O 6:00 wróciłem z wesela najlepszego przyjaciela, a o 13:00 moja matka ma pretensje, że nie jestem w stanie prowadzić samochodu XDDDD
Bo przecież "miałem pić dużo wody". Jakby picie wody dało cokolwiek przy łojeniu wódy przez blisko 12 godzin XDDDDD

Uprzedzając: wesele zakończone z klasą, nietrzeźwe ciało, ale bardzo trzeźwy umysł do końca, zero obciachu czy jakiegoś zgonowania/przysypiania, było zajebiście

Co ta mamełe XD

#gownowpis #wesele
Mirki, jakiś czas temu dostaliśmy zaproszenie na wesele. Z #rozowypasek nie chodzimy na wesela. Wcześniej bo dziecko małe, teraz bo praca itp. Zawsze jak zapraszano nas na wesela to kupowaliśmy prezent jakbyśmy szli. Wiem głupio robiliśmy ale #!$%@? to na nowa drogę życia dla młodych. Sami tez lekko nie mieliśmy. Dziś moja żona sie dowiedziała ze państwo młodzi są "zakłopotani" bo liczyli ze nas nie będzie. Że 3 talerzyki... Weźcie coś podpowiedzcie
@zarejestrowalemsie #!$%@? mac, nic nie rob. Po prostu nie idzcie i nie dawajcie prezentu. Nie znizajcie sie do ich poziomu. Dajac pustą koperte będziecie kontynuować tą karuzele #!$%@?. Mowie powaznie, sam jestem przed ślubem i to co #!$%@? goscie to pikus przy tym co wam #!$%@? mlodzi. Dej se spokoj Panie i kladz na to lache - kup swojemu dzieciakowi cos, za kwote prezentu dla #!$%@? mlodych.

Przepraszam za bluzgi ale #!$%@?
#anonimowemirkowyznania
Moja różowa zawsze dostaje białej gorączki jak tylko poproszę ją żeby wyprasowała mi białą koszulę, oczywiście nie mówię tu o codziennym prasowaniu tylko od święta typu czyjeś wesele czy inna ważna okazja. Wiadomo że męska ręka nie ma takiej precyzji w tych sprawach co damska a chciałoby się w taki wyjątkowy dzień wyglądać schludnie... moja matka zawsze prasowała mojemu ojcu koszulę i nie stękała i jeszcze buziaka dostał, a też pracowała,

Co wykop.pl o tym sądzi?

  • Korona jej nie spadnie jak czasemwyprasuje koszulę 75.2% (1367)
  • Sam se prasuj 24.8% (450)

Oddanych głosów: 1817

23lvl przegryw
rodzina zabiera cię na wesele jakiegoś kuzyna
myśl sobie, co może pójść źle, będę siedział i może mnie wszyscy zignorują
wchodzisz do kościoła
całość minęła bez żadnych wpadek
czuje dobrze wygryw
wychodzisz przez kościół
jakaś gimbusiara uśmiecha się i do ciebie macha
ja bierdole
podchodzi i wita się
przedstaw się
rozmawiasz o czymś, nie pamiętam nawet o czymś
rzuca ci "potańczymy na sali"
ja bierdole nie ogarniam
bądź skołowany
podchodzi
@Niewpisze: Jak dystans nie za duży, to zadzwoń po ofertę do większych TAXI. Podstawią auta aż wszystkich odwiozą, rozliczysz się z góry. Może wyjść 3-4x taniej niż autokar i wygodniej bo nie trzeba czekać aż wszyscy wejdą...

@wymarta: Już nie wynajmują od tego roku. Tylko ogórka.
@Sebgat spróbuj tinder o ile masz wyjściową gębę xD Samemu średnio iść, nie słuchaj się wykopków, bo generalnie wiem jak takie osoby kończą - zalane w trupa najczęściej. A jak nie da rady, to idź sam i staraj się oszczędzać alkohol. :) No chyba że jesteś królem parkietu, to nawet lepiej jak pójdziesz sam bo obtańczysz wszystkie łaski i ciotki xD
Mireczki i mirabelki szukam wpisu który był jakiś czas temu pod tym tagiem i za cholerę nie mogę go znaleźć. Tytuł leciał jakoś tak: kiedy pracujesz przy hollywoodzkich produkcjach a wolnych chwilach montujesz wesela

Wpis zawierał kompilacje teledysków wesel w Hollywoodzkim stylu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ktoś to pamięta? Było na 90% pod tym tagiem

#wesele
Dostałem zaproszenie od brata ciotecznego na jego #wesele ja oczywiście samotny #przegryw i ##!$%@? społeczne (przyniósł mi je do mojej piwnicy "masz anon, przyniosłem ci zaproszenie" ja na to: dzięki ale nie wiem czy skorzystam, "musisz" odpowiedział już wychodząc) no i nie wiem co robić, głownie to rodzice nalegają. (na ostatnim byłem jakieś 7-8 lat temu i już w tedy była to dla mnie masakra więc nie wiem co by było teraz)
Kłócimy się już drugi tydzień z dziewczyną o to jak będzie wyglądał wieczór trzeciego czerwca.

Ona tak bardzo nie potrafi zrozumieć, że mecz który będzie tego dnia jest dla mnie istotniejszy od ślubu jakiejś jakiegoś gościa z jej rodziny, którego ona będzie widziała pierwszy raz na oczy. I tu nawet nie chodzi o to, że nie chce na niego jechać bo jak już potwierdziliśmy obecność to nie wypada odwoływać, a zresztą lubię