Przypomniała mi się akcja Poczty Polskiej sprzed 15, może nawet 20 lat. Zrobili oni ankietę satysfakcji wśród klientów. Rzecz polegała na tym, że listonosze wrzucali do skrzynek ankiety, które należało wypełnić i wrzucić do skrzynki nadawczej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że na końcu był tekst, że nie odesłanie ankiety oznacza, że klient jest 100% zadowolony z pracy Poczty. Ktoś z ówczesnych satyryków zastanawiał się, po co w
od 2 dni boli mnie gardło żadne tabletki nie działają kupiłem olejek o mocy 12 3-4 zaciągnięcia i ból poprostu zniknol #epapierosy #liquidy #takbylo #zdrowie
Dla wszystkich zainteresowanych losem krypto, przypominam przepowiednię Nostradamusa o bitcoinie i innych kryptowalutach zapisaną w jednej z jego ksiąg
@sulff @testowe110 @Maaska Serio przeszkadza wam, że profesor udostępnił skandalicznie napisanego maila? Ukryty jest nadawca wiadomości, dodatkowo z treści nie wynika nic osobistego. Dodatkowo studentka złamała zasady i spisała od kogoś prace. Takie przypadki powinny być pokazywane i piętnowane.
@nietypowykopek: Mi się wydaje, że szkoda nerwów. Im szybciej urwiesz z nim kontakt tym lepiej. On na normalnego nie wygląda. Może nie ma się co bać tej "ulicy" bo krzywdy nikt Ci nie zrobi ale opony w samochodzie może przebić, szybę wybić itd. O takich ludziach się zapomina dla własnego spokoju.
@karer: dzięki, właśnie tak podejrzewałem że w tą stronę mogę iść. Była umowa ustna - kasa za przedmiot. Mam potwierdzenie tego w smsach + kwotę na papierze. Umowa nie została wykonana bo nie zapłacił, więc powinien mi oddać sprzęt co mu również proponowałem. Nie zrobił tego, więc przywłaszczył. Jutro wybiorę się na posterunek dowiedzieć jak sprawa wygląda. Podejrzewam że odwiedziny dzielnicowego u rodziców rozwiążą sprawę i pieniądze szybko się znajdą,
To jedno z tych miejsc, gdzie standardem jest, że tuż po przekroczeniu magicznej linii wyjścia ze strefy tranzytowej, napadają na Ciebie dziesiątki ludzi, próbując Ci sprzedać każdą usługę, jakiej aktualnie nie potrzebujesz. Najliczniejszą grupą są taksówkarze - "oficjal taxi", będzie tanio, będzie paragon!
Jeden był wyjątkowo wytrwały. Co chwilę dziękowałem, powtarzałem, że zmierzam w kierunku autobusu - miał na to tylko jedną odpowiedź, próbując mnie uświadomić, że "bus problem", a za
@Alsgn_: nie wiem, ogólnie na hasło Polsza wszyscy są bardziej pomocni i wyrozumiali, lekko się uśmiechają, więc chyba dobrze :) zresztą, ciężko mi się tu dogadać, mało kto po angielsku, a ja po rusku nie panimaju ( ͡°ʖ̯͡°)
Wśród młodzieńców na fotce próżno szukać mirka @Axelio, jeszcze na długo zanim w naszym pięknym mieście powstał pierwszy McDonald, on omijał tę część ul.Wyszyńskiego szerokim łukiem. Nogi od zawsze prowadziły go vis a vis - na plac pod dworcem PKS, do budki z polską, prawilną zapiekanką ;)
Gdy przeczytałem ten tekst kolegi @mucher to przypomniała mi się moja własna historia ( ͡°͜ʖ͡°) Za gówniaka Mama odwoziła mnie do szkoły. Zawsze moim zadaniem było otworzenie garażu i zamknięcie go gdy z niego wyjedzie. Więc drzwi otwarte, stoję przy nich, mama wyjeżdża, zatrzymuje się, ja wrzucam plecak na tylne siedzenie i zamykam drzwi by zamknąć garaż. A ta pojechała (-‸ლ)
Śniło mi się że pewnego dnia poznałem Różowego, która odmieniła moje życie. Dawała mi ona się przytulać do siebie pod warunkiem, że będzie chodzić ze mną na zakupy. I tu zaczyna się już #koszmar #takbylo #rozowepaski #sen