#wakacje

Gdzie jechać na all in albo w ogóle żeby woda była ładna i ciepla. Jedyne czyste i ładne to w Turcji są te plaże w alanya. W Egipcie byłem już parę razy nie chce mi się tam jechać generalnie mogę wszędzie jechać i nie wiem gdzie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Był ktoś w Egipcie albo Turcji, ten zna ten folklor: najpierw cena z kosmosu, potem kalkulator w łapę i zaczyna się przedstawienie.

Żeby uprościć sytuacje, zrobiłem apkę TripCoinX na Androida. Dorzuciłem tam Tryb Bazarowy z Ultimatum.

Jak to działa:

-
Vernis - Był ktoś w Egipcie albo Turcji, ten zna ten folklor: najpierw cena z kosmosu...

źródło: screen_01

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vernis: w sumie pomysł dobry, ale czy nie prościej by było dodać funkcjonalność: obróć ekran po wpisaniu tego co się chce? Np. Integracja z translatorem (pytanie do sprzedawcy), następnie obróć ekran i czy tak nie prościej? Napewno wiesz o co mi chodzi.
  • Odpowiedz
Właśnie zobaczyłem ceny airbnb/Hotelów koło Mediolanu i bez problemu w cenie c-------o pensjonatu w c------j Gdynii mam nocleg niedaleko (<10km) przepięknego jeziora Como z górami wokół w północnych Włoszech.

Oczywiście ceny restauracji też są niższe.
Wszystko w cenie biletu nie większego niż 600zł xDDDD
A to i tak turystyczne miejsce które jest droższe. Gdybym na jakąś Maltę poleciał, to mam jeszcze taniej. Na wyspie pośrodku morza. Ale jedzenie wolę Włoskie więc nie lecę.

Możecie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PoldPL: pytasz o dwie różne lokalizacje:
- Hel i Władysławowo są dużo drodze w sezonie, atrakcjami jest plaża, muzea/bunkry i chodzenie po lasach w przypadku Helu.
- 3miasto jest w dooobnych cenach cały rok, sporo więcej do wymęczenia się, ale gorsze i ciaśniejsze plaże na pewno,

osobiście odwiedzam tylko po sezonie obie miejscówki, bo w sezonie liczba ludzi jest po prostu męcząca, a pogoda wcale nie dużo lepsza niż w
  • Odpowiedz
Byłem w krainie jezior z namiotem. Nie, nie na Mazurach bynajmniej, tam za duże ryzyko napotkania warszawki na gigancie. Lokację wypatrzyłem satelitarnie w jakichś najdzikszych ostępach, żeby nie oglądać mordy żadnego żywego człowieka. Po przebyciu dżungli, niczym na pograniczu Wietnamu i Laosu, istotnie miejsce było jeszcze lepsze, niż widoczne z satelity. Niestety. Oczom mym ukazały się zacumowane po drugiej stronie jachty z których darcie mordy i muzyka niosły się na cały okoliczny
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Planujemy z rodziną urlop w górach. Czy jest ktoś mi w stanie powiedzieć jak wygląda wjazd kolejką na Śnieżkę od czeskiej strony? Czy ciężko jest się dostać i czy długie są kolejki do wjazdu? Będziemy w 3 osoby, gówniak lvl 6. #gory #czechy #wakacje
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Północny Balaton to nie jest Balaton, który znasz z opowieści rodziców. To wulkaniczne wzgórza, czerwone skały liczące 250 milionów lat i mariny zamiast tłocznych kurortów.

Sprawdziłem trasę Balatonalmádi → Tihany → Eger → Egerszalók. Co warto zobaczyć?

✅ Północny brzeg Balatonu – spokojniejszy, bardziej kameralny, z lepszą infrastrukturą niż 10 lat temu
✅ Zamek Eger i Dolina Pięknej Pani – wieczorem robi się tam wyjątkowy klimat
podrozebezosci - Północny Balaton to nie jest Balaton, który znasz z opowieści rodzic...

źródło: wegry wakacje rodzinne gora-solna-sodomb-egerszalok

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@podrozebezosci: Ja polecam Keszthely, (zachodni brzeg), spokojna i ładna mieścina, jest tam pałac jakichś fesztetiksów.
Obowiązkowe pozycję w okolicy to:
Tapolca z pięknym rynkiem i jaskinia pod miastem oraz
Heviz, jezioro termalne z wodą 42'C. Z dziećmi nie bardzo bo głębokie na ok40m.
Warto też zahaczyć o zamek Szigliget i muzeum Afryki.
A po drodze obowiązkowo twierdzą Sumeg.
  • Odpowiedz
Pytanie prozaiczne i dla wielu banalne ale...
Jak zorganizować wyjazd w gory na tydzien?

Plan jest taki. Pojechac w sierpniu na tydzien w gory i pochodzić po szlakach. Czy polskie gory? Taki jest plan.
Czy mamy warunki fizyczne? Mysle ze 20km w jeden dzien zrobimy. W kolejne mniej.

Jak
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorMorela: jak Ty egzystujesz w swiece? pakujesz plecak, pakujesz sie do pociagu, wczesniej patrzysz na mape np google co i jak jest skomunikowane, odległości etc. Pomiędzy jakaś rezerwacja np booking itd.
  • Odpowiedz
@dzieju41: syf, naciągacze, ciągłe nagabywanie i proszenie o hajs i widok na biedę. Na każdym kroku musisz być czujnym żeby w uja cię nie zrobili. Chyba że masz zamiar nie wyjść z hotelu to może będzie znośnie. Ludzie różne mają gusta ale moim zdaniem są przyjemniejsze miejsca.
  • Odpowiedz