@mirko_anonim: nie istnieje, w dorosłości, moim zdaniem szczególnie dla kobiet to rachunek zysków i strat. Początkowe zauroczenie, chemia, cała ta otoczka - tak, potem przychodzi racjonalizacja, która zazwyczaj wygrywa. Cofnięcie samej przeszłości pewnie by nie wystarczyło, może jakbyś cofnął jeszcze cały rozwój i kształtowanie psychiki od lat nastoletnich do dorosłości... Ja jestem akurat człowiekiem, który by był w stanie przeorganizować sobie życie, gdyby było warto, a przeżyłem sytuację gdy mimo
  • Odpowiedz
Oj chłopie, to tak nie działa, że kobieta = spokój.
Jeśli randkujesz bardzo intensywnie (powyżej 3 spotkań tygodniowo) to faktycznie może to być trochę bardziej intensywne niż związek.
Ale popełniasz zasadniczy błąd, zakładasz, że jak już "zdobędziesz" dziewczynę, to ona jest twoja i tylko twoja, i że nie będzie żadnych podchodów, kombinowania, rywalizacji z innymi. A tak naprawdę będziesz musiał rywalizować z innymi cały czas. Wystarczy, że podwinie ci się noga (strata
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Niestety, żeby mieć kobietę i być przez nią kochany, musisz być wartościowy. Desperat biegający za kobietą taki nie jest, plus widać u Ciebie niskie poczucie własnej wartości, bo czujesz się gorszy od tych co mają babę i musisz też mieć, bo w głowie będziesz miał spokój, że nie jesteś gorszy. Problem jest też taki, że jak chcesz znaleźć babę dla siebie, to musisz być sobą, żeby ona poznała Cię
  • Odpowiedz
Życie jest hierarchiczne, całą twoją przyszłość już można wywróżyć po wyjściu z macicy.

Najważniejsze to urodzić się z przewagą dobrej mordy reszta już nie ma znaczenia. Ciekawe jak na jednego i drugie zareaguje koleżanka w przedszkolu, a potem w szkole, a potem w liceum, a potem na studiach, ciekawe kto pierwszy straci dziewictwo, ciekawe jak ukształtuje się psychika obu z nich?

Natura.

#blackpill #geny #predeterminizmgenetyczny #
Alessandro - Życie jest hierarchiczne, całą twoją przyszłość już można wywróżyć po wy...

źródło: Natura

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SlowSnake: Co jak co, ale to byłby prawdziwie feministyczny ruch. Kobieta, która się nie zgadza przyznaje, że jest słabsza od mężczyzn i nim nigdy nie dorówna. Widzicie witaminki, macie okazję się wykazać teraz. Wprowadzić swój feminizm w życie. Co takie smutne miny robicie? pamiętajcie o you go girl!
  • Odpowiedz