Znajoma wyslala mi takie cos na FB, moim zdaniem to tylko zwykłe #urbanlegend .
"Dzisiaj moja sąsiadka była w urzędzie, babeczki przy niej dostały jakiś faks odnoście zagospodarowania gruntów i czytały głośno, że w razie co to ludzi mają chować w zbiorowych mogiłach w parkach i skwerach, a dopiero po wojnie jak już znajdą się bliscy to w pojedynczych grobach....."
"Dzisiaj moja sąsiadka była w urzędzie, babeczki przy niej dostały jakiś faks odnoście zagospodarowania gruntów i czytały głośno, że w razie co to ludzi mają chować w zbiorowych mogiłach w parkach i skwerach, a dopiero po wojnie jak już znajdą się bliscy to w pojedynczych grobach....."

![Miejska legenda potwierdzona - wysypisko i skarby ATARI [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_uwR31hYlAMhvuamxXpLnVOumZtbdKTB6,w220h142.jpg)





















No i oczy popuchnięte od płaczu ma ta moja koleżanka i myśli co tu zrobić z truchłem.
W bloku mieszka, to przecież nie zakopie pod klatką. Do weterynarza na pogańskie kremowanie na pewno nie zawiezie. Postanowiła, że wrzuci zwłoki psa do walizki i pociągiem pojedzie do swojej rodzinnej miejscowości, by tam zakopać ciałko w ogródku.
No