#odchudzanie #dieta #fit #redukcja #warzywa

Moja dieta opiera się na prostych zasadach, trzymania deficytu kalorycznego i ustalonego limitu kalorii, przy jednoczesnej maksymalizacji wysiłku fizycznego, na tyle ile to możliwe. Stawiam na mieszane i różnorodne taktyki z jednej strony staram się jeść produkty o niskiej gęstości kalorycznej, aby zjeść dużo i przyjąć mało kalorii, ale też czasami zjem mocno skoncentrowany energetycznie posiłek w limicie.

Pytanie jest o warzywa, jaką taktykę stosujecie jeśli chodzi o warzywa.
Wliczacie wszystko dokładnie, każdego ogóreczka, listek pekińskiej. Czy jednak podchodzicie do teorii, że warzywa niskokaloryczne (sałaty, ogórki, pomidory, kalarepy, papryki) można jeść w miarę rozsądku bez limitu ?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kukurydzapomidor: Nie sądzę, żeby liczenie kalorii niskokalorycznych warzyw miało sens. Być może jeśli robisz jakiś większy posiłek gdzie większość to warzywa to tak, ale trzeba pamiętać że wszystkie estymaty kalorii produktów mogą się znacznie różnić od rzeczywistości. Przetworzenie jedzenia(np. ugotowanie) też zmienia ilość kalorii które ciało człowieka może z niego wydobyć - przykład słupka selera gdzie na surowo będzie miał 6kcal, a ugotowany 30kcal(czyli 5x więcej)(https://youtu.be/Gy_vcL1cpP8?t=2952 na potwierdzenie).
Rób
  • Odpowiedz
@kukurydzapomidor: Moim zdaniem, jeśli twoja masa spada w tempie które cię zadowala, to znaczy że robisz dobrze. Też miałem tego typu rozkminy ale stwierdziłem że skoro waga mi leci średnio 2kgna miesiąc to nie ma co psuć.
  • Odpowiedz
@Mr_3nKi_ @Wredna_pomarancza: Gdzieś dzwoni, ale nie do końca wiadomo w którym kościele. Pleśń sama w sobie nie jest szkodliwa, jest grzybem strzępkowym który się jakoś bardzo nie różni od innych grzybów. Problem w tym że wytwarza toksyny, zresztą tak samo jak inne grzyby. Np. niektóre gatunki drożdży wytwarzają a-----l - który też jest toksyną, w niewielkich dawkach dającą narkotyczny odlot. Niektóre pleśnie potrafią wytwarzać bardzo szkodliwe neurotoksyny, i w
  • Odpowiedz
  • 0
@Niewiemja krzaki rosną świetnie. Potem wrzucę foto. Rosną w dołkach z obornikiem bydlęcym, mączka bazaltową (wymieszane z ziemią). Podlewane raz na 1,5 tygodnia rozcieńczoną gnojówką z kurzaka. Dołączę jeszcze Magiczną Siłę do pomidorów, dolistnie. Używam do podlewania od dawna, dobry skład. Mospilan był już używany ze 3 tygodnie temu, bo były mszyce. Karate na przędziorki da radę chyba, co? Mam Ortus też.
  • Odpowiedz
@mycool: Z kurzakiem już przystopuj, to są duże dawki azotu. Teraz już bardziej potas powinien wchodzić, azot ograniczony. Za duże dawki azotu mogą Ci blokować przyswajanie innych składników ( ͡° ͜ʖ ͡°) Karate na przędziorka nie podziała, ortus powinien pomóc
  • Odpowiedz
kilka lat temu odbierałem gdzieś na Kabatach/Natolinie trzy sadzonki papryczek w kubeczka - wszystkie parapety były wystawione takimi kubeczkami. Dzisiaj @gobi12: wrzuca zdjęcie trzech tunelów, za 3 lata będzie robił nagrania z przelotu dronem nad plantacją a za 10 lat dwugodzinny film dokumentalny "Życie na ostro" gdzie latając śmigłowcem nad szklanym morzem będzie opowiadał o tych k-----h ziemiórkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
  • Odpowiedz