Moge zrozumieć #wegetarianizm czyli kiedy ktoś nie je mięsa, zazwyczaj ze względu na to że nie podoba im się że zwierzątka są zabijane, że nie chcą jeść zwierząt no i podobne poglądy, lub też po prostu obrzydza ich mięso, co jestem w stanie całkowicie zrozumieć, ale co kieruje #weganizm ? Mógłby mi ktoś odpowiedzieć?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wegetarianizm

elo,
wiecie co jest najbardziej w-----------o w byciu wege? (Nie, nie to, że oprócz tego jesteś homo ( ͡º ͜ʖ͡º) ). To, że gdzie się nie ruszysz i akurat wypada coś zjeść, nie wiem, powiedzmy na weselu, czy podczas wyjścia ze znajomymi na miasto idziecie o--------ć kebsa czy na pizze i Ty nie jesz, albo zamawiasz kebsa z falafelem albo pizze bez mięsiwa i
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@peteQ: Nie ma nic piekniejszego, niż dyskusja 30 osób jedzących mięso z jednym wegetarianinem. I te wpisy na pół strony A4 kończące się zdaniem "A najbardziej w-----a mnie, że tak się tym wegetarianizmem obnoszą i narzucają innym swoje poglądy". Genialne.
  • Odpowiedz
@peteQ: Dokładnie, chociaż nikomu nigdy nie wypominam co je, nie odzywam się to często jestem obrażana bo "jak można nie jeść mięsa" . Wszyscy muszą w talerz zaglądać i komentować. W sumie to nie mam nic przeciwko jak sie pośmieją, niech im na zdrowie wyjdzie, ale ileż można, no i słuchanie, że jestem "popier****" bo nie jem mięsa to gruba przesada :/
  • Odpowiedz
Czołem Mirabelki i Mirki spod tagu #wegetarianizm ! Podjąłem ostatnio decyzję o powrocie w szeregi Waszego zacnego grona i chciałbym podzielić się swoją (przydługawą) historią. Muszę się wygadać.

TLDR: Urodziłem się w wegetariańskiej rodzinie i po raz pierwszy spróbowałem mięsa w wieku 20 lat.

Moi Rodzice zaprzestali jedzenia mięsa na kilka lat przed moimi narodzinami. Przyszedłem na świat i szybko wyrosłem na zdrowego i całkiem normalnego mężczyznę (wbrew przepowiedniom wszelkich
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arbuzowekaktusy: Ale za co szanujesz? Tak szczerze? Za to że ktoś będzie jadł trawę bo zwyczajnie mu jednak mięso nie smakuje? Jak można za to szanować? Gdyby mu smakowało, dodatkowo przestałby jeść w imię ochrony życia zwięrzat (co jest i tak oczywistym absurdem, ale przynajmniej powód szlachetny) to można dyskutować o szacunku.
Chyba że za lata przecierpione bo nie jadł mięsa... ale znowu za co szacunek? Co tym zyskiwał, w
  • Odpowiedz