Dobry wieczór Wykopki!
Wspólnie z żoną pobraliśmy się jakiś czas temu, w czasach "pandemii". Szybki ślub cywilny. Chcieliśmy później wziąć ślub kościelny i zrobić wesele, ale nam się odwidziało i zdecydowaliśmy, że jest to bez sensu.


W związku z powyższym, chcieliśmy uczcić ten dzień w formie ślubu humanistycznego i stąd moje pytanie. Czy macie jakieś fajne doświadczenia/wspomnienia z tym związane? Na co można zwrócić uwagę, albo jak to fajnie zaaranżować?
Chętnie poczytam ciekawych propozycji.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
Byłem wczoraj na weselu. Małe człowieczki sobie normalnie śmigały z dupeczkami. Niektóre to nawet wyższe były. I to były pary z prawdziwego zdarzenia. Więc się pytam was #przegryw o c--j wam chodzi? Na co jeszcze zrzucicie winę na waszą dolę xD

#logikaniebieskichpaskow #wesele
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
@Mega_Smieszek: mój facet jest z 5 cm niższy, kompletnie mi to nie przeszkadza xd mam wrażenie, że większość myśli, że facet to musi być jakimś chadem albo bogaczem, żeby mógł z kimś być a prawda jest taka że facet musi być poprostu normalny a nie menelski i mieć spoko charakter xD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 57
@ikimrdbeietocytynal: Całe życie spotykasz się z odrzuceniem ze względu na wygląd, ze względu na mankamenty na które nie masz absolutne żadnego wpływu. Całe życie bez nawet cienia szansy.
A później i tak przyjdzie normik i powie, że wymyślasz bo się wykopu naczytałeś, a on przecież widział na weselu xDD
  • Odpowiedz
@Loleek_7: Z czystej ciekawości, czy Ty zaraz po ślubie musiałeś wyjąć komórkę i pochwalić się tym na wykopie? Teraz trwa najważniejsza impreza w twoim życiu a ty siedzisz na wykopie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niezależnie od tego, najlepszego
  • Odpowiedz
#wesele #slub Mirki robimy bramę młodym, sa to nasi znajomi. Jedziemy jajko osp i dajemy mały prezent. Dla żartu wymyśliliśmy że damy patelnie, wódkę w krzątałcie gaśnicy, cukier i węgiel. Pomóżcie wymyśleć przyśpiewkę lub rymowanke o tych rzeczach. Może ktoś jest dobry w Rymy :-) Ma być zabawnie dobrze sie znamy.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@CorniMati:
Wódkę pijcie,
Wódkę pijcie,
Z cukrem słodko żyjcie.
Niech wam węgla nie zabraknie,
Płomień w domu
  • Odpowiedz
Idę dzisiaj na #slub i #wesele i tak sobie rozkminiam, że w polskiej tradycji i nie tylko ślub to dla młodych i ich rodziców zakończenie jakiegoś etapu, stabilizacja, odetchnięcie. Ciekawe jak wielu z nich nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że prawdziwa inba dla jednych i drugich to się dopiero zaczyna.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@kuroszczur możesz rozwinąć temat? Mi z moją różową stukał rok od ślubu i to był najlepszy rok w moim życiu. Nie wydaje się żeby miało się zmieniać
  • Odpowiedz
Mirki, jak wasi rodzicie się zapoznawali (zmówiny?) to wręczali jakiś prezent drugiej stronie? Na tych spamerskich stronkach pro-weselnych pier**olą o kwiatach, tradycji, ch*jach-mujach, ale autorzy tych stron to gorsi naganiacze niż ci z HRE Investment w nieruchomościach więc do wszystkiego o czym piszą podchodzę z gigantyczną rezerwą.

Kwiatek, wino czy nic?

#wesele #slub #slubodpierwszegowejrzenia #zmowiny #rozowepaski #niebieskiepaski #rozwod
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tylkolurko: Nazwa trochę boomerska fakt, ale chodzi o pierwsze zapoznanie się rodziców przed ślubem, zazwyczaj obgaduje się tam ślub i kto ile daje XD
@forfiterex: u mnie w rodzinie jest tradycja że to rodzice dziewczyny zapraszają rodziców faceta, ale nic oprócz kwiatów ew. wina z tego co się orientuje nie kupują
  • Odpowiedz
@powaznyczlowiek potwierdzam słowa opa, byłem na tym weselu. Ja z kolei w-------m bułę kucharce bo mi schabowy nie posmakował a to jej robota. Panna młoda pomogła, naplula jej na ryj i powiedziała że c---a może do pyska dostać a nie kasę. Potem bawiliśmy się do rana.
  • Odpowiedz
Pytanko do osób, które zorganizowały swoje wesele w środku tygodnia. Jaka była różnica w cenie między wynajęciem sali weselnej w weekend, a w środku tygodnia?
#wesele #slub
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: Nie pamietam kwot ale u mojego krewnego była na tyle duża że zrobili dodatkowo poprawiny i jeszcze zostało no i termin niecały rok czekania zamiast 3 xD wesele w czwartek
  • Odpowiedz
Hej, możecie polecić jakieś fajne zespoły na wesele co grają w Mazowieckim? Zależy mi, żeby nie grali disco polo i potrafili prowadzić zabawę, ale bez żadnych głupich i żenujących "tradycyjnych" oczepinowych zabaw. Da radę znaleźć coś sensownego do 10k teraz?
#wesele
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kiszczak: jeden mi odpisał, że chcą 14k :D zespół wydaje się bardzo sensowny i pre je gdybym miał więcej $ to bym się nie zastanawiał, no ale. Siostra miała ślub i wesele w tym roku i mieli bardzo fajny zespół za 8k. Brałbym od ręki, ale to jest ich ostatni rok.
  • Odpowiedz
@Lempek: jakbys jednak szukal... klasa&elegancja ale na totalnym luzie, bez disco, bez glupich podtekstow. Wzieli 6500. A co do zespolu - pamiętaj, zeby przy budzecie policzyc tez dodatkowe talerzyki dla kazdego czlonka zespolu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki czy kamerzysta ma obowiązek cenzurować pewne treści? Pytam nie o obowiązek wynikający jakoś z prawa, tylko że "tak się po prostu powinno robić" ??

Pytam, bo moja różowa od wczoraj chodzi jakby ugryzła ją osa. Dostaliśmy link do #wesele znajomych. Film ładny, fajnie zmontowany, ale mojej różowej kilka razy widać dupę i majty XD (zwłaszcza podczas zabaw oczepinowych). Teoretycznie kamerzysta mógłby to wyciąć, albo dać inne ujęcie ale zostawił i w niektórych miejscach widać bardzo dużo szczegółów (film w 4k). Mi w sumie jej nie szkoda, bo cierp ciało jak żeś chciało. Mogła se ubrać kieckę do kostek i nie byłoby tematu.

Ciekawi mnie jak to jest, jak powinno się to robić? Czy rzeczywiście ma rację? Chciała robić aferę i prosić o edycję, ale jej to wybiłem z głowy bo link już poszedł do rodziny, więc tylko zrobiłaby se efekt Streisand i jeszcze więcej wujków zobaczyłoby z bliska jej kino.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: poszło, trudno, ale powinieneś ją poprzeć. Pomyśl jaki to dla niej wstyd. Będzie Ci to wypominała i, o ile sam tego nie lubię w wykonaniu różowej, w tym wypadku słusznie
  • Odpowiedz
@paniejanuszu: u nas wśród znajomych podpisane kartki z życzeniami w kopertach to chyba normalna rzecz, wręcz nie spotkałem się z tym, żeby ktoś nie podpisywał

@wuju84: "mój" Pan młody jest bardzo dziwny, nie chciał żadnego kawalerskiego (ledwo go wyciągnąłem na kolacje i p--o), pytałem go z 5 razy czy mam mu z czymś pomóc przy organizacji to za każdym razem mówi, że nie XD i ogólnie jest bardzo
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
1. Najlepsza przyjaciółka zaprasza mnie na wesele
2. Zaproszenie tylko dla mnie i męża, córka nie jest zaproszona
3. Piszę jej na messengerze "Przykro mi, ale dziecko jest na cycu i nie jest na tyle duże żebym mogła je zostawić z kimś. Przyjdę na sam ślub :)"
4. Przyjaciółka zaczyna coś pierdlić, że przesadzam, ale po wytłumaczeniu jej, że dziecko co chwilę potrzebuje cyca odpisuje "Ok, fajnie że chociaż przyjdziesz na ślub".
5. Przychodzi dzień ślubu, mąż odwozi mnie do kościoła. Wszystko ładnie, po wszystkim wracam do domu.
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wesele #slub #pytanie #ankieta
Mirki, czy poszlibyście na wesele, na które zostaliście zaproszeni 2 miesiące przed wydarzeniem? Ogólnie o weselu było wiadomo już długi czas, jednak znajomy nigdy jakoś nie kwapił się z zaproszeniem, choć były ku temu okazje ( ͡º ͜ʖ͡º). No i o zaproszeniu dowiedziałem się przez kogoś innego, niż od znajomego, który później po prostu później

Poszedłbyś/poszłabyś na takie wesele?

  • Tak 36.4% (24)
  • Nie 63.6% (42)

Oddanych głosów: 66

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@heimei: teraz zaprasza się 2 - 3 miesiące przed. Ja dostałem zaproszenie w lipcu i jadę 150 km na wesele we wrześniu. Jest ostatnio sporo różnych problemów i lepiej opóźnić trochę zapraszanie bo jeszcze się wiele może wydarzyć. Inflacja pędzi i cena może przerosnąć parę młodą, może zajść konieczność zrezygnowania z kilku gości. Ksiądz krzyknie za dużo i nic z tego nie będzie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Wczoraj doznalem totalnego upokorzenia ze strony #rozowypasek (nie moj oczywiście). Bylem jako #przegryw sam na #wesele. W oczepinach zlapalem muszke i mialem taniec z kobieta ktora zlapala welon. Na poczatku do mikrofonu wodzirej spytal mnie czy podobamy sie sobie. Dziewczyna powiedziala ze jestem 'trochę za niski' ale sympatyczny. 173cm here. Wodzirej powiedzial zartobliwie ze rozmiar nie ma znaczenia i zaczęliśmy taniec. Potem piłem wodke z wujkami.

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic mnie bardziej nie wkuzwia na weselach, niż organizowanie ich na kompletnych zadupiach.
Teraz jest moda, żeby imprezę zrobić w jakimś lawendowym polu, stodole Józka czy tam innej kaczej przystani. A pary młode prześcigają się chyba w wymyślaniu coraz to dalszych i głupszych lokalizacji.

Dostajesz zaproszenie na takie wesele i zastanawiasz się jak tym razem potoczą się twoje losy. Przy dobrych wiatrach potną cię tylko komary i złapiesz kleszcza. W gorszym wariancie zgubisz się n------y w lesie podczas eksploracji okolicy i będzie za tobą latać ekipa ratunkowa.
Po fajki na stację nie skoczysz, chyba że jakiś kierowca tira sie zlituje. Zawinąć z imprezy też ciężko, bo albo nie pijesz i robisz za głupiego Jasia, albo czekasz na zbiorową mogiłę która rozwiezie gości po oczepinach lub na koniec imprezy.

Jakiś
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziki_czoug: o luuuudzie, mój ślub był kilometr od sali weselnej nad którą były pokoje dla połowy gości, dla drugiej połowy w pobliskim hotelu 50 m od sali. W centrum miasta. Chciałam, żeby wszystko było blisko, bo sama bym się denerwowała jakbym miała jeździć sto razy i tracić czas.
  • Odpowiedz