CHAPTER II: Indoktrynacja dzieci poprzez kłamstwa.

Co jeszcze mięsożerne wykopki maja wspólnego z religijnymi fanatykami?
Przeświadczenie, że wszystko robią najlepiej i znają najprawdziwszą prawdę, którą muszą wpoić swoim potomkom. Czysty fanatyzm.

Często słyszę o tym, że to wegetarianie narzucają swoją ideologie dzieciom. Ale gdy ostatnio stwierdziłem, że dziecko powinno mieć wybór czy chce jeść mięso lub nie, zostałem zaminusowany, oczywiście w całkowitym przeciwieństwie do kontr-komentarza, który brzmiał:
chapeaunoir - CHAPTER II: Indoktrynacja dzieci poprzez kłamstwa.

Co jeszcze mięsoż...

źródło: comment_1Wh62kp3Gq6Epu0TQHJInYJegbIQcFOv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Codziennie uświadamiam sobie coraz bardziej, skąd bierze się taki hejt na ludzi wege ;_; OTO MY WJELCY WEGETARIANIE WSZYSTKO WIEMY NAJLEPIEJ TACY NAJMĄDRZEJSI. Pytasz o pogodę a ten do Ciebie, że nie je mięsa. Co prawda tylko od miesiąca, ale i tak jest nadczłowiekiem XD Na pohybel


#wegetarianizm #weganizm #oswiadczenie
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aerials: z drugiej strony są mięsożerni którzy na każdym kroku muszą udowadniać jak bardzo gardzą wegetarianami. Do dobrego wegetariańskiego posiłku muszą dołożyć mięcha, żeby sobie ktoś czegoś nie pomyślał.
  • Odpowiedz
@Aerials: jak zawsze, jakaś wyróżniająca się mniejszość daje kiepskie świadectwo całej grupie ludzi. Ja mam trochę znajomych wegetarian i wegan. Nie widziałem nigdy, żeby ktokolwiek z nich robił komuś wyrzuty albo wywyższał się z powodu nawyków żywieniowych. Kiedyś tylko przewinęła się jakaś znajoma znajomych, która potrafiła p--------ć bardzo dziwnymi tekstami ("fuj jak możesz jeść odbyt??") - ale z tego co wiem, to miała trochę bałagan na strychu #ifyouknowwhatimean
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadyWasp: ja przeważnie mam koło 85%
Nie suplementuje b12, badana była krew poziom b12 jest idealny, widocznie wystarczająco organizm wytwarza,
najwyżej może suplementacja witaminy D by się przydała, nie wiem, dawno na słońcu nie byłem...
  • Odpowiedz
@Cat0Woman: to mogę Ci sama odpowiedzieć już bez pytania, bo mi mówiły kiedyś. jednak się dorobiła anemii i jej stan zdrowia się pogorszył, więc wróciła, a druga bardzo utyła i też zaczęła mieć różne problemy zdrowotne.
  • Odpowiedz
Są takie osoby, nie ma tak że zostajesz wege i automatycznie się zdrowo odżywiasz, tacy ludzie przestali jeść co pochodzi od zwieżąt ale dalej mogli spozywać wege ciaska itd. czipsy, oreo i cola są wege, więc nie zaczeli się magicznie zdrowo czuć to przestali być wege. Potem tacy łażą i gadają jak to na takiej "diecie" źle się czuli i jeszcze przytyli :/
  • Odpowiedz
1. Gdzie kupujesz organiczny surowy niefiltrowany ocet jabłkowy?
2. Gdzie kupujesz sól morską / himalajską?
3. Gdzie jęczmień taki jak to? (by alkalizować organizm)
4. Gdzie i jakie probiotyki polecasz? Porządne coś jak to ale nie takie drogie.
5. Gdzie i jakie i czy to ma sens, enzymy trawienne coś takiego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jesse__pinkman: jak będę robiła dla większej liczby osób to spróbuję, bo u mnie w domu tylko ja nie jem mięsa, a moja mama ani ojczym moich wynalazków warzywnych nie chcą, a ja tyle nie zjem :P
  • Odpowiedz