@Adams_GA: jak skomplikowane takie sprawy są, mam po prostu nieopłaconą fakturę, żadnych innych zawiłości. Czy rozprawa jest równoznaczna z wezwaniem powoda i pozwanego na rozprawę, czy raczej niewymaga stawienia? Oraz czy jest to czysto techniczną sprawą złożenie właściwego wniosku do właściwego sądu okręgowego, czy łatwo zrobić błędy formalne i utopić kasę?
  • Odpowiedz
@kossmann: trzeba umieć napisać pozew i spełnić wszystkie wymogi formalne, trzeba się tez znać na odpowiednich wnioskach dowodowych a przy fakturach jest kilka pomocnych. Nie wiadomo czy będzie rozprawa bo może się sprawa skończyć na nakazie. Rozprawa raczej wymaga stawienia się bo inaczej nie będziesz przesłuchany chyba ze są super mocne dowody i nie jest to potrzebne. No błąd formalny to właśnie już jeden zrobiłeś bo ta sprawa jest do
  • Odpowiedz
#windykacja #ubezpieczenia Mirki mam problem - ponad 2 lata temu uziemiło mi auto. Sprawca uciekł, blachy miałem spisane poszło zgłoszenie na policję. Auto robiłem ze swojego AC czekając aż policja znajdzie sprawcę. Na czas naprawy przysługiwało mi auto zastępcze. Po ponad roku odezwał się Kaizen Rent ze mam dopłacic 500zł - odesłałem ich do Ergo Hestii czyli mojego ubezpieczyciela żeby to sobie wyjaśnili. Po kolejnym roku znów sie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nic, poczekac az rzeczywiscie cie wpisza, dostaniesz powiadomienie pocztą, wniesc sprzeciw i tyle.

Ok - dzięki. Tak pewnie zrobię. Czy ma to jakieś faktyczne konsekwencje?


@czuczer: No tak, niema to jak olać sprawę xd tak to zawsze działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Cześć Mirki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ogólnie to nigdy nie brałem żadnego kredytu, nie brałem nic na raty. Jedyne płatności jakie mam to co miesiąc siłownia, abonament na telefon itp.

Już z 3 razy dzwoniła do mnie firma, potem w necie sprawdziłem ich numer i okazało, się, że to windykacja.

Na 99% nie mam
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ffallen: dokładnie i @Przemek755 nie kombinować w przerzucanie własności na członków rodziny. Wyjdzie to i tak, a postawisz się w złym świetle. Trzym się miras i wołaj ciekaw jestem jak to się skończy. Spirala zadłużenia to mój najgorszy koszmar oby był tylko koszmarem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#legnica #prawo #prawnik #dlugi #windykacja
Znacie jakiegoś dobrego prawnika w Legnicy albo okolicach, który zajmuje się pomocą w ściąganiu długów? Jeden z członków wspólnoty mieszkaniowej od długiego czasu za nic nie płaci i generuje kolejne koszty, za które muszą płacić inni lokatorzy. Listów od komornika i sądu nie odbiera. Od razu mówię - karków nie wynajmę, musi być ściągnięte zgodnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam komornicze mirki xD czy jeśli mam już egzekucję komornicza i nie mam pracy żadnej (oficjalnie) to czy komornik może ustalić mój nowy adres zamieszkania na podstawie przelewów do właścicielki? W sensie przejrzy konto, znajdzie numer konta właścicielki, ustali jej dane we współpracy z bankiem i napisze do niej polecony o treści " dzień dobry mieszka u Pani dłużnik Mariusz Wojtyła poproszę o adres"
#komornik #dlugi
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Itslilianka: nie, nic nie anuluje. Nałoży blokadę na konto bankowe, nałoży egzekucje na wynagrodzenie i będzie czekał i dodatkowo co miesiąc naliczając odsetki. Aż nie spłacisz to więcej niż kwota wolna od zajęcia na swoim koncie nie zobaczysz.
  • Odpowiedz
Jak ściągnąć płatność od klientki detalicznej z Holandii? Zapłaciła, wysłała mi PDF z potwierdzeniem przelewu, mój bank miał tego dnia jakąś awarię i przelew zwrócił, a ona ignoruje teraz moje e-maile będąc €650 do przodu. Nie mam jej adresu, mogę mieć jej ID z platformy na której transakcja się odbyła, czy holenderskie ID zawiera adres? Szukałem firmy która specjalizuje się w ściąganiu takich długów ale bez adresu nic nie zrobią, zresztą ona
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak jak patrzę na niektóre oferty pracy z windykacji, zawsze się uśmiecham, kiedy w opisie obowiązków związanych ze stanowiskiem, pada punkt: "motywowanie dłużników do szybszego spłacenia długu". Już sobie wyobrażam, siebie jako pracownika, który dzwoni do takiego delikwenta i mu wykrzykuje: "Dawaj Janusz! To tylko 30 tys. złotych do spłacenia. Somsiad miał więcej i szybciej spłacił".
I w tedy wnerwiony Nosacz podejmuje się niewyobrażalnego wysiłku i idzie do uczciwej pracy. Pierwsze raty
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach