Taco Hemingway - "Marmur" (prod. Rumak) Dzisiaj mija dokładnie 3 lata odkąd Taco wypuścił "Marmur" Jak dla mnie to jeden z jego najlepszych projektów. Świetna produkcja, świetna historia, i idealny klimat na właśnie ten okres czasu, po prostu strzał w dziesiątkę. Osobiście jak już go odpalam, to zawsze muszę przesłuchać całość, nie potrafię słuchać pojedyńczych kawałków. A wy jak oceniacie Marmur?
#farezowskierapy - tag gdzie wrzucam swoje durne przemyślenia itd. Jak ktoś
@Farezowsky: szykuje mi się krwawa jesień... Bardzo dojrzały i odważny album stanowiący całość. Nie da się nim koncertować, a raczej pasuje do samotnego odsłuchu w jesienny wieczór
@zapalsobiekota: Tak w skrócie: mondry rap, intelignete teksty, ha roshe, fajny styl, wszystko jedno, wszystko jedno, nietypowe floł, awizo, awizo hehe, ja mieszkam w Warszawie, a on ma takie prawdziwie piosenki, że Warszawa, szlugi, kalafiory.
@zapalsobiekota: ja o nim slyszalem dawno temu, jakis raper z PL, posluchalem go z ciekawosci polroku temu i mi sie spodobal choc gustuje w amerykanskim starym rapie, westcoast, gfunk.
Lubię Kabriolety, drogi wóz, ale leję diesel tani do bety Robię wrum wrum‚ krzyczy moja pani "O rety!" Tequila‚ sexo‚ marihuana, same tanie podniety (Oh) Ale w lato w bani żadne konkrety Trudno już, taki mam fetysz Trudno‚ taki apetyt When I was seventeen opalałem, gramy, saszety Dzisiaj rzadko‚ lecz vibe ciągle taki jak wtedy Otwórz portmonetę, sprawdź czy masz hajsy na kiepy 2, 3, 8, oh, no
#tacohemingway