Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, Mireczki, trochę zaśmiecę bloga, okej?

Opowiem Wam historię mego życia. Ostatnimi czasy dowiedziałem się, że jako #niebieskipasek żyłem całe życie w nieświadomości. Byłem przekonany, że dziewczyny podpaskę wkładają tą klejącą częścią do "siebie" (coby nie napisać: do sowy, bo to niekulturne), a tą miękką, białą, na zewnątrz. Parę dni temu koleżanki mnie uświadomiły, że jednak tak nie jest i wielki #shameonme w skrócie.

Ta rozmowa przypomniała mi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mar7707: Nie zjadam ich, są zdrewniałe i mogłyby stanąć w gardle. Po dostatecznym wymemlaniu, ewentualnie gdy się rozpadną na małe kawałki, trzeba je gdzieś dyskretnie wypluć. No i ludzie się patrzą jak w tramwaju wyciągam paczkę z przyprawą. Czasami, jak się przesadzi, to mogą powodować dyskomfort przewodu pokarmowego.
Próbowałem też kiedyś suszonego korzenia lukrecji, ale nie jest smaczny.
  • Odpowiedz
Sam nie wiem, czemu to piszę. Może chcę to z siebie wyrzucić, może podzielić bólem i żalem, przestrzec innych, a może po prostu liczę na wsparcie "mirkospołeczności", której losy śledzę w ciszy od wielu lat? Bez względu na powód, wiem że muszę spróbować wszystkiego, co da mi choć odrobinę ukojenia.

Nastał najgorszy okres w moim życiu, sytuacja, której nadal nie dowierzam i traktuję jak zły sen. Byliśmy parą przez 10 lat, "od zawsze
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej motomirki z #motocykle czas na #wyznania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1 Jaka do tej pory zdarzyła sie wam najbardziej niebezpieczna sytuacja drogowa waszym zdaniem?
2 Jaka do tej pory zdarzyła sie wam
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tosyu: 1. wyprzedzanie za kumplami majac ~160 km/h i ogarniecie, ze sie nie zdazy, bo sie ma busa przed soba lecacego na czolowke i wysepke przed soba ;) hamowanie i wbicie sie miedzy tira, a wysepke (na swoim pasie) przy ~120 km/h. Oba lustra sie zlozyly jedno od naczepy, drugie od znaku.. Od tamtej pory sa "pośrupane". Na interkomach lecialy komentarze, ze sie zabilem i ogolna panika. Nigdy wiecej nie
  • Odpowiedz
@tosyu: 2. Jeszcze jeżdżąc mz'tką. Po lewej stronie scenę rozkładali i chwilę tam patrzyłem, gdy odwracałem się w stronę jezdni katem oka grupkę dziewczyn zauważyłem i odruchowo tam wzrok pociągnąłem. Trwało to na tyle długo, że jak skupiłem się już na drodze to miałem sam zakręt przed sobą no i zatrzymałem się na bramie xD Nie zapomne uczucia gdy leciałem, takie dziwne ale nawet przyjemne. Ogólnie to się wiele przez
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W życiu mam wiele powodów do obaw, ale jeden z nich jest szczególnie prozaiczny. Otóż w życiu najbardziej boję się spóźnić. Jak gdzieś wychodzę, to dzień wcześniej muszę wszystko dokładnie przygotować; jaki autobus, jaka linia, gdzie wysiąść, gdzie wsiąść, gdzie jest ta kawiarnia, gdzie jest najbliższe kino, jaka jest najszybsza droga do tego miejsca - WSZYSTKO. Cały plan jakiegoś ważniejszego wyjścia, np randki, muszę sobie opracować i zapamiętać, żeby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo jakby wcześniej ten ktoś powiedział, że będzie pięć minut później, to bym sobie znalazł zajęcie na pięć minut w domu, albo poszedłbym na spacer i o 18:05 był w wyznaczonym miejscu. A tak to muszę czekać, siedzieć jak trusia na jajach i marnuje się mój czas. Przez 5 minut nie zacznę czytać książki (bo się nie skupię, bo czekanie jest dla mnie mordęgą), nie posłucham muzyki i nie znajdę sobie żadnego
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej Miraski i Mirabelki,

Wiem co chce robic w zyciu, bardzo malymi kroczkami do tego daze.
Wlasnie...robie zbyt male kroki w drodze do osiagniecia celu. Niestety to wymaga nauki, wsiakniecia w temat calkowicie, zycie tym tematem.
A ja chyba nie potrafie. Mysle, ze to nie dlatego, ze jestem leniwa, po prostu oczekuje szybkich rezultatow. Podczas nauki zdaje sobie sprawe jak wielu rzeczy jeszcze nie umiem badz nie rozumiem i ze dluuuuga
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anon: @MarianAlkoholik ludzi mam w dupie tak samo jak oni mnie i robie swoje. Chodzi mi o to, ze natlok nauki jest ogromny, nie zobacze szybko rezultatow.
Pomimo, ze lubie uczyc sie, szczegolnie poszerzac swoja wiedze w tym kierunku to jednak wole marnowac czas na szybkie przyjemnosci jak wyjscie na impreze czy obejrzenie filmu, czy czytanie wykopu. Daje mi to spokoj wewnetrzny, ktory tez jest chwilowy bo pozniej mysle 'jestem
  • Odpowiedz