#wypadek
Z jednej strony ciekawy wywiad, a z drugiej do bólu przewidywalny.
Klasyczna historia polskiego morderstwa drogowego, czyli facet najpierw chlał a następnego dnia stwierdził, że jazda 87 km/h przez teren zabudowany, w grudniu, przy kiepskiej widoczności i ,,luźnej atmosferze" w aucie będzie dobrym pomysłem.
No i jak większość dobrych pomysłów polskich kierowców skończyło się zabiciem pieszej i odsiadką.
Gość wysprzęglił się z dwóch ważnych rzeczy:
- to nie był wypadek tylko facet
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki. Miałem stłuczkę na parkingu nie z mojej winy. Facet wjechał we mnie cofając uderzając w przednie i tylnie lewe drzwi zderzakiem. Autko to toyota z 2011 roku. Duzej szkody nie ma, no wgniecenie w obu drzwiach + zadrapania. Ubezpieczyciel wycenił szkodę na 1100zl co wg mnie jest bardzo zaniżona kwotą.
Co powinien teraz zrobić? Jak napisać od tego odwołanie? To moja pierwsza stłuczka i nie bardzo wiem jak się zachować
Korova - Hej Mirki. Miałem stłuczkę na parkingu nie z mojej winy. Facet wjechał we mn...

źródło: temp_file8132241645750055024

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co powinien teraz zrobić? Jak napisać od tego odwołanie? To moja pierwsza stłuczka i nie bardzo wiem jak się zachować i jak rozmawiać na ewentualnych oględzinach. Z góry dzięki za rady.


@Korova: W odwołaniu piszesz dlaczego uważasz że wycena jest zaniżona.
Możesz się zapytać swojego ulubionego warsztatu za ile Ci to naprawią (bo tak ze zdjęcia to może nie być takie super proste)

Możesz też poszukać takiego który na siebie
  • Odpowiedz