8669,67 - 35,30 = 8634,37

Dwudniowa, luźna wycieczka, bez szaleństw - Start przy rondzie w Zakopanym, Kuźnice, Murowaniec,Krzyżne, DS5, Szpiglas, Wrota Chaubińskiego, Moko, Palenica.
W sobotę lampa, mega pogoda, widoki z Krzyżnego genialne (zdjęcie wyszło ładnie nawet kalkulatorem).

Nocleg "w" piątce. Istny sajgon, dziki tłum górskich ludków. W środku ludzie spali na siedząco, poupychani gdzie się da. My skusiliśmy się na spanie na polu, było ok, tylko halny się wzmagał w nocy.
źródło: comment_FZWuw4basswpXYMXaew3m3B8SjyzyNMB.jpg

Na zdjęciu widok z Świnicy (2301 m n.p.m.), jak dotąd jest to mój najwyższy szczyt jaki zdobyłem - tak więc przy okazji małe #chwalesie :) Tym bardziej że trasę na 13h udało się przejść w 9h :)

39) Tatry | 03.10.2015 | Kuźnice - Giewont - Kasprowy Wierch - Świnica - Kuźnice (↑ 1881m ↓ 1881m )
73 - 23 = 50 km

#gory #1000kmpogorach #podroze #tatry
źródło: comment_QnzKxyi6jWU4fX1UgN2mvWjiBH8ZlqZn.jpg
Wyprawa przez Beskid Żywiecki musiała jednak zostać skrócona (jutro jadę na weekend zobaczyć #wilno i prawdopodobnie bym nie zdążył na #polskibus ). Kilka zdjęć w komentarzach. Super sprawa, polecam każdemu taką formę aktywności. Ja na pewno będę częściej uskuteczniał. Nic tak dobrze nie smakuje jak usmażona kiełbaska popijana piwkiem gdzieś na górskiej polanie :) Nic tak nie cieszy jak herbata ugotowana nad ogniskiem i jajecznica zrobiona na aluminiowej folii rozłożonej pomiędzy patykami
źródło: comment_8TH1XbGJSnND6UYMBN9ausIIFSs2jsWX.jpg
#chwalesie #tatry #gory

Musiałem się pochwalić swoim tegorocznym osiągnięciem. W tym roku a dokładnie 22.09.2015 zdobyłem Rysy ( 2499 m.n.p.m, 2503 m.n.p.m ) wchodząc od strony Słowackiej. Nie licząc porannego skrobania szyb w aucie pogoda przez cały dzień była cudowna a widoki nie ziemskie. W dole było widać Morskie Oko i Czarny staw pod rysami. No i w panoramę wcisnął się jakiś Koreańczyk.
źródło: comment_hV7UH5g9lY6my0AYU2L1fe59Bcx7iT23.jpg
Pierwszy raz wyjechalem w góry, nigdy nie rozumiałem co ludzie widzą w nich ciekawego. Teraz, gdy szykuje się do powrotu zastanawiam się, jak mogłem przez całe moje życie trwac w nieświadomości tego jak tu jest pięknie. Nie spotkasz na szlaku cwaniaka, czy buraka. Dlaczego? Mało inteligentni ludzie raczej z własnej woli nie będą cały dzień szli pod górę, bo po co, jak to, mam się zmęczyć?! Przyjeżdżając nie miałem żadnego doświadczenia. Pierwszym
źródło: comment_9J9QgGAHmiSiTbDZChGnOk3T5VjMOUXF.jpg
@jaro07: Mirku, je musze sie podzielic z Toba swoim entuzjazmem poniewaz tydzien temu spedzilem w gorach 3 dni. Byl to pierwszy moj powazny chociaz krotki wyjazd na "lazenie" po Tatrach. Razem z #rozowypasek w dwa dni marszu(trzeciego pogoda niedopisala) zrobilismy 45km, sumarycznie 18 godzin wedrowki. Nie pisze tego zeby sie chwalic, ale zeby napisac iz nie wierrzylem, ze dam rade pokonac te trasy. W ogole odkrylem jak gory ucza pokory, jak