Top tier experience:
Wyjeżdżasz ze spawna giniesz, bo ktoś odpalił pocisk z drugiego końca mapy. Ruszysz się trochę, kill, revenge bombing, no i tak w kółko.
X razy byłem świadkiem jak kilka jegomościów natłukło sobie samolotami po kilkanaście killi i de facto zakończyli tym rozgrywkę.
Ostatnio dwóch natłukło sobie więcej po dziesięć i kompletnie zepsuło rozgrywkę.
Na dokładkę: drony o które nikt nie prosił, helikoptery: tak samo, tyle razy widziałem jak zazwyczaj Ka-50 kompletnie nie
Wyjeżdżasz ze spawna giniesz, bo ktoś odpalił pocisk z drugiego końca mapy. Ruszysz się trochę, kill, revenge bombing, no i tak w kółko.
X razy byłem świadkiem jak kilka jegomościów natłukło sobie samolotami po kilkanaście killi i de facto zakończyli tym rozgrywkę.
Ostatnio dwóch natłukło sobie więcej po dziesięć i kompletnie zepsuło rozgrywkę.
Na dokładkę: drony o które nikt nie prosił, helikoptery: tak samo, tyle razy widziałem jak zazwyczaj Ka-50 kompletnie nie


















Oflankowałem pół mapy, miałem od boku 5 ruskich, idealnie. I żadnego nie mogłem ruszyć.
ruskie g---o
@