#gory #gory #wyprawa #tatry #bieszczady #trekking #buty #pielegnacja

Kochane Mirki. Kupiłem sobie w promocji poniższe buty Salomona:
http://www.salomon.com/pl/product/discovery-gtx.html?cmpid=ps_sports_pl_gg_brand_hike_ss15

Czy warto je przed pierwszą wyprawą impregnować? W przyszłym tygodniu ruszam w Tatry, ale obiło mi się o uszy, że impregnacja obuwia z Gore Texem jest zbędna do czasu kiedy zacznie przepuszczać wodę.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki planuję wybrać się na pieszą wędrówkę w góry (nasze Polskie). Jakie góry/miejsca w górach polecacie na wyprawę w takiej konwencji:

- ok. tygodniowy wypad
- tylko opcja namiot na dziko
- żeby choć odrobinę poczuć #azylboners

Głównie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smutnyzajac: a rozważałeś Ukrainę? Bieszczady Wschodnie, Czarnohora, Gorgany, Świdowiec? Jak słyszę o tygodniowej wyprawie z namiotem i noclegami na dziko, to od razu myślę o tamtych pasmach :) No tylko, żeby w ogóle myśleć o UA, to trzeba mieć paszport...
  • Odpowiedz
#gory #alpinizm #wyprawa #zebrolajki
Mirki i Mirabele paczka przyjaciół organizuje wyprawę na Aconcaguę (najwyższy szczyt Ameryki). Mają poumawiane już jakieś patronaty i mikrosponsoring ale wszystko uzależnione od popularności ich strony na fb. Ja wiem, że to żebry niegodne mirko, ale może jednak ktoś kliknie/polubi/pomoże. Dzięki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tutaj link do strony na FB
etopiryna - #gory #alpinizm #wyprawa #zebrolajki 
Mirki i Mirabele paczka przyjaciół...

źródło: comment_z0Rq79FoHhGuWCUhw4KUA7zsxrRIOzGW.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2 182 - 9 - 75 - 68 - 8 - 74 - 60 - 48 - 17 - 48 = 1 775

Pierwsza wyprawa rowerowa z pełnym rynsztunkiem :)

Dzień 0.
Dotarcie do Lublina, przejażdżka na Stare Miasto (9km) w oczekiwaniu na pociąg do Kołobrzegu
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koniec wyprawy rowerowej 2015.
Tarnów - Jelenia Góra - Legnica
8 dni. 9 osób.
Przejechaliśmy 638 km.
W sumie wjechaliśmy na wysokość 4210m.
Zajęło nam to 37 godzin i 6 minut.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

51 374 - 69 = 51 305

Dzień ósmy czyli ostatni wyprawy.
Jelenia Góra -> Wleń -> Złotoryja -> Legnica

69 km w trzy etapy.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

53 437 - 53 = 53 384

Dzień siódmy.
Krótko, bo 53.
Ale za to malowniczo. Dojechaliśmy do celu - Jelenia Góra.
Wiatr zabierał jedną trzecią kręcenia. Na wprost, z boku, na zmianę.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@maxPL: Coś się skrobnie, ale to dopiero przy desktopie. :-)
Tak, pociągiem. Co roku tak robimy, żeby nie zataczać koła. Nie wiem czemu, ale nie lubię wracać rowerem do miejsca, z którego wyjechałem..:-)
  • Odpowiedz
54 872 - 68 = 54 804

Szósty dzień.
Nie trzeba mówić, że Góry Stołowe i Góry Sowie mają swój niepowtarzalny klimat. Jeśli ktoś jeszcze nie był, a ma czas powłóczyć się po tych rejonach, posłuchać ich historii...zachęcamy.

68 km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

57 516 - 42 = 57 474

Mało. Dzień piąty. Mało kilometrów.
Pogoda wredna. Wiało jak na Morzu Północnym. Zjazdy od Złotego Stoku w stronę Kłodzka to walka z kierownicą i podmuchami. Na szczęście nie było ogromnego ruchu.
Złoty Stok czyli kopalnia. Ekipa trochę połaziła pod ziemią. Wyszło na dobre, bo najgorszy deszcz wtedy przeszedł.
Dziś nie spotkaliśmy ŻADNEGO rowerzysty na trasie. Czy to znak, że trzeba było sobie dać spokój z jeżdżeniem? Nieee....jutro walim
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach