Co ten lewacki Wiedeń. Jeszcze Razem zacznie kopiować ich postulaty, niepoważna partia. Dobrze, że w Polsce jest normalnie i ruch w centrach miast jest podporządkowany samochodom. Pieszy może sobie zejść do przejścia podziemnego, nie czekając na światła, poczuć magię miasta, kupić kebaba itp.

Rozbudowa sieci komunikacji publicznej i ścieżek rowerowych, roczny bilet na środki transportu publicznego oraz wprowadzenie stref parkowania przynoszą efekty. Ruch uliczny w Wiedniu jest przyjazny dla środowiska, mimo że
@chwed: o konkretną wizję transportu publicznego i funkcjonowania ruchu w centrach? Każdy przypadek chyba powinno się oddzielnie rozumieć. Razem poruszyło temat przejść podziemnych i reakcja była dość histeryczna. W Europie w centrach przywraca się miasto pieszemu. Jak widać w Polsce takich tworów się broni się na zasadzie "bekazlewactwa". Jak dla mnie przejście podziemne to ostateczność i na pewno nie rozwiązanie dla centrum miast.
@Nikodem: XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Powiem wam, miałem dzisiaj przyjemność jechać w Wiedniu z taksiarzem Polakiem. Ani on nie wiedział że ja z Polski ani ja przez większość podróży (na konoec przeczytałem nazwisko z plakietki). Powiem wam, że zupełnie inny gatunek taksiarza niż złotówy w Polsce czy każdy inny taksiarz imigrant w Wiedniu z którym jechałem wcześniej.

Pan Andrzej walizki spakował do bagażnika, drzwi otworzył najpierw żonie, potem mi, to samo przy wysiadaniu, walizki normalnie sam wyciągnął
@pmez: w Polsce też jest dużo spoko taksiarzy. Normalni kolesie, czasami starsi panowie próbujący cokolwiek uciułać do emerytury, ale prawie zawsze zwykli ludzie, często mili i do pogadania o wszystkim. Ps. Mam ponad 400 kursów z taxi serc we Wrocławiu zrobione, wiem co mówie :D
Austria: Gdzie zarabia się najlepiej?

Wiedeń na prowadzeniu – to tam zarabia się najwięcej na głowę!

Jak wynika z najnowszych danych, największe różnice w sile gospodarczej Austrii można zaobserwować między wschodem a zachodem kraju oraz między miastami a wioskami. Co prawda wszystkie kraje związkowe cieszyły się w 2015 roku wzrostem gospodarczym, wyższym zatrudnieniem oraz podwyżkami płac, jednak nie wszędzie w tym samym zakresie. Wiedeń znalazł się na prowadzeniu pod względem produktu regionalnego
Pobierz
źródło: comment_7pSaxxXPi2iIfBAYHBCYnhcyahfwSuph.jpg
Jadę na sylwestra do #wieden
Znacie jakieś fajne miejsca/knajpki które warto odwiedzić?
Byłem tam już kilka razy, ale za każdym razem to miasto wydaje się być strasznie nakręcone na hajs. Gdziekolwiek nie pójdę- horendalne ceny nakręcone na turystów.
Jakieś fajne miejsca odwiedzane i polecane przez lokalsów? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#austria
@Saper86:
Wiem wiem. Normalne ceny dla tam pracującego.
Bardziej mi chodziło, żeby się nie nawinąć na jakąś beznadziejną knajpę kasującą za lokalizację.
Dzięki! Na pewno sprawdzę