Całe 365 dni temu założyłem konto, dzisiaj piękne osiągnięcie zagościło w moim profilu i oczywiście wzięło mnie na pewne refleksje, które pewnie interesują #nikogo , ale tak tutaj sobie to zostawię.
Po pierwsze uważam, że gdybym nie odkrył wykopu byłbym uboższy o wiele ciekawych historii i wydarzeń, nie dowiedziałbym się mnóstwa ciekawych informacji i ciekawostek, nie znał połowy sucharów ( dzięki którym mi.i. udało mi się zabawić parę dziewczyn,
miałam kiedyś znajomych, którzy postanowili być ze sobą w związku. niby nic strasznego, ale oni byli chorzy jacyś. obydwoje nie mogli mieć kont na portalach społecznościowych - żadnego gg, facebooka, naszej klasy, grona, no nic. chłopak nie mógł grać w jakiekolwiek gry przez internet, a obydwoje nie mogli mieć w telefonie numerów do płci przeciwnej. paranoja jakaś. na szczęście się rozeszli.
Wczoraj był wyrzucony taki tekst humorystyczny o tfnogf, co zrobić żeby ludzie myśleli że masz dziewczynę. Był bardzo długi i zabawny. Nie mogę go znaleść. Bardzo proszę o pomoc.