieniądze, szczególnie jeśli ma się zachodnie pensję.
@endrjupl: Skoro facet przebywa w Anglii to zaczął pisać po angielsku, bo osoby które miały odpowiedzieć na ten wpis to docelowo byli Anglicy. Nie widzę niczego złego w tym wpisie.
W poniedziałek jadę z mój #rozowypasek do Chorwacji na wycieczkę z koła studenckiego za jakieś 1000 złota na 10 dni
Dziś w pracbazie #janusze szydzili ze mnie że bogatemu wszystko wolno itd chodź oni wolą jechać za 4000złota do MIELNA z Grażyną, Sebixem i Karyną i to na tydzien
I teraz najlepsze jeden z tych gości zna się z właścicielem mieszkania które wynajmuje i co #!$%@? zadzwonił
Rozmawiałem dzisiaj w pracy z nowym kolegą, który w Polsce chciał być ratownikiem medycznym / laborantem. Opowiadał mi #gorzkiezale jak to w jego mieście nie było perspektyw, jak miał niby jakieś praktyki, ale niczego nie udało mu się dostać bo nie miał znajomości... Zacząłem mu polecać różne opcje, by zacząć tę ścieżkę zawodową #unaswuk.
Każda z moich propozycji została zanegowana "bo nie", "bo za dużo roboty", "bo to mafia", "bo wszyscy
Ja z kolei mam znajomego, który zaczął pracę w UK. Na czarno, u znajomego, który leci sobie w kulki i płaci z opóźnieniem, więc gość nie ma kasy. Nowej pracy nie znajdzie, bo " nie mam czasu, nie mam kwalifikacji, a poza tym, nie mam konta w banku". Konta w banku nie założy, bo nie ma potwierdzenia adresu, a Anglik, u którego mieszka, nie chce mu tego
Spaceruję sobie po górach #zagranico, piękne widoczki dookoła, ludzi nawet nie tak wielu. Jeszcze 1,5h drogi na szczyt, patrzę, a tu #polakicebulaki zostawiły ślad po sobie.
Ja #!$%@? nie wiem co ta telewizja #zagranico . Na każdym programie pajacyki tłumaczące na język migowy. Ale czemu tylko w nocy ? tzn Głuchoniemi = Wampiry czy jak bo juz nie wiem... Albo reklam nie lubią... nie kumam.
W życiu bym nie poszedł do roboty za 2 tyś. na rękę. Żyję z konkubinatu, w tym 3 dzieci, jedno chyba moje.
Ona zarejestrowana oczywiście jako samotna matka.
Full socjal - czynsz MOPS płaci, 2 tony węgla z MOPS na zimę, ale sprzedaliśmy po 500 zeta za tonę - po co mi jak i tak mam darmo prąd z klatki schodowej.
Żarcia tyle, że zjeść się nie da - makaron, cukier, ryż
kolejne zdjęcie z #zagranico - pierwsza fotka zgarnęła 5 plusów, druga 28, więc teraz liczę na 51 albo ok 156 ( ͡º͜ʖ͡º) (pięć też będzie super:))
jak wcześniej pytania o ustawienia/fotoszopa - komentarze, tam również inne zdjęcie (albo zdjęcia, jeszcze nie wiem), zrobione tego samego dnia, ale mające zupełnie inne barwy - mimo tego samego wnętrza, trochę pokazuje to stopień fotoszopowej ingerencji:)
Możecie podać jakieś serwisy gdzie można zagranicą szukać pracy bez agencji pracy/pośredników? Interesuje mnie Wielka Brytania / Holandia / Irlandia / Norwegia.
@SPGM1903: Ale czego sie spodziewasz przeciez np. taka Hiszpania, Portugalia czy Grecja ogólnie ma w dupie jakąś Ukrainę bo to daleko i im nic nie grozi może oprócz jakiś strat po embargu. Tak naprawdę niepokoi się tylko Europa środkowowschodnia ale ze my to biedaki i nowi w UE to mają nas w dupie i wyrażaja tylko "zaniepokojenie".
Mirasy, #!$%@?ę - wyjeżdżam! Tekst długi, trzeba czytać, ale dzięki temu odsieję pewnie ponad połowę trolli i atencjuszy.
tl;dr;
Tak Mirasy, wyjeżdżam #zagranico do #uk, konkretnie #anglia. I wiecie co? To wcale nie jest takie proste jak mi się wcześniej wydawało. Wyjechać do rodzinki na tydzień pozwiedzać Londyn - spoko, polecieć na 3 miesiące naruchać funtów wpieprzając najtańsze pastry i pie z tesko
Jednej, jedynej tylko rzeczy zaluje w kontekscie wyjazdu na stale do UK. Ze zrobilem to tak pozno, bo majac 34 lata.
Jestem spokojny, ze dasz sobie rade. Wielka Brytania jest bardzo fajnym miejscem do zycia. Na serio. I zdradze Ci maly sekret dlaczego tak jest: zyje sie po prostu na luzie, a poniewaz zarabiasz w ( prawie ) najsilniejszej walucie na Swiecie, to stac Cie na bardzo wiele.
@the4dk: Na początku myślę - o #!$%@? mu chodzi, hajs się zgadza, fajny żywot ale potem czytam, czytam, czytam i bardzo się z tym utożsamiłem. Nasz kraj jest patologiczny, ludzie są #!$%@?, ludzie NIE MYŚLĄ. Za #!$%@?, nie myślą. Jak można od 25 lat głosować na tych samych debili, znaczy w sumie może nie od 25 lat ale politycy z "topu" zawsze wejdą do sejmu i będą nas ostro ruchać. Każdy
tl;dr
Prolog
- Marek Hłasko
Miałem do dziś w życiu taki plac myśli, na który nie mogłem wracać, a były to myśli o rodzicach. Gdy miałem 7 lat (24 lvl here), tata wyemigrował za pracą i od tamtej pory widywałem go średnio 2-4 tygodnie rocznie tylko podczas ważniejszych świąt i okoliczności, czyli w
Wnioski i pytania które się nasuwają:
1. Dlaczego nie przeprowadziliście się wszyscy do ojca? Nigdy nie zgodziłbym się na taki układ. 17 lat żonę mieć miesiąc w roku? Wierzysz, że przez 11 miesięcy nic tam nie bzykał?
2. Gdzie w tej zagranicy był, że po 17 latach nie ma kasy na zakup samochodu? Przecież auto to naprawdę nie takie duże pieniądze, szczególnie jeśli ma się zachodnie pensję.