@Wychwalany: Kilka odmian, brałem co było w sadzie ;) te najbardziej kwaśne - antonówki słabo dojrzałe, kwaśne aż krzywiły ;)
Chyba nie będę kombinował z tym kwasem, dodaję drożdże i co wyjdzie to wypiję :D
  • Odpowiedz
@budus2: Ja piłem - nie polecam. Siki straszne, paskudne w smaku - oczywiście zależy na pewno skąd i kiedy kupowane. Ale to co ciotka przywiozła było paskudne... już wolę moje własne wino
  • Odpowiedz
#winodomowejroboty #winiarstwo
Dopiero zaczynam i dopiero jedno wino mi pracuje. Kompletuję osprzęt i akcesoria i się zastanawiam czy na mojej liście są wszystkie potrzebne rzeczy, albo czy jest coś co nie koniecznie mi się przyda w amatorskim wytwarzaniu wina. Mam zamiar kupic:
-wężyk do ściągania wina
-cukromierz
-kilka 5 litrowych "dam" do klarownia
-pirosiarczyn potasu (to wystarczy do odkażania, czy trzeba coś innego jeszcze stosować?)
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@potatowitheyes: jak wyżej kolega podał, woda utleniona zazwyczaj wystarcza do przemycia; cukromierz może być, w praktyce domowej raczej nie korzystam, owoce mają jakieś założone zawartości cukru, resztę, koryguje się na smak, dosypując cukier na końcu pracy wina; drożdże są różne, te nowsze suche są szybsze i dają wyższe procenty, ale chyba te starsze w płynie uzyskują lepsze aromaty...

http://www.browin.pl/biowin/wino-p--o-destylaty/drozdze-pozywki/drozdze-winiarskie-i-pozywki

ps. lejek duży wielce przydatna rzecz...

http://www.browin.pl/biowin/wino-p--o-destylaty/win-akcesoria-plastik-/lejki
  • Odpowiedz
@potatowitheyes nie powinno być problemu z klarowaniem w wiadrze. I to trwać może od kilku miesięcy do kilku lat. Drożdże to możesz wziąć jakie ci pasuje. Wtedy po prostu w smaku będzie delikatnie inne lub o innej mocy
  • Odpowiedz
Cześć,
podrzuciłby ktoś pomysł jakie winko zrobić - mam 3kg czerwonej porzeczki, 35l balon. Co by pasowało do tej porzeczki? Winogrono? Wiśnia? Na co w tej części sezonu są jeszcze szanse?
Jakby ktoś po krótce dopisał sprawdzony sposób jak robić to też się nie pogniewam. Ostatnie lata nie używałem żadnych drożdży i robiłem tylko z winogrona.

#winodomowejroboty #winodomowe #winiarstwo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budus2: Ja się nie pierdzieliłem. Pociąłem na 4, zalałem wodą z cukrem i drożdże dałem. Postało tydzień, wywaliłem owoce i pięknota stoi sobie. Tylko ciężko się klarują jabłka :/
  • Odpowiedz
@gumis112211: Karny k---s za nieczytanie forum! Te naklejane termometry to na śmietnik możesz nakleić a nie na fermentor, bo są bezużyteczne. ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@PawelW124 Ja akurat do ryżu podchodzę bardzo sceptycznie, bo wydaje mi się że jego dodatek jest po prostu bezsensowny, że taki sam wynik byśmy uzyskali gdyby tego ryżu w balonie nie było, ale może o czymś jeszcze nie wiem.

Przecież skrobii drożdże same żadną miarą nie przerobią. Będzie brakowało enzymów, które np przy piwie powstają podczas słodowania
  • Odpowiedz
@cyckonauta ?

@potatowitheyes spoko, pytaj. Ja nigdy nie trulem dzikich drożdży. I tak zginą jak szlachetne wypracuja odpowiedni procent głównie chodzi pewnie o to żeby przy okazji zabić inne bakterie, ale jak pisałem - ja tego nigdy nie robiłem. Wlej po prostu te drożdże
  • Odpowiedz
@Dawidybankowe:
- Tak. Fermentacja cicha z założoną rurką. Jeżeli burzliwa stanęła, zlej znad osadu i z powrotem do balona.
- Polecam sobie kupić cukromierz - sprawdzasz poziom cukru nastawu - nie ma zmiany, koniec fermentacji. Koszt ok. 15pln.
- Nie śpiesz się z butelkowaniem bo będziesz miał osad w butelce lub granat jeśli wino jeszcze pracuje. Rozlewa się jeśli wino jest stabilne i nie zrzuca już osadu.
- Drożdże giną
  • Odpowiedz
  • 1
@youmpjet myślę że już doszło. Tak dziwnie w smaku. Pomieszanie smaków i nie wiem do czego porównać. Ogólnie to "wieloowocowe", lekko kwaśne, kopie jak gladiator nowego... Mnie już kleplo
  • Odpowiedz
@Samuraj_CZAK: Ja za pierwszym razem zrobiłem dosyć kiepsko (za radą taty) i dolałem spirytusu. Wyklarowało się trochę, ale nie całkiem. Młody byłem wtedy i głupi (z 8 lat temu) Teraz po prostu zostawiam w gąsiorku. Jabłko bardzo długo się klaruje. Teraz bym spróbował wystawić na zimno (nawet na mróz) na jakieś 2 godziny, klarowin, albo czas. Pewnie stawiać będę na czas
  • Odpowiedz
"kupie se w hurtowni za 10, sprzedam za 15 i moze zarobie".


@jurii: ależ oczywiście że tak, tak jest :) Powtarzam po raz któryś, nie startuje tutaj z górnolotnymi planami podboju tej części rynku, lecz na bazie swoich dwóch sklepów z kompletnie innej branży, chcę zabawić się w tą. Sklepy są, półki wolne są, więc dlaczego by nie?
  • Odpowiedz
Macie jakieś doświadczenia z środkami klarującymi? Mam 6 nastawów win XDDD W planach kolejne, potrzebuje wolnych butli.. wina dawno temu przestały pracowac, ale są jakoś nadal mętne.. Co jakiś czas zlewam z nad osadu, ale to za wolno idzie - nie chce dłużej czekać. Klarowin od browinu hmm, no coś daje ale to nie jest to czego oczekuję.. Zastanawiam się nad wynalazkami 24h #winiarstwo #winodomowejroboty
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dobrzecisiewydaje o, teraz więcej konkretów ;-)
Wino lubi chłód - ok 10-15 st C. Jeżeli drzwiczki maja być szklane to najlepiej z ciemnego lub dymionego szkła z filtrem UV, bo wino nie lubi słońca.
Podobnie dobrze żeby był też do butelek dopływ powietrza, żeby nie było czuć stechlizna jak powietrze będzie stać - czyli wentylacja jakaś. Jeśli korek będzie zanurzony to raczej nie ma się co przejmować wilgotnościa powietrza, ale jeśli
  • Odpowiedz