Co się o------o wczoraj to ja nawet nie XD wczoraj obiecałam, ze po pasterce odwiozę babcie mojego niebieskiego do domu. Dojechaliśmy i niebieski jak wysiadł mówi ze auto się pali, ja obsrana, on ze śmierdzi no i się okazało, ze jechałam na ręcznym (mniejsza, mówimy o matizie XD) no ale w tamtym momencie cała sytuacja bardzo mnie rozproszyła, on poszedł odprowadzić babcie a ja wykręciłam auto, z-------m w jakiś krawężnik i pojechaliśmy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ogorkikiszone: No to po świętach z autkiem do mechanika byśmy czasem nie przeczytali ze babci matiz sie stoczył i wjechał w przystanek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nawiasem dobrze ze przeanalizowalaś sytuacje następnym razem może się na tym złapiesz i w sytuacji awaryjnej nie stracisz panowania nad sobą.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 912
@Vastusia Bait alert.

Radzę popracować nad spójnością profilu. Przed chwilą miałaś męża, jeszcze w międzyczasie nowego chłopaka w pracy, a jeszcze wcześniej jakiegoś chłopaka, z którym zaczęłaś mieszkać. xD
  • Odpowiedz
Z takich sytuacyjnych wpadek spowodowanych nagłym wybudzeniem z głębokiego snu, to obudziła mnie listonoszka, wręczyła polecony, dała długopis, po czym wyciągnęła rękę po swój długopis, a ja podałem jej grabę :D

#truestory
#heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#cooostory - od 5 lat co roku dostaje na świeta sms z życzeniami dla całej mojej rodziny od kogoś podpisującego się inicjałami M,K,L i T. Sam odpisuję dziękując i również życząc wesołych swiąt, podpisujac się także inicjałami. Za wuja nie mam pojęcia kto to jest, tym bardziej że życzenia zaczęły przychodzić po zmianie numeru telefonu ( ͡° ͜ʖ ͡°) #swieta #truestory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wigilia to jedno z najbardziej znienawidzonych przeze mnie świąt. Nie mówię tu o tej sztucznej udawanej atmosferze, a o stereotypowych januszowych wujkach. Fakt, że w rodzinie mam miano "komputerowca" w tym nie pomaga. Każdy kto choć trochę jest into #komputery wie jak to wygląda. W tym roku za punkt honoru postawiłem sobie, że za cholerę nie będę robił za darmową pomoc.

Pierwszy zwiastun nieuniknionej konfrontacji pojawił się już przy łamaniu się
pesymistyk - Wigilia to jedno z najbardziej znienawidzonych przeze mnie świąt. Nie mó...

źródło: comment_Ox6O807oI9Vz6XVE232Z5QepBJJofDwC.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zapraszam do sondy. W te Święta serwisowałem swojej rodzinie #sonda #swieta #truestory

W Święta serwisowałem swojej rodzinie:

  • Komputer 10.0% (3)
  • Telefon 63.3% (19)
  • Telewizor 6.7% (2)
  • Komputer i telefon 6.7% (2)
  • Komputer i telewizor 10.0% (3)
  • Telefon i telewizor 3.3% (1)
  • Inne (jakie? Napisz w komentarzu) 0% (0)

Oddanych głosów: 30

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie były wasze pierwsze święta po ślubie? Bo u mnie jak na razie jest tragicznie xD Jesteśmy właśnie z niebieskim u moich rodziców, niedawno skończyła się kolacja. Muszę to komuś opisać, bo bigos mama zamroziła oczywiście XDD
Przyjechaliśmy wczoraj wieczorem i nic nie zapowiadało nadchodzącej tragedii. Około 4 nad ranem budzi mnie niebieski, że musi do toalety na dwójkę xD Patrzę na niego z niedowierzaniem, bo nie wiem czy czeka na moje
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@scully zajebisty wpis, jeśli to faktycznie nie pasta a prawda to fajna historia do opowiedzenia. A mieszkaliscie ze sobą razem wcześniej? My z różową dość dobrze się poznaliśmy na wynajmie, a małżeństwo, hm sam nie wiem. Szybko mieliśmy dziecko więc ponowne poznanie zlało sie z oczekiwaniem na dziecko i samym wychowywaniem
  • Odpowiedz
Co roku kisnę z matki:

- do kościoła chodzi tylko przy okazji pogrzebu/wesela/pierwszej komunii, gdy cała rodzina się zbiera, czyli raz na 2 lata.
- u spowiedzi nie była od 15 lat
- księdza na kolędę nie wpuszcza

ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@prosile:

Jedno chce Wam powiedzieć. Obecność drugiego człowieka w czasie świąt to największy dar jaki można dostać od losu.

Tu przede wszystkim chodzi o monotonność bodźców, i brak możliwości różnicowania/nabywania nowych bodźców. O taką deprywację sensoryczną w wersji "light". Niekoniecznie o brak drugiego człowieka. Ale tak, nic nie zastąpi kontaktu z człowiekiem. Jak to powiedział "szachista wszech czasów" Bobby Fischer: "dotyk drugiego człowieka jest lepszy niż jakikolwiek lek
  • Odpowiedz
@leftfinger "Nie musimy się wstydzić zachodu Prince zmarłby tu w osiemdziesiątym z głodu A gdyby Bowie był nasz i tak samo znakomity I nagrałby "Space Oddity", sprzedałby trzy płyty Morrisey? Za dużo słów, skomplikowane The Beatles? Dziwne akordy, dajcie spokój My tu mamy Przystanek Woodstock, panie A na Open'erze gra sam Jack White co roku" -Legendarny Afrojax

Tak mi się skojarzyło
  • Odpowiedz