Wychowałem się na wsi i mieszkałem tam przez 19 lat życia. To taka zwykła wioska pod miastem powiatowym, daleka jednak od popularnego mitu, jak wygląda wieś. Wszyscy pracują w okolicznych miastach czy to w usługach, czy przemyśle, jest kilku rolników, brak patoli, itp.

Potem wyniosłem się do Wrocławia na studia. W skrócie i bez wchodzenia w szczegóły: zachłysnąłem się dużym miastem i uważałem je za świetne miejsce do życia. Potem skończyłem studia i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zmarnowany_czas: o to.wlaśnie chodzi, duże zmiany się zadzialy przez 1-2 dekady, a na zachodzie Europy to już widziałem z 10-15 lat temu.
Jechałem 10 lat temu przez całą Francję rowerem podczas upalnych żniw koniec sierpnia początek września i same opustoszałe wsie,a pogoda idealna.
W USA za Chicago na zachód identycznie, piękne podwórka wystrzyżone zielone trawniki, woda tryska ale wsie rolnicze martwe, zero dzieciaków. Pewnie grały na konsolach w domach.
Starzy
  • Odpowiedz
@SecretAngel: Jakbym dostal zaproszenie na wesele od kogoś kogo nie widziałem 25 lat to bym odmówił albo zignorował. Z teoretycznego punktu widzenia to rodzina i to dość bliska, z praktycznego obcy ludzie. Na takim weselu czułbym się jakbym randomowo wbił na jakąś domówkę, gdzie nikogo nie znam.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mieszkam w niewielkim mieście ~40k ludzi. Chciałbym coś zmienić w swoim życiu i pójść na swoje, z tym że nie mam na razie żadnego planu i rozglądam się za możliwościami i szukam jakiejś fascynacji.

Stąd moje pytanie do Was, załóżmy, że jesteście w mojej sytuacji, chcecie otworzyć jakiś biznes i macie około 100k zł na rozkręcenie tego. Co byście otworzyli, co może się w takich mniejszych miastach przyjąć
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach