Cześć.

Siostra mojej dziewczyny kupiła telefon Xperia Z1 Compact na stronie Plebis.pl (podobno firma nazywa się One Selling LTD i jest firmą z UK). Zrobiła to bez konsultacji z nami nie znając się i przelała im pieniądze.

Okazało się, że to jakaś gówno firma, która wysyła rzeczy z Azji (pewnie w porozumieniu ze sprzedawcami z Ali, Banggood, eBaya itd.). I teraz nr seryjny telefonu z ustawień nie zgadza się z tym, co na pudełku, a na wysuwanej tacce z zaślepki z kartą SIM w ogóle go nie ma (moja oryginalna Z1 ma i wszystkie 3 się zgadzają). Telefon też był dziwnie opakowany w folie, nie takie jak ja czy dziewczyna kupowaliśmy swoje Soniaki. Poza tym miał plomby na tych zaślepkach. Więc zastanawiamy się co z tym zrobić, czy to tel oryginalny, czy jakiś jumany...? Zadzwonimy jeszcze do Sony albo pójdziemy do Sony Center i zapytamy co z tym zrobić.

W
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Reality jeśli nie chcą zwrócić towaru niestety nie mogę pomóc. Gwarancja jest dwuletnia - jeśli będą jakieś problemy z telefonem proszę o kontakt z biurem obsługi. Jeśli biuro obsługi nie będzie w stanie pomóc proszę o kontakt bezpośrednio do mnie na adres oneselling.office@gmail.com a pomogę.
pozdrawiam,
Łukasz
  • Odpowiedz
Witam wszystkich bardzo serdecznie,

opiszę wam sytuację, która dręczy mnie przez jakiś czas, podkreślając podejście pewnej firmy do swoich klientów oraz projektów jakie tworzą.

Mianowicie: W 2013 roku zakupiłem komputer z podzespołami firmy #msi, ostatnio uległa ona awarii więc jako konsument zgłosiłem reklamację produktu do sklepu, w którym składałem swój komputer, dostałem oczywiście dane sklepu gdzie mam podesłać produkt wraz z numerem RMA, który jak miewam jest wydawany przez firmę w zaistniałych sytuacjach. Tak też zrobiłem, spakowałem kartę graficzną i wysłałem ją dwa dni po otrzymaniu wiadomości od sklepu. Paczka poleciała, a ja spodziewałem się jakiegokolwiek odzewu ze strony sklepu, czegoś w stylu: "Produkt jest już u nas, odesłaliśmy go do producenta, aby zbadał usterkę". No cóż, takiej wiadomości nie otrzymałem, więc sam wysłałem wiadomość do nich, poinformowali mnie, że czekają oni na informację. Myślę sobie: "No spoko, nie będę się bulwersował, w końcu dwa tygodnie to dwa tygodnie". Wszystko byłoby okej, gdyby nie fakt, że dzisiaj mija już prawie trzeci tydzień, a tu ani widu, ani słychu. Sklep nic nie wie, więc postanowiłem wziąć sprawę w swoje ręce, na początku poprosiłem sklep o podesłanie mi numeru seryjnego mojego produktu, nie zawahali się, dostałem wiadomość po około 15 minutach. No dobra, teraz strona #msi, wszedłem, pierwsze co rzuciło się na oczy to kontakt, patrzę numer telefonu, no to chwytam za komórkę i dzwonie: Raz, drugi, trzeci, no co? Nie odbierają, myślę sobie okej, zadzwonię jutro. Niestety efekt był taki sam. Zmienili numer, nie zaktualizowali - każdemu może się zdarzyć, tym razem uderzamy w wysłanie ticketu na stronie, aby to zrobić oczywiście trzeba wybrać podkategorię, problem tkwi w tym, że nie da się tego zrobić, a bez tego nie da się go wysłać
zarowix - Witam wszystkich bardzo serdecznie,

opiszę wam sytuację, która dręczy mn...

źródło: comment_MMHuqfPgTz6gO1yH0xo5Jjj3MP3hGCQg.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zarowix: Zgodnie z art. 8 ust. 3 ustawy konsumenckiej, jeżeli sprzedawca w ciągu 14 dni kalendarzowych od złożenia reklamacji (liczymy termin począwszy od następnego dnia po złożeniu reklamacji) na nią nie odpowie, to przyjmuje się, że ją uznał. Proste.
  • Odpowiedz
Dobra, komentarz na stronie, patrzę: Nie jestem jedynym osobnikiem


@zarowix: konkretnie to jest was dwóch :) o ile jeden z nich nie jest twoim kolegą bo posty pisane w odstępie 2ch dni :) dobra koniec szydery.

Dystrybutor MSI działa zapewne podobnie jak dystrybutor Gigabyte - tzn. jest to firma bez siedziby w Polsce. I teraz najlepsze, ty wysyłasz sprzęt do sklepu, sklep do dystrybutora a dystrybutor do
  • Odpowiedz
Przynajmniej jeden z banków w PL nie oferuje w bankowości online innego niż smsowy sposobu potwierdzenia przelewu.
Na moją mowę, że są w miejsca w PL (np. w górach), gdzie ludzie mieszkają i posiadają internet po kablu z byłej tpsy, a zasięgu komórek nie ma (i raczej nie będzie), odpowiadają - nie nasza wina.
Czy to się aby nie nadaje do #uokik ?
Wołam @Bankierpl @Puls_Biznesu

#banki
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcinst: Nie nadaje się, bo nikt Ci nie każe korzystać z usług tych banków. Nie ma przymusu. A przepisy nie nakazują oferować offlinowych narzędzi.
  • Odpowiedz
@marcinst: chyba więcej. W PKO możesz mieć zdrapkę; w Inteligo też chyba nadal można wybrać zdrapkę (no chyba, że coś się zmieniło); w Toyota Banku jest tylko token; w Eurobanku może być token. Może być więcej, więc wykluczenia nie ma.
  • Odpowiedz
Kupiłem niecałe 2 lata temu laptop w dużej sieciówce - wypas był wtedy. Niestety ostatnio zacząłem szperać w nim "pod maską i wyszedł bubel. Według specyfikacji ze strony laptop miał mieć 8GB pamięci RAM DDR3-1333 (2x4GB). To, co ujrzałem dopiero teraz nieco mnie zdziwiło - jedna kość to 4GB DDR3-1333 - czyli jest okej - druga natomiast to 4GB DDR3-1600. W kościach nic się nie zgadza - różne firmy, różne typy, nawet kolory nie są takie same (). Nadmienię jeszcze, że laptop na pokrywie nie miał od nowości żadnych plomb, nic nie zrywałem.

Mam z laptopem problem, który występuje odkąd go posiadam ale w sumie go zlewałem - czasem żeby go uruchomić trzeba go resetować kilka razy gdyż się wiesza po zalogowaniu do systemu - i problem ten miałem zarówno 2 lata temu na win7 jak i w chwili obecnej na win8.1. Może to być spowodowane właśnie tą konfiguracją? Problem jest dosyć rzadki jak na ilość uruchomień lapka (średnio raz/dwa w ciągu tygodnia przy uruchamianiu 3-4 razy dziennie), a także nie potrafiłem go odtworzyć - zupełnie losowo się pojawiał.

Napisałem do tej sieci i w odpowiedzi uzyskałem informację, żebym udał się z laptopem wraz z całym wyposażeniem do najbliższego sklepu, skąd pojedzie do serwisu i tam sprawdzą moje zgłoszenie. Nie do końca mi się to widzi, bo to moje główne narzędzie pracy - ze stacjonarki zrezygnowałem po jego kupnie.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ksiak: przepisy wprowadzone w grudniu dotyczą sprzętu kupionego po ich wprowadzeniu. Laptop kupiony dwa lata temu, więc działa na podstawie starych przepisów.
Poza tym bez względu na wszystko - laptop ma dwa lata, więc w obydwóch przypadkach trzeba udowodnić, że wada istniała.
  • Odpowiedz
Kupiłem 2 tygodnie temu laptopa. Przy okazji zakupu zapytałem sprzedawcę jakie dyski SSD proponuje do niego. Napisał mi na karteczce 2 różne modele dysków SSD do niego. Na następny dzień przyjechałem do niego i kupiłem jeden z nich. Był to zakup w siedzibie przedsiębiorcy. Okazało się, że dysk nie pasuje do laptopa, bo jest za duży.

Zgłosiłem reklamację, że towar ma wadę fizyczną, bo dysk nie pasuje do laptopa pomimo ustnych zapewnień sprzedawcy, że będzie pasował i żądam odstąpienia od umowy. Przy okazji załączyłem dowód w postaci odręcznie zapisanych modeli przez sprzedawcę. Dostałem lakoniczną odpowiedź, że zakup był dokonany w siedzibie przedsiębiorcy i prawo do zwrotu nie przysługuje. Zażądałem odniesienia się do meritum sprawy, czyli wadliwości fizycznej dysku. Dostałem taką odpowiedź:

Witam ponownie,

Z
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#telefon #lg #nexus4 #nexus #bateria #gwarancja #prawo #uokik #reklamacja

Mirki, moj nexus 4 (1.5 roku) trzyma na baterii 3h podczas korzystania... Działa tragicznie, na custom i stocku. Wysłałem go na gwarancję, ale napisali że nie zaobserwowali problemów. Z tego co słyszałem to bateria jest eksploatowana więc nie podlega gwarancji. Jest jakiś kruczek/patencik by przyjeli
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach