podsumowanie soboty. wycieczka w #tatry #tatrywysokie #goryboners najwyższy szczyt w moim życiu: sławkowski - 2452 m.n.p.m. zaliczone trzy skrzynki #geocaching #geocache i zabrany jedne travelbug to była dobra sobota! ( ͡°͜ʖ͡°)
@x-odus: grunt to robić zdjęcia w raw i ustawiać tak ekspozycję, żeby nie doprowadzić do przepaleń, bo z cieni więcej wyciągniesz szczegółów, a z przepalenia już nie.
Dwudniowa, luźna wycieczka, bez szaleństw - Start przy rondzie w Zakopanym, Kuźnice, Murowaniec,Krzyżne, DS5, Szpiglas, Wrota Chaubińskiego, Moko, Palenica. W sobotę lampa, mega pogoda, widoki z Krzyżnego genialne (zdjęcie wyszło ładnie nawet kalkulatorem).
Nocleg "w" piątce. Istny sajgon, dziki tłum górskich ludków. W środku ludzie spali na siedząco, poupychani gdzie się da. My skusiliśmy się na spanie na polu, było ok, tylko halny się wzmagał w nocy.
Ładna pogoda, wybrałem się w Tatry na Grzesia. Siedzę sobie na szczycie, podziwiam widoki. Przyszła rodzinka z kilkuletnią córką (jakieś 8-10 lat). Coś tam pogadali i dziewczynka nagle wypaliła na cały głos:
Na zdjęciu widok z Świnicy (2301 m n.p.m.), jak dotąd jest to mój najwyższy szczyt jaki zdobyłem - tak więc przy okazji małe #chwalesie :) Tym bardziej że trasę na 13h udało się przejść w 9h :)
@lukaszmarynczak: poszłam tam kiedyś sama i rozpętała się mega burza, mapa mi się rozpuściła, telefon zamókł, widoczność 2 metry, zgubiłam szlak. było bardzo śmiesznie siedzieć tam na szczycie na kamyczku sama jak palec i płakać nad własną durnotą, polecam ten szczyt gorąco (✌゚∀゚)☞
Wyprawa przez Beskid Żywiecki musiała jednak zostać skrócona (jutro jadę na weekend zobaczyć #wilno i prawdopodobnie bym nie zdążył na #polskibus ). Kilka zdjęć w komentarzach. Super sprawa, polecam każdemu taką formę aktywności. Ja na pewno będę częściej uskuteczniał. Nic tak dobrze nie smakuje jak usmażona kiełbaska popijana piwkiem gdzieś na górskiej polanie :) Nic tak nie cieszy jak herbata ugotowana nad ogniskiem i jajecznica zrobiona na aluminiowej folii rozłożonej pomiędzy patykami
Musiałem się pochwalić swoim tegorocznym osiągnięciem. W tym roku a dokładnie 22.09.2015 zdobyłem Rysy ( 2499 m.n.p.m, 2503 m.n.p.m ) wchodząc od strony Słowackiej. Nie licząc porannego skrobania szyb w aucie pogoda przez cały dzień była cudowna a widoki nie ziemskie. W dole było widać Morskie Oko i Czarny staw pod rysami. No i w panoramę wcisnął się jakiś Koreańczyk.
Pierwszy raz wyjechalem w góry, nigdy nie rozumiałem co ludzie widzą w nich ciekawego. Teraz, gdy szykuje się do powrotu zastanawiam się, jak mogłem przez całe moje życie trwac w nieświadomości tego jak tu jest pięknie. Nie spotkasz na szlaku cwaniaka, czy buraka. Dlaczego? Mało inteligentni ludzie raczej z własnej woli nie będą cały dzień szli pod górę, bo po co, jak to, mam się zmęczyć?! Przyjeżdżając nie miałem żadnego doświadczenia. Pierwszym
@jaro07: Mirku, je musze sie podzielic z Toba swoim entuzjazmem poniewaz tydzien temu spedzilem w gorach 3 dni. Byl to pierwszy moj powazny chociaz krotki wyjazd na "lazenie" po Tatrach. Razem z #rozowypasek w dwa dni marszu(trzeciego pogoda niedopisala) zrobilismy 45km, sumarycznie 18 godzin wedrowki. Nie pisze tego zeby sie chwalic, ale zeby napisac iz nie wierrzylem, ze dam rade pokonac te trasy. W ogole odkrylem jak gory ucza pokory, jak
@jaro07: cóż, inna filozofia. Dla mnie góry są sanktuarium i schronieniem. Im mniej ludzi spotkam na szlaku, tym lepiej. Dlatego lubię wędrować kiedy dla przeciętnych zaperdalaczy pogoda jest kiepska - jak leje i wieje. Dopiero wtedy można zobaczyć prawdziwe oblicze gór.
Zapraszam do obserwowania #jdfoto
#fotografia #zakopane #earthporn #tatry #gory #mojezdjecie