Siema, na wstępie chciałbym zaznaczyć - nie znam się w ogóle na rowerach, ostatni raz na rowerze jeżdziłem jak mialem 16 lat, na jakimś góralu.
Zdecydowalem się na pół ironmana 30 października, w Turcji biegam dość dobrze, plywanie dopracowuje, no a na rowerze.. napisalem wyżej.
Sam mieszkam na Islandii, a z racji tego że lecę do Polski w lipcu, i wracam na początku sierpnia - stwierdziłem że kupię sobie tam rower, bo taniej.
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qjjehaaarnpw: jakoś tak zawsze mi się marzył ironman, ostatnio rozwalilem sobie kostkę na mma i jak wróciłem do domu to stwierdziłem że to będzie wyzwaniem tego roku. A lubię sobie stawiać wyzwania :)
W tatym roku w marcu stwierdzilem że przebiegnę maraton, zacząłem trenować w marcu i w sierpniu pobiegłem poniżej 4h, tak jak założylem sobie.
Nowy rok = nowe wyzwanie :)

W ile takie 90km myślicie ze nowa osoba
  • Odpowiedz
@Wyrewolwerowanyrewolwer: Po ostatniej połówce w Gdyni to tak średnio to widzę robienie pełniaka na tych kaszubskich górkach. Wykonalne, ale jakim kosztem. Bieganie też tak średnio, jak upał walnie w sierpniu to ładna patelnia na Świętojańskiej będzie. Nikt nie mówił, że będzie lekko. Teraz mam zgryz gdzie robić pełniaka, ale to na spokojnie trzeba usiąść ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ta połówka w WWA brzmi kusząco na 2022
  • Odpowiedz