#anonimowemirkowyznania
Moj problem polega na tym, ze pracuje w #gownopraca, za granica. Robie totalnie beznadziejne rzeczy i martwie sie, ze strasznie marnuje swoj czas. Mam 26 lat, wyksztalcenie wyzsze. Czy ktos moze ma jakies doswiadczenie i chcialby sie nim podzielic, ze zaczynajac w gownopracy, skonczyl robic cos co lubi?
Kompletnie nie wiem jak sie ogarnac w zyciu, szczegolnie zyjac tutaj...

#zale #wyznania #gownopraca
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anon: niby chcesz przyjaciół z z drugiej strony "nie chce mi się zyć dla kogoś" twój związek wygląda na związek na siłę, jakbyś poznał właściwą osobę to być nie miał takich wątpliwości ogólnożyciowych, ale ci sie nie chce nic zmieniać, powodzenia wam życzę na nastepne 40 lat, będzie u was wesoło i radośnie ;-0 "tee Zocha podaj mi pilota"

To jest anonimowy komentarz.
Zaakceptował: Asterling
  • Odpowiedz
OP: Wszyscy odpowiadający macie rację. Nie jestem nikim wyjątkowym i jestem co najwyżej przeciętny, ale z tym to już dawno się pogodziłem. Jeśli chodzi o związki to myślę, że nie wychodzi mi dlatego, że jestem dość dziwny jeśli chodzi o uczucia np. nie potrafię się martwić. Jestem bardzo mocno przekonany że nie ma różowego z którym byłbym szczęśliwy. Mam więc nadzieję że znajdę szczęście gdzieś indziej nie w związku.

@mRzielony:
  • Odpowiedz
#wyznania Mirki, na pewno wielu z Was dosyć szybko zaczęło zarabiać porównywalnie lub więcej jak rodzice.
Odnoszę się zwłaszcza do mirków z tagu 'programowanie' (ale nie wołam/ jednak wołam), ponieważ sam jestem programistą.

Mój tato pracuje 25 lat w jednym zakładzie, prywatnym. Jest prawdziwym specjalistą w swojej dziedzinie i podejrzewam, że niezastąpiony na całe 20 tysięczne miasteczko. Nie raz zaimponował mi swoją wiedzą a nie jest łatwo mi zaimponować.

Moja mama pracuje kilkanaście
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sokytsinolop: nie sądzisz, że nie ma co przyspieszać tego poczucia zaufania? zawsze może ktoś nas zawieść, zranić, zdradzić, upokorzyć itde. i nawet jesli ci się wydaje, że jesteś na to gotowym, to nigdy tak do końca nie będziesz. natomiast dystans w zaufaniu to raczej plus, przecież takie rzeczy się buduje, na to trzeba zasłużyć i zapracować, samo z nieba się nie weźmie. w jaki też sposób ten brak zaufania odbija
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dzisiaj zerwała ze mną moja dziewczyna. Wbiłem na wolframalpha i policzyłem, że byłem z nią identyczną ilość dni, jak z moją byłą w związku. Cholera.
#feels #zwiazki #tfwngf #niewiemjaktootagowac #wyznania #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( http://p4nic.usermd.net )
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sokytsinolop: mimo, że poczatek opowieści tego nie zwiastował, to naprawdę wyszło bardzo sentymentalnie i ...smutno. fakt, że niczym się love nie zastąpi, nie ma aż tak dobrego substytutu. potrzeba bliskości jest wpisana w nasz gatunek i można sobie uprawiać pitu pitu o tym że jest tyle interesujących rzeczy, ciekawych, odkrywczych, a jednak samotność, to samotność i gdzieś takie chwile dają człowiekowi znać, zapewne w najmniej oczekiwanym momencie.

zupełnie tylko niepotrzebnie
  • Odpowiedz
Nie cierpię nikogo na nic namawiać. Gdy na ktoś nie chce iść na impreze to mam go w dupie. Wcale nie zależy mi na tym zeby ktoś ze mną szedł skoro muszę prosić go czy cos. Dlatego tez nie robie imprez , najpierw zaproszę ludzi a potem maja to w dupie i muszę tylko słuchać ich ich słodkiego pierdzenia. Tak samo z łaskami jak jakaś nie chce czegoś zrobic to nie po
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fan99: znam osobiście może ze 3 osoby, które potrafią wszystko p--------ć i nie trzeba ich namawiać, sam też taki zwykle jestem. Czemu taka postawa nie jest popularna, to doprawdy nie wiem
  • Odpowiedz
@takniejest: no nie wiem, bo nigdy pączka z serem nie jadłem. niedługo tłusty czwartek to poszukam takiej rewelacji po ciastkarniach. rozumiem, że to takie słodkie dewolaje :D?
  • Odpowiedz
@desensitization: Za to samo, tylko on obiecał, że tak nie będzie robił, a ja nie. Nietrzymanie procedur, w celu zwiększenia wydajności kosztem jakości (teoretycznie, ale kiedyś by był przez to zwrot). A ja się znowu pnę

  • Odpowiedz
Szanuje swoich rodziców za wolność wyboru jaka mi dawali za dzieciaka i jednocześnie mocno współczuje dzieciakom nowobogackich i korpo śmieci które po lekcji gry na mandolinie szybko biegną do klubu karate bo tate albo mame musi ich jescze zawieść na kurs tańca towarzyskiego (rotfl).

Byłem namawiany przez rodziców ale zawsze twardo mówiłem nie i wolałem z kolegami biegać po lesie albo n---------c w gry bo to mi dawało przyjemność.

#wyznania
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dawid-rams: a ja tam czasem troche żałuję, bo w sumie jedynym takim "przymusem" byly lekcje gry na pianinie, a i tak uciekałem.
A teraz bym chociaz potrafił grać na pianinie, albo znał karate, a takto co? Mirkować umiem..
  • Odpowiedz
Mam pewien wstydliwy problem, którym chciałbym się dziś podzielić. Otóż - nie lubię fantastyki. Począwszy od piątej klasy szkoły podstawowej i Hobbita czuję głęboką niechęć do tego gatunku literackiego. Najczęściej zadawanym pytaniem w trakcie lektury owej książki było: "Ale... Co to jest? I po co to jest?". W kolejnych latach próbowałem wielokrotnie, z różnymi autorami, ale wciąż czułem, że ten gatunek nie jest w stanie nic wnieść do mojego życia. Nie wiem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JackTheDevil90: Mam tak samo, Władca Pierścieni to najnudniejsza rzecz jaką miałem w rękach. U mnie to przenosi się też na filmy i serialne. Za Grę o Tron nawet się nie zabieram, a Hobbit czy wspomniany WP to z ciekawości raz obejrzałem, ale nie porywa.
  • Odpowiedz
@JackTheDevil90: Myślę, że to właśnie wynika z dość jednoznacznego podziału na dobro i zło. Najczęściej podział ten jest bardzo nieprzystający do życia przez co mamy świat porównywalny z bajkami dla dzieci. Dobry główny bohater, który ma przygody, nauczyciel mag i główny antagonista, którego motywacja to zniszczyć wszystko. Żywcem wyjęte z teorii Bachtina.
@Paczek_w_masle: Fantasy, a fantastyka trochę się różnią. Każde fantasy to fantastyka, ale nie każda fantastyka to
  • Odpowiedz