✨️ Choroba psychiczna z powodu portalu?
Wykop doprowadził mnie do choroby psychicznej. Teraz zbanowali mnie permanentnie, więc nie mogę tu pisać, a wszyscy moderatorzy mirko.pro się uwzięli i nie akceptują żadnego mojego wpisu. Żeby coś dodać muszę płacić. To mój ostatni wpis. Chciałam was ostrzec- jeśli chcecie zachować zdrowie psychiczne (i nie tylko) to uciekajcie z tego portalu, szczególnie kobiety!

#damskiprzegryw

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć,

Podjechałem do apteki zrealizować receptę na dosłownie jedną maść.

Jak to o tej porze kolejka na kilka osób, okienko, starszy Pan magister farmakologii, który wydaje Apap 10 minut itp.
Przede mną były 4 osoby i stałem tam dosłownie z 20 minut, albo jeszcze dłużej, zanim nadeszła moja kolej. Za mną zdążyło już się ustawić dwóch kolejnych ziomków.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@zenon_z_chorzowa1: no doprecyzowałeś i z jednej strony rozumiem, a z drugiej dokładnie to samo można powiedzieć o zachowaniu tego typa w stosunku do mnie i tego już nie raczyles zauważyć XD Ja ogólnie nie mam nic do tego że poruszył ten temat, bo miał inny punkt widzenia tylko jak to zrobił, po jakim czasie i jakie było jego dalsze zachowanie. Dalej nie uważam że z nas dwóch to ja się
  • Odpowiedz
Eh... To były czasy jak dostałem kompa i zainstalowałem GTA Vice City. Po cziperki się szło późnym wieczorem do Żabki, bo nawet ponad 20 lat temu była do 23 otwarta. Eh... Wszystko jakieś fajniejsze kiedyś było, bo mózg przyjemności z dzieciństwa jakoś lepiej i nostalgiczniej zapisuje.

Eh...

#takbylo #przegryw #feels #wspomnienia #chwalesie
rysiekryszard - Eh... To były czasy jak dostałem kompa i zainstalowałem GTA Vice City...

źródło: 1310580

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rysiekryszard: no niestety wiele rzeczy nie smakuje już tak samo. Człowiek ma świadomość wielu rzeczy, o których się nie miało pojęcia jak było się młodszym. Nie miało się takich potrzeb. W grach potrafiłem się zatracić, każda misja była przygodą.

Dzisiaj żadna mnie już nie wciąga. Grając mam poczucie straconego czasu, bo mam świadomość tego, że wszystko jest policzone.

W dodatku jak ja grałem w GTA, to grali wszyscy w klasie,
  • Odpowiedz
Gadam z prypersem na temat wojny i on mi o tym plecaku ucieczkowym, o zapasach i jak wszystko zaplanował. I się mnie pyta co ja zrobię w razie W.

No jak to co? Idę do ciebie po sprzęt i zapasy.

¯\(ツ)/¯

#takbylo #przemyslenia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Istniał prawdziwy Zaratusztra, który układał skomplikowane poematy i zapamiętywał je, po czym układał kolejne, równie skomplikowane poematy. Przez całe życie pamiętał je dokładnie tak jak je ułożył. No, przynajmniej w ostatniej iteracji tego układania - tj. jeśli coś zmieniał, to była to świadoma decyzja i zapamiętywał tę zmienioną wersję. Poprzednią natychmiast zapominał.

2. Nawet jeśli jednak nie zapominał i coś mu się mieszało z wersją poprzednią (albo innym znanym mu utworem), to
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

budda p-------ł o karmie - w skrócie dobre rzeczy robią dobrą karme, złe złą, czyli de facto to samo co niebo/piekło jezusa

To oczywista analogia


@Sinti: To ja jakoś dziwny jestem, bo dla mnie to są dwie różne rzeczy. Piekło wg tradycyjnego chrześcijaństwa, to kara wiecznego potępienia a cierpienia za złą karmę nie są wieczne.

to nie tak że bóg ma
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej: yup, ja sądzę że jezus i budda by się świetnie dogadali i stwierdzili że mówią o tym samym, bez zwracania uwagi na niespójności

a cierpienia za złą karmę nie są wieczne.

karma to kontinuum, więc bez przerwania błędnego koła nienawiści o którym mówił jezus oczywiście że cierpienie będzie wieczne

Ten sam bóg, co to go buddyzm
  • Odpowiedz
@Tymczas0wy: najwieksza beka jest z apoloniusza tajnera xD gość dostał fuchę po znajomości po pijaku od znajomego szwagra (to jest akurat fakt autentyczny) a z racji że nic nie umiał no to yyyy będziesz trenerem reprezentacji polski w skoki narciarskie xD c--j że to przed małyszem znało w ogóle 14 osób w polsce xD łatwa fucha i nikt ci nic nie wypomni bo nikt się nie zna xD

fart i
  • Odpowiedz
Do tej pory miałem liberalne podejście do hulajnóg elektrycznych. Ale po ostatniej nocy stwierdzam że niskie ceny sprawiły że hulajnoga stała się pojazdem dla patologi.

23:20 grupka gówniarzy zatrzymała się dwa metry za moim domem i drą ryja. Wyszedłem z latarką, odjechali.

23:40 wrócili ale odjechali jakieś 20m, po jakiejś chwili dołączył do nich samochód który piłował na ręcznym oraz motor. I darli ryja przez kolejne 20 min.

Wyszedłem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 0
@let_it_be: To pierwsza taka sytuacja, oni są z innych miejscowości. Jednocześnie kilometr w drugim kierunku była impreza.
A petardy w nocy to u nas norma, bo dziki i sarny podchodzą.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak się kiedyś zjaraliśmy z ziomkami i jeden typ zaczął gadać, że się da kota wytresować żeby przechodził przez ulicę i się z nami o to wręcz kłócił ubakany, więc został tak przeokrutnie obśmiany na cały wieczór, że się zapadł w sobie.

Dzisiaj z 15 lat później jadę samochodem dosłownie 100m od domu na którego balkonie działa się ta historia i co widzę?

Jedzie baba na rowerze, po obu stronach pasów z wysepką
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bizonsky: Da się wytresować kota, widziałem na własne oczy 2 takie przypadki u siebie w mieście. Przykładowo koleś był na spacerze z kotem, kot trochę się od niego oddalił, facet powiedział "Daisy stój, siad", i kot to wykonał od razu. To wszystko kwestia wychowania, psa tresujemy od razu, od szczeniaka, a z kotem mówimy "hehe, to tylko kot" i 99% ludzi nawet nie próbuje go ułożyć.
  • Odpowiedz
@Anonek463: u mnie Sasza zrobiła z siostrą mauzoleum z posągiem naturalnej wielkości w całym dużym pokoju (gdyż to kawalerka). Teraz śpią w przedpokoju, ale mauzoleum jest.
  • Odpowiedz
Największy wstyd poczułem jak mnie starzy wywieźli na dwa tygodnie na wieś do wujka i pewnego popołudnia siedziałem w izbie i obgryzałem pazury u stóp bo myślałem że tam taka bieda że nie mają obcinacza do pazurów i wujek wszedł do izby i mówi Wojtuś mamy obcinacz nie musisz obgryzać pazurów u stóp. Nigdy więcej nie pojechałem do wujka na wakacje, chociaż lubiłem tam jeździć. #takbylo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak polska ,,straż" graniczna nawet nie sprawdzała tożsamości ani nie zaglądała w bagaże tylko wpuszczała jak leci xD
Zresztą właśnie tak dostałem się do kraju. Gościu jedynie zapytał się mnie
- Skąd pan jest?
- Z Moskw- Z Moskwołodymirska Zełeńskowa
- Yyy to gdzieś w Chersoniu tak?
- Da, da
WonszJadowity - Pamiętam jak polska ,,straż" graniczna nawet nie sprawdzała tożsamośc...

źródło: Bez tytułu

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach