Uwielbiam kupować "NIE" w swoim lokalnym kiosku. Za ladą siedzi zmęczony życiem chłop z wąsem koło sześćdziesiątki. Na około na wystawach rzucają się w oczy okładki "Gazety Polskiej" i "wSieci", a trochę niżej przeróżne tabloidy. Na moje wesołe "dzień dobry" Pan Wąsacz zawsze odpowiada, ale to ostatni gest sympatii w moją stronę. Mówię pewnym głosem:
-Tygodnik NIE poproszę.
Widzę to w jego oczach. Źrenice się pomniejszają, a pod wąsami tworzy się podkowa grymasu.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@amazing-detective-slash-genius: Można się zdenerwować czytając tą część kryminalną- nie o jakieś wałki na miliony, tylko np. o gościu który od X lat siedzi w więzieniu, bo adwokat z urzędu był leniem. Albo że wysłano nieudolnego myśliwego, żeby odstrzelił komuś oswojonego dzika, w związku z pomorem świń, chociaż było wiadomo, że to bez sensu.
Najsmutniesze, że człowiek się zirytuje, przejdzie mu i zapomni, a problemy zostają i nikt za nie beknie.
  • Odpowiedz
Jeszcze mam dreszcze jak pomyślę co mi się wczoraj przydarzyło. Jadę autem z Leszna do poznania i po drodze na środku szosy widzę dziewczynę ubrana w ładna niebieską sukienkę i buty na obcasie, zabieram więc ja z sobą bo dziewczę nowi że do komornik jedzie, a to po drodze. Rozmawiamy w trakcie jazdy, ta mi opowiada o tym jak jedzie na jakieś balety ze swoim facetem ale ten ja zostawił i chce
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zasłyszane na korytarzu w moim szpitalu. Rozmowa dwóch mężczyzn:

– Moja córka ma alergię na pszenicę.

– Więc nie może jeść chleba i tak dalej?

– Dajemy jej tylko białe pieczywo

– No tak. Chleb jest z pszenicą chyba tylko jak jest na nim napisane ostrzeżenie, że ma gluten, czy coś.

– No raczej.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhh. Nie lubie spać w środkach komunikacji dalekobieżnej typu pociągi/autobusy. Zawsze mam schize, że coś powiem głupiego przez sen, będę miał drągala czy coś. I teraz np. sobie jechałem takim busem i już od samego początku jakaś loszka 9/10 na mnie zerkała co jakiś czas.. w pewnym momencie przegrałem walkę z samym sobą i usnąłem. Jak sie przebudziłem po jakichś 30-40 minutach to potem się uśmiechała i patrzyła coraz częściej w moją
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z takich życiowych historii to kiedyś jak byłem głodny poszedłem do KFC i w pośpiechu powiedziałem do sprzedawcy poproszę 2x 2 for U. Mina bezcenna ()

#truestory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka prawdziwa i dziwna sytuacja. Podchodziłem zamyślony do pasów, było czerwone światło. Stanąłem na chwilę, patrzyłem w telefon i zamyślony myślałem chyba, że zielone czy co (albo nie myślałem) ruszyłem przed siebie i poczułem nagle jak ktoś złapał mnie za ramię i zatrzymał i sekundę później przejechał samochód. A dokładnie dwa. Odwróciłem się, a za mną stali ludzie, popatrzyłem na nich, na ich twarze i żadnej reakcji, zupełnie jakby nic się nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@medykydem miałem podobna sytuację jadąc autem, nie zauważyłem znaku ustąp pierwszeństwa i chciałem jechać przed siebie.
Okolica to same domki jednorodzinne, gęsta zabudowa, nie mogłem zobaczyć zbliżając się do skrzyżowania czy coś jedzie, a mimo to pomyślałem aby zaryzykować i wyjechać.

Poczułem po tym mocną intencję, która zagęściła moją świadomość (uważność) mówiącą:

lepiej byś stanął!/zatrzymaj
  • Odpowiedz
Wiecie tak nazekacie na ludzi z rumunii , umnie w mieście mają myjnie samochodowa jak dasz im dwa euro wiecej to tak auto wypucują ze sam tak nie ogarniesz #truestory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem ostatnio ciekawą sytuację. Zamierzałem zadzwonić do przedstawiciela pewnego banku, z którym mam bardzo dobry kontakt. Chciałem wziąć pożyczkę. Jednak zanim cokolwiek zdążyłem zrobić, zadzwoniła do mnie przedstawicielka tego samego banku, ale z innego miasta - zupełnie tak jakby czytała mi w myślach na odległość. Zaproponowała mi pożyczkę. Pomyślałem - w sumie to czemu nie? Zwłaszcza, że przyjechała do mnie do domu. Zaoszczędziłem sporo czasu. Zastanawiam się tylko, od kiedy oni przyjeżdżają
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ekanwro: Pomyślałem o tym samym ( ͡° ͜ʖ ͡°) kobiecie bardzo zależało, aby ukraść klienta, skoro przyjechała do mnie. Ciekawe jak będzie się starała w poniedziałek ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz