#protip #coolstory #walentynki #lifehack

Protip wzięty z życia. Za czasów studenckich, byłem kelnerem i baristą w 3 różnych kawiarniach i restauracjach. W okolicach walentynek, weekendów, długich weekendów zawsze było od cholery rezerwacji na godziny wieczorne, ale mieliśmy nakaz od właścicieli, żeby ZAWSZE przyjmować rezerwacje od osób które w mniejszy lub większy sposób sprawią, że będzie się o tym miejscu mówiło na mieście - dlatego zawsze
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sixshoes: Kiedyś zadzwoniłem do restauracji zarezerwować stolik i miły pan powiedział, że brak miejsc. Po chwili zadzwoniłem ponownie, przedstawiłem się, powiedziałem że dzwonię z biura posła jakiegostam i że chcę stolik. Efekt podobny( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Uwaga konkurs - dzisiaj do wygrania nie jakieś popierdółki a NAJPRAWDZIWSZA WALENTYNKA W KOPERCIE!
Olej pączki, olej smutny piątek trzynastego - plusuj i żyj nadzieją że i do ciebie* przyjdzie w końcu koperta wypełniona miłością! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#konkurs #walentynki #listy #znaczki #rozdajo


PS - koperta będzie wyposażona w taki oto znaczek #nabogato
M.....a - Uwaga konkurs - dzisiaj do wygrania nie jakieś popierdółki a NAJPRAWDZIWSZA...

źródło: comment_kpOw9LdQvBInUuKFA1BJ8W3JmuaVchFd.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MiernaBabcia: Och, i znów nic nie wygrałam, a do tego w piątek 13 (czyli dziś) kazali mi wracać z pracy (przedszkole), bo podejrzewają u mnie anginę lub krztusiec. No po prostu, żyć nie umierać :/
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@laveta: Haha skislem... Ale zauważ że większość to faceci pewnie z polecenia kobiety bo tradycja.. Wiem bo nie raz nie dwa się z taką sytuacją spotkałem choć może ktoś serio ma taką straszna ochotę na paczusia :D
  • Odpowiedz
@grzegorz-zielinski: Najpierw było nie Boże Narodzenie, a rzymskie święto boga Sol Invictus, też obchodzone w okolicach przesilenia zimowego. A jak znam życie to i ono nie było pierwsze...
Ludzie po prostu lubią sobie świętować co jakiś czas, żeby mieć na co czekać i do czego się przygotowywać, bo inaczej byłoby nudno. Szczególnie w takie przygnębiające, zimowe miesiące.
  • Odpowiedz