@quigoon: a może po prostu tak sprzedaje historię ?:)

Ja do takich opowieści zawsze mam duży dystans, jak czytam sobie opisy po zawodach jakichś pół amatorów co wygrali zawody to wygląda to tak:

Było ciężko, noc przed zawodami samodzielnie budowałem tamę, bo Wisła przełamała wał powodziowy. Po 15 minutach snu pojechałem na zawody, pływanie ciężkie bo były piranie w wodze, rower jakoś dałem radę mimo tego że jechałem na biegu
  • Odpowiedz
@majk_emigrant: Grupa tourney - klamki jak dla mnie wygodne tylko w dolnym chwycie przerzutki nie wbijesz na wiekszą (bo jest malutka dzwignia wbijania na mocniejsze górny chwyt kciuk).
Przerzutka miękka sprężyna (łańcuch lata jak chce - ale jak sie już ujedzie to można zmienić na coś sztywniejszego np alivio (tak będzie na 100% działać))
Przerzutka przednia tak samo jak wyżej (może mieć po jakimś czasie problem z zbijaniem z dużego
  • Odpowiedz
Hej, jak ogarnąć pierwszy występ ( w sobotę) - bez pianki? Mam zwykłe kąpielówki, jest to wykonalne? Przebrać się w strefie zmian? Nałożyć na mokre majtasy spodenki kolarskie ?
#triathlon
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4r73k: a jesteś pewien że można bez? W malborku 2 tyg wyskoczyli że pianki obowiązkowe. Osobiście bym chyba zdechnał w wodzie przy takiej temperaturze bez pianki

Nie nakładasz na mokre majtasy spodenek, tylko idziesz do namiotu i je ściągasz i zakładasz suche ciuchy. I tak jesteś amatorem więc długi czas w T1 raczej cie nie będzie bolał
  • Odpowiedz
@4r73k: a jesteś pewien że można bez? W malborku 2 tyg wyskoczyli że pianki obowiązkowe. Osobiście bym chyba zdechnał w wodzie przy takiej temperaturze bez pianki


@Wormditt: W Malborku w piance było niewiele lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trochę za późno, ale trzeba będzie szukać po fotkach jakiegoś fioletowego z zimna gościa na zdjęciach i znajdziemy Mirka.
  • Odpowiedz
Oststnio zamiast biegać trochę więcej na rowerze posiedziałem i sam nie wiem czy to dobrze, w weekend półmaraton w Bydgoszczy, 1:55 złamać jestem pewny a jeden Mirek ( ͡° ͜ʖ ͡°) mowi ze może i 1:50 bym złamał… dzisiaj 2 km rozbiegania, potem 6km w tempie na 1:49, potem 1km luz i do samochodu trochę szybciej… tętno trochę wysoko mi skacze, chyba zacznę na 5:15-5:20/km przez pierwsze okrążenie
Piechun - Oststnio zamiast biegać trochę więcej na rowerze posiedziałem i sam nie wie...

źródło: comment_1631780256PRPAPJApKPDjpL0IdTKEN9.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach