#anonimowemirkowyznania
zostałem zaproszony na wesele. Problem w tym ze jestem niepelnosprawny poruszam sie na wózku i nie mam dziewczyny i bede sie czul na tym weselu troche dziwnie bo kazdy z kims będzie :( To wesele mojego kuzyna, miałem w planach nie iść ale kuzyn powiedział że jak nie pojde to sie do mnie przestanie odzywać :( I co teraz co mam robić? #niepelnosprawni #przegryw #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

hejka dandysy
zastanawiam się czy mniej złym wyjściem jest wybranie się na wesele (niemoje) w czarnym maturalnym garniaku w którym wyglądałbm jak na picrel i w wyjątkowo szkaradnych wyjątkowo kwadratowych czarnych butach
czy też morze w dopasowanych granatowych chinosach i brązowych chukka boots
osobiście zdecydowanie skłaniam się ku drugiej opcji ale nwm czy nie będzie to jakieś niesamowicie makabryczne fo pa i morze już lepiej iść jako pingwin

#modameska #
Chodtok - hejka dandysy
zastanawiam się czy mniej złym wyjściem jest wybranie się na...

źródło: comment_NyHvCA3aMyYSwI6KAIfYC23nAmnxsqh3.jpg

Pobierz

no właśnie

  • człowiek pingwin 32.2% (29)
  • granatowe chinosy 67.8% (61)

Oddanych głosów: 90

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Beka z ludzi zapraszających na ślub kogo popadnie.

Właśnie dostałem zaproszenie na ślub od dalekiego krewnego, nawet nie kuzyna. Typa widziałem rok temu na czyimś ślubie i wcześniej jakieś 10 lat temu jak odwiedziłem jego siostrę, z którą mam kontakt. Nigdy z nim nie gadałem, nic o nim nie wiem, nie mam do niego żadnych namiarów. Nie jesteśmy nawet głupimi znajomymi na fejsie. Zaprosił mnie z dziewczyną, moją siostrę, która nigdy na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@Karpovitch może, ale poprzez swoją siostrę wypytywał o adres moich rodziców 2,5 mięsiąca temu. Myślałem, że wyśle im zawiadomienie, a tu niespodzianka, na trochę ponad miesiąc przed weselem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, planujemy z niebieskim ślub lecz nie jest to takie proste jakby się wydawało. Zarówno moi rodzice jak i mojego partnera są po rozwodzie. Każde z nich ma nowego partnera od kilkunastu lat i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że akurat moi rodzice od tego czasu ze sobą nie rozmawiają ani słowem. Nie wiemy jak taktycznie ogarnąć rozmieszczenie ich na przyjęciu i boimy się festiwalu żenady jaki może się odbyć. Nie chciałabym też robić czegoś na siłę ale miło byłoby zobaczyć jak moi rodzice oraz niebieskiego tańczą przy nas. Kolejna sprawa - mój niebieski został ochrzczony w cerkwi, ja natomiast w kościele rzymsko-katolickim. Niebieski nie przykłada uwagi do wiary, po tylu latach jest agnostykiem, logiczne jest więc to, że weźmiemy ślub cywilny. Problem stanowi moja babcia - katoliczka, która nie zamierza się pojawić na ślubie, ponieważ nie akceptuje tego, że mój niebieski wywodzi się z rodzinny innej wiary, jest dla niej od razu skreślony, dodatkowo dla niej ślub przy urzędniku to nie ślub. Jest mi przykro, ponieważ babcia jest jedną z najważniejszych osób w moim życiu i nie wyobrażam sobie tego wyjątkowego dnia bez niej. Szczerze bierze mnie już k-----a z tym wszystkim i mam ochotę nie zapraszać na wesele nikogo ze swojej rodziny oprócz rodzeństwa, które nie będzie sprawiało problemów. Co wy byście zrobili na moim miejscu?

#zwiazki #logikarozowychpaskow #kiciochpyta #pytanie #rozowepaski #mirabelkopomusz #slub #wesele

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To ma być Twój dzień. Babcia może i jest ważna, ale jeśli będzie stanowić kłopot to musisz przemyśleć co jest ważniejsze. Jeśli bliscy mogą robić syf to zrób im pogadankę o tym, że jeśli będą go robić to lepiej, żeby nie przychodzili. Serio jest mało okazji do tego, żeby poświęcić się dla rodziny lepszych od ślubu. Jeśli kiedyś powinni się zamknąć i zrobić coś dla Ciebie to teraz. To Twój ślub. Rozmowa
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: ja bym zrobiła pogadankę osobno z mamą i osobno z tatą, że to ważny dla Ciebie dzień i mogą chyba zrobić Ci tę przyjemność i wrzucić na luz, czyli po prostu zaakceptować oddychanie wspólnym powietrzem. Nie wiem ile będziesz mieć gości, ale oczywiście rodziców trzeba posadzić osobno, najłatwiej mamę z osobami z jej rodziny i tatę z osobami z jego rodziny, jeśli oczywiście będą takie możliwości logistyczne (zależy jakiego
  • Odpowiedz
@gurken: polecam siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
http://morelovekadry.pl

Zarówno strona jak i materiał wciąż w fazie beta, ale po obecnym sezonie powinno być już ładniej.
Jeżeli stwierdzisz, że jednak to nie to - to śmiało się odezwij, podeślę paru bardziej doświadczonych ziomeczków z okolic.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Zaprosił mnie na wesele kolega 7 lat starszy, jakim ja tam będę brzdącem xD
Jego kumple poważni pracujący ludzie po studiach a ja ledwo po maturze
#przemyslenia #wesele
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Macie jakieś sposoby na to, żeby nie brać udziału w oczepinach i tych hehe śmiesznych zabawach weselnych? To najbardziej żenująca i upodlająca część prawie każdego wesela, a niestety w sobotę mnie to czeka. #wesele #oczepiny
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Tytułem wstępu krótkie tl;dr: Ciężko mi siebie wyobrazić jako pana młodego na dużym weselu.

Dzisiaj podejmę się opisania mojego problemu, który nurtuje mnie od pewnego czasu. Temat bardzo lubiany i chętnie komentowany przez społeczność wykopową, więc zapraszam do wspólnej zabawy. Chodzi o mój #rozowypasek i planowane #wesele (bynajmniej nie na kredyt ( ͡° ͜ʖ ͡°))

Na początek kilka zdań wstępu o nas i o naszych rodzinach. Jesteśmy już jakiś czas ze sobą, jest dobrze i jak najbardziej upatruje sobie w niej moją partnerkę życiową. Stan finansowy zarówno mojej jak i jej rodziny określiłbym jako lepiej sytuowana klasa średnia. Ja zarabiam dosyć dobrze, ona trochę gorzej. Temat między nami póki co był poruszany tylko powierzchownie i mój różowy jest raczej z tych, którzy po cichu marzą o pięknym weselu z całą rodziną. Ja już trochę mniej. W naszych rodzinach póki co hajtała się wyłącznie moja siostra, była tam na pewno ponad setka ludzi, koszta zostały podzielone mniej więcej na 3, z przewagą młodych (młodzi, rodzina A i rodzina B). Nikt się nie zapożyczał, młodzi sporo dostali w kopertach, wesele
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nie wiem jakich komentarzy oczekujesz, bo w sumie chyba nie zrozumiałam tego chaosu. Osobiście uważam, że wielkie wesele, to jest nieporozumienie z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim finansowo - trzeba mieć dzianą rodzinę, żeby to się zwróciło. Więc trzeba założyć, że się nie zwróci i kilkadziesiąt? tysięcy, trzeba wydupczyć na imprezę na jedną noc. Wolałabym jednak dołożyć te pieniądze do czegokolwiek innego (mieszkanie, dom, nawet podróż poślubna). Po
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@kravat: nah, na wschodniej wsi, nowobogackie są passe XD
@szczer: galreta z octem już zjedzona :D
@oggy1989: to nie moje wesele (na szczęście). wolę wyłożyć na imprezę w jeden wieczór parę stówek, a nie 30k ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@MMARS: uff, nie złapałam! :D
  • Odpowiedz
@Chodtok: ja bym nie brała żadnego z tych kolorów - nie jest powiedziane, że panna młoda będzie w białej kiecce. Niby nie da się pomylić ślubnej sukni ze zwykła sukienka, ale dla świetego spokoju postawiłabym jednak na jakieś inne kolory :)
  • Odpowiedz