Postać Eskela w serialu to jakieś nieporozumienie


@TheJohanson47: Tak. Eskiel to moja ulubiona postać z książek, bardzo głęboka, rozbudowana postać sagi. Brakuje mi w serialu tych jego dosłownie trzech kwestii (w dwie to "witaj Geralt, "Witaj Triss"- gość w książce robił za odźwiernego Kaer Morhen), które wypowiedział w Krwi Elfów po czym zniknął z reszty historii.
#witcher #netflix #wiedzmin

To co mnie niemiłosiernie wkurza w tym serialu pomijając jego wady to to, że kompletnie nic nie tłumaczy widzowi. Gdybym nie znał lore wiedzmina to już kompletnie bym nie ogarniał. Przykłady:

Mały spiler z S2:01


Kwestia postaci Dijkstra, nie jest w ogóle powiedziane i wytłumaczone co to za człowiek. Widz się można tylko domyślać i z kontekstu wysnuwać wnioski.

Kwestia sceny w Kaer Morhen mały spoiler sceny z sezonu
bo to serial stworzony dla ambitnego widza zaznajomionego z uniwersum. Od fanów, dla fanów a nie dla niedzielnego Zbyszka który ogląda serialik do piwka i schabowego


@MaczugiKetchupowe: Co? Przecież ten serial to dla fanów to jest już w ogóle zbrodnia. Tak popsuć wiedzmina jak popsuł go netflix to naprawdę trzeba się postarać. Znam wielu fanów wiedzmina (mowa o ksiązkach) i żadnemu się ten serial nie podoba.
Jako fanka książek i gry (dziki gon) zawiodłam się. Poziom #!$%@? sięgnął zenitu kiedy okazało się, ze [SPOILER] Ciri swoim krzykiem rozwala monolit z którego wychodzą nowe potwory. Akcja jest chaotyczna, zbyt szybka, postacie płaskie, wszystko jedynie liźnięte. Bohaterowie zdobyli chyba umiejetność „szybka podróż”, bo przemieszczają się po uniwersum tak sprawnie jakby wszystko było oddalone od siebie na kilometr. Pomieszanie wątków, motywów postaci, charakterow (vesemir jako wariant, który za wszelka cenę chce
@stonka_ziemniaczana: to jest normalne, zwlaszcza na Netflixie, ze ich produkcje zaraz po premierze maja recenzje na 95% wzwyz, bo pisza je ludzie z netflixa i przez netflix oplacane grupy recenzyjne z indii, bangladeszu, czy gdzie tam teraz sa. Za pol dolara mozesz kupic dowolna recenzje.
Recenzje staja sie dopiero wiarygodne w jakies pol roku, czy rok po prermierze, bo wtedy juz ich nikt nie oplaca i zazwyczaj oceny im wtedy ide
W ogole Geralt idzie na pole bitwy widać że jest przynajmniej lato czy coś a dzień później spada śnieg xD ten śnieg oczywiście jest tylko wokół posiadłości Nivellena, czarodzieje rozprawiający po biwie mają dalej lato, podobnie jak Yennefer i Fingilla. Nivellen nawet coś tam ściemnia że wioska opusztoszała z powodu bitwy czyli Geralt z Ciri nie przeszli tak daleko. W dodatku Geralt w pewnym momencie mówi że Yennefer zaginęła kilka dni temu.
Wiele już takich komentarzy było, ale muszę wyrzucić z siebie to co myślę o tym serialu.
Można powiedzieć tyle, że jako serial, drugi sezon wiedźmina jest oglądalny. Pod względem technicznym jest lepszy od pierwszego sezonu, widać że CGI jest na lepszym poziomie, scenografia i kostiumy też na plus.
Jako ekranizacja czy adaptacja książek jest to całkowita parodia i oplucie twórczości Sapkowskiego. Największe głupoty i fikołki, o których jeszcze pamiętam i które mają
@Shumitu:

UWAGA SPOILERY

Fajne podsumowanie, dołożę swoje 3 grosze. Serialowi dałem naprawdę duży margines błędu, walić książki i oś czasu, byle lore się zgadzało.

Odcinek 1: nie mam zastrzeżeń, przerobienie opowiadania naprawdę nieźle wypadło na tle reszty serialu. Geralt i bitwa pod Sodden - walę oś czasu, też nie zabolało.
Odcinek 2-3: boy here we go. Tajne Kaer Morhen, głęboko w górach, daleko od ludzkich osad. No oprócz tej w której
@Shumitu:

SPOILERY SPOILERY SPOILERY

Tu jeszcze mam luźne uwagi, co do spójności historii.

-Wiedźmini to ogólnie mocni są, trudni do zabicia, wyczulone zmysły i w ogóle. No chyba że ktoś im podrzyna gardła w nocy, to wtedy poziom babci w łóżku, best I can do is die here bye. Tak samo w walce z kurczakami z Otchłani. Wszyscy padają na strzała.
-Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale nauka magii w Uniwersum
Ta ruda cyganka ze szpetną facjatą i kilometrowym nosem, grająca triss odpycha mnie od serialu chyba nawet bardziej niz czarne elfy. Jest tak koszmarnie brzydka z twarzy, ze ciezko na nią patrzec, a bazujac na ksiązce powinna byc piękna. Nie wierzę, ze netflix nie potrafil znalezc ladniejszej hinduski, cyganki, czy kogos w takim kolorze skóry jakiego akurat potrzebowali, kierujac się swoimi rasistowskimi kryteriami.
#wiedzmin #netflix