Prychłem, do babci przyszedł gość od kablówki, uzgodnił na kiedy ma być modernizacja i podaje jej swój numer przedstawia się pan Tytus, w tym momencie zadzwonił do niej syn (wuj) odebrała i mówi że jest pan od kablówki i nie wie dokładnie co on ma u niej naprawiać i żeby do niego później zadzwonił bo się teraz spieszy, więc podaje jego numer i mówi


#truestory #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Ale miałem podwaliny sen, śniło mi się, że miałem 5 punktów (nazwijmy to tak) wypukłych na dole szyi. Gdy chciałem je wyciągnąć to wyciągałem z tego miejsca patyk (jeden raz udało mi się mu przypatrzyć i był normalny, ale w środku lekko z białego, czerwonego mięsa, dziwne). Co najlepsze to wyciąganie tych patyków czułem, sen był mocno realistyczny, w pewnym momencie myślałem, że była to prawda
xD
Mamy tu jakiegoś eksperta, który
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

TL;DR
Prawdopodobnie zapobiegłem wczoraj tragedii, może nawet uratowałem komuś życie.

Dopadła mnie nuda wczoraj wieczorem, więc postanowiłem ogarnąć kumpla i przejść się razem po mieście, może skoczyć do pubu. Było ok godz. 23, miasto zrobiło się ciche, mało ludzi na ulicach, w sam raz na coś takiego. Niektórzy niby się boją chodzić tak późno, bo ciapaki etc (UK here), ale w sumie to obaj z kumplem jesteśmy mocno opaleni, ja jeszcze na dodatek mam
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nastruj: znaczy podbiłeś z kumplem do laski jak już potencjalny napastnik odjechał i to jest to całe „zapobieganie tragedii” a może nawet „uratowanie życia”?

  • Odpowiedz
@zmudeg: zacznij od szukania nowej roboty. I dopiero jak znajdziesz, to odchodź. Zresztą bodajże Szafrański mi uświadomił kiedyś, że wypada chodzić na rozmowy o pracę "dla sportu" mniej więcej raz na pół roku, żeby się ponownie "wycenić" na rynku pracy. Może teraz płacą 2x więcej niż te kilka lat temu, gdy dostawałeś robotę.
  • Odpowiedz
Pamietam jak byłem kiedyś w Krakowie i wszedłem zjeść burgera do lokalu, siedzę se przy stoliku i jem i wpada taka babka z dzieckiem i się pyta po rosyjsku czy wolne, kiwnąłem głowa ze luz, pyta się gdzie menu, pokazuje ze nad barem wisi tablica, no i ta matka opisuje dziecku co tam jest, ze burger taki i taki, a ta dziewczynka się jej nagle pyta „a co to jest burger”. Tak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheAwaken: Kiedyś pukam do drzwi (ja-listonosz) i słyszę "WEJŚĆ" no to wbijam jak do siebie na chatę. Tam koleś nago się patrzy na mnie jak na idiotę z telefonem przy uchu. Szybka zawija za drzwi.

Okazało się, że facet nie mówił "wejść" tylko "cześć" bo z kimś zaczął przez telefon rozmawiać.
  • Odpowiedz
TL;DR
Prawdopodobnie zapobiegłem wczoraj tragedii, może nawet uratowałem komuś życie.

Dopadła mnie chandra wczoraj wieczorem, więc postanowiłem wsiąść w samochód i sobie pojeździć. Było ok godz. 23, miasto zrobiło się ciche, mało ludzi na ulicach, w sam raz na przejażdżkę. W pewnym momencie widzę idącą chodnikiem kobietę, dobrze ubrana, wysoka i zgrabna...ze słuchawkami na uszach. Myślę sobie "gratuluję kuźwa pomysłu idiotko" i jadę dalej. Jakieś 50-60 metrów dalej widzę dwóch kolesi, którzy idą w
  • 152
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pogadaliśmy jeszcze chwilę, wszyscy mi podziękowali, wsiadłem do samochodu, a policja zabrała babkę, pewnie ją odwieźli do domu.


@dolOfWK6KN: W jakimś thrillerze nie odwieźliby jej do domu tylko do dziupli tamtych typów
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Tak mnie naszło na #wspomnienia
Z okazji kataru przypomniała mi się pewna historia. Jak powiedzieć "młody i głupi", to to, co robiliśmy za gówniaka (17-18 lat) idealnie do tego pasuje. Jak sobie o tym przypomnę, to do teraz mi wstyd, jaki człowiek był durny...
Leczyliśmy mianowicie katar wciągając antybiotyk nosem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Albo rozdrabniało się tabletkę, a jeszcze lepsze były te żelatynowe kapsułki bo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
Właśnie do Szkła kontaktowego zadzwoniła stara baba zaczęła wyzywać dziennikarzy od mend i w połowie się zorientowała że chciała zadzwonić do TVP info a zadzwoniła do TVN xDDD #tvn #tvpis #heheszki #truestory
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 321
Pjoter – miłośnik kolarstwa wyczynowego. Codziennie ciężko ćwiczy z kolegami na swoim składaku za blokami, tudzież świeżo wylanym asfalcie na drodze wiejskiej. W końcu się doczekał, w końcu nie musi jeździć po drodze w której ilość dziur przewyższa ilość kilometrów jej długości.  Wciąż rywalizuje z kolegami o to, kto opanuje najwięcej trików. Codziennie po szkole dzielnie ćwiczy, odreagowując szkolny stres. Jeździ z kolegami do sklepu, po oranżadę, piją ją  oczywiście ,, na
trwaidentyfikowanie - Pjoter – miłośnik kolarstwa wyczynowego. Codziennie ciężko ćwic...

źródło: comment_5Gu0fSToAy2q1VwK1LTRPBcf1X1v9F4m.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy i Mirabelki, z różowym szykujemy się do zasiedlenia nowego mieszkania i wśród wielu dylematów napotkaliśmy następujące:
- piekarnik i mikrofala w zabudowie osobno czy combo?
- pralka i suszarka czy pralko-suszarka?
Ponieważ zdaję sobie sprawę, że każde z rozwiązań ma swoich paladynów, będących jednocześnie zaciekłymi wrogami drugiej opcji, prosiłbym raczej o #truestory z użytkowania niż o gunwoburzę ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Konkretne marki i modele
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gray mam pralki-suszarkę i uważam że to najlepsze rozwiązanie, chociazby dlarego, że nie chciałoby mi się przekładać prania do suszarki. Jest to dużo bardziej wygodne. Żeby coś wysuszyć i tak musisz najpierw wyprać.
  • Odpowiedz