Planuje wycieczkę stopem i w sumie kłócę się z znajomym ile było miejsc w typowym ciągniku siodłowym. Jak jechałem trzema, to dam sobie rękę (no, może jednak tylko paznokcie) uciąć, że były dwa miejsca siedzące ("legalne"), on, że trzy.

Mirki, pomocy?

#tir #pytanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kierowcy tirów to podludzie.

Możecie gadać, że różowe paski nie potrafią jeździć. Ale kierowcy tirów nie lepsi.

Dziś jeden prawie we mnie wjechał. Byłam na rondzie, na które wjechałam 2 wjazdy wcześniej, a szanowny pan tirowiec postanowił nie patrzeć, czy po rondzie coś nie jedzie już, a po prostu wjechać sobie. Bo kto mu zabroni! Większy jest!

Tak
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem kiedys na załadunku w Schwarzheide nieopodal Drezna. Po skończonym laniu produktu woła mnie NRDowiec i gada coś bełkotliwie po niemiecku, wołam mu: "Englisch bitte!". "Kein englisch, hier ist Deutschland!" słyszę. Ja mu połamaną niemczyzną, że dziś Niemcy, jutro Francja, a pojutrze Włochy i gdybym znał język każdego kraju, który odwiedzam, to nie byłbym kierowcą. Odpyskował coś, wchodzę na cysternę, by zamknąć dekle. Skończyłem, chcę schodzić, patrzę, a ten buc złośliwie schował
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mivus: Sytuacja wyglądała tak:

Przejąłem rezerwowy samochód z bazy, który stał tam od czterech miesięcy. Zatankowałem 200 litrów do małego zbiornika, gdyż nie było zbyt wiele paliwa. Na autostradzie we Francji silnik zaczął szarpać i tracić obroty. Zjeżdżając z niej samochód zgasł na środku estakady. Udało mi się na rozruszniku przejechać kilkadziesiąt metrów i zjechać na pobocze. Wezwany serwis stwierdził zapowietrzenie układu z powodu braku paliwa, którego przypominam, było 200
  • Odpowiedz