I'm sorry you didn't have a life. But if truth be told, you're not missing much. I know it's easy for me to say with warm breath in my lungs, and you with nothing. Still... what would you have had? Parents? Well, they're the ones who wrote your last act, so not much lost there. Friends? Most likely fair weather. Lovers? Fun for a bit, I'll admit, but all eventually disappoint. And
@janek_kenaj: Na którym? Na r/witcher na którym dochodzi do normalnej dyskusji, czy na r/netflixwitcher który jest dla psychofanów Hirsch i dyskusje są cenzorowane (na przykład posty o kwestiach rasowych są usuwane)
Taki se ten Wiedźmin póki co. Dobór aktorów to dramat, Yennefer słabizna, Triss dajcie spokój, Foltest śmiech na sali. Wprowadzają postacie z dupy które niczemu nie służą. Jedynie Henry moim zdaniem robi robotę. #thewitcher #wiedzmin
@zukpomocnikkucharza: to prawda, może serial się wyrobi po czasie jak Wikingowie. Ale wątpię w to. HBO zrobiłoby z tym serialem mega robotę. Myślę że Amazon też by dał radę
Najbardziej irytujące jest robienie z Nilfgaardu czegoś w rodzaju armii ciemności, a la Mordor Tolkiena. Są czarną, bezwolną masą żołnierzy, stosują czarną magię, chcą wprowadzić coś w rodzaju industrialistycznego komunizmu, budzą przerażenie itd. W sadze nie było to takie proste. Tzn Nilfgaard budził strach, bo sprowadzał wojnę, a wojna rzadko jest czymś przyjemnym. W snach Ciri Nilfaard jawił się jako upiorna armia, ale to właśnie były jej sny, nic więcej. Poza tym
@marcelus: W bitwie pod Sodden to właśnie między innymi magia powstrzymała Nilffgard. I po tej bitwie na największego z czarodziejów wyrósł Vilgefortz. Pomyliły Ci się wojny.
Jak można oglądać film/serial angielski/amerykański z polskimi napisami/lektorem? Nie wspominając już o zboczeńcach dubbingowych? Jedynymi wyjątkami #wiedzmin #witcher gra i serial, które ograłem/oglądam z polskimi napisami, żeby porównać tłumaczenie na angielski z oryginału i mieć jako-taki ogląd, jak to imć Sapkowski w oryginale ujął. Pomijając już totalnie jakość polskiego dubbingu w grach, która woła o pomstę do nieba...
@mateusz-wrona-148: jak można oglądać film z dzwięmiem przecież wiadomo że najlepiej czyta się z ruchu warg.Nie wszyscy znają angielsi na tym poziomie by w pełni czerpać z tego przyjemność.
Zawsze kisnę, że ten jełop kiedy Dziki Gon był najbliżej schwytania Ciri i wyeliminowania Geralta od dawna, postanowił odłączyć się od kumpli, aby poruchać na jakiejś wiedźmińskiej nocy kupały, czy innym #!$%@? i wyłożył się im, jak na tacy xD
Ale chociaż walka była satysfakcjonująca w przeciwieństwie do tej z Eredinem xD
wiedzieliście, że aktorka grająca yenefer ma 23 lata? propsy dla niej bo to najlepiej zagrana rola w serialu ale bylem pewien, ze jest po 30. #wiedzmin #netflix
@future_taylor: Inaczej sobie wyobrażałem Yennefer, ale wyszła zajebiście. Przede wszystkim charakter. Wredna, mściwa, uparta, ambitna i lekko arogancka. Cute. My Yen <3
Obejrzałem sobie tego słynnego Wiedźmina. Urosły mi cycki, zacząłem malować oczy, na plecach wytatuowałem tęczę - i zacząłem odczuwać niepohamowany pociąg seksualny do czarnoskórych mężczyzn.
Wrażenia:
- Jak na serial o zabójcy potworów, to bardzo mało potworów się tutaj zabija. - Strasznie chaotyczny sposób prowadzenia akcji, zwłaszcza w początkowych odcinkach - tak, by pokazać jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Za dużo wątków, cięć, przeskoków. Zdarzają się momenty, że Wiedźmak wygląda przez
@mnik1: Po prostu widać, że to wersja demo, nie mieli pewnie finansowania na kolejne części, więc chcieli pokazać za dużo. Mam nadzieję, że kolejne części będą prowadzić spokojniej i z wyczuciem.
Moja opinia na temat netflixowego Wiedźmina, ściana tekstu, ale jak ktoś chce pogadać to zapraszam.
Jestem świeżo po ukończeniu netflixowego Wiedźmina. Trochę późno, ale praca i święta > przyjemności i nie było czasu żeby obejrzeć na raz, więc pewnie są tacy co już obejrzeli i mają moją opinię w dupie. Zanim jednak zabrałem się za pisanie, wcześniej włączyłem sobie naszego starego, polskiego wieśka z panem Żebrowskim w roli głównej. Traf padł na
@frikuu: dodam poraz kolejny. Mimo wszystko bardziej podobał mi się Polski serial. Pomimo tych gumowych potworów, całej tej taniosci produkcji. Żywy przykład to stosunek geralt-jaskier. W polskiej wersji widać że faktycznie się przyjaznili, w netflixowej jaskier był zwykła przylepa, w zasadzie nic nie znaczyl dla Geralta. Po drugie... Między aktorami nie ma żadnej chemii. Ciężko się to ogląda.
@progressive: Według mnie nikomu specjalnie nie zależało na optymalnym przełożeniu Sapkowskiego, ale na obejrzeniu dobrego serialu w oparciu o to uniwersum. To się w mojej ocenie niespecjalnie udało.
#wiedzmin