Wczoraj ogłosiłem rozpoczęcie nowego nofapu i niestety już go przerwałem. Połowę dzisiejszego wieczoru spędziłem na oglądaniu porno. Najgorsze jest to, że nie oglądam już profesjonalnych produkcji z gwiazdami typu Misha Cross czy Adriana Chechik, lecz katuję się amatorskim porno.

Oglądam zwykłe dziewczyny o wyglądzie w ogóle nie przypominającym aktorek porno (picrel), które robią różne rzeczy ze swoimi facetami. Ciekawe połączenie: z jednej strony porno i fiut w dłoni, a z drugiej feelsy
Pobierz wyjzprz2 - Wczoraj ogłosiłem rozpoczęcie nowego nofapu i niestety już go przerwałem. ...
źródło: comment_aZnUFzFwwwdqt4PKy1lAyd56SwGKdzjK.jpg
@wyjzprz2: Ziom, to już lepiej poszukaj sobie kogoś do fwb. Przynajmniej na jakiś czas feelsy się odrobinę zmniejszą (nigdy całkiem nie znikają), ale przynajmniej nabędziesz obycia z kobietami w sytuacjach intymnych i do tego za darmo (kiedy wiesz, że ktoś to robi z tobą dla czystej przyjemności, to seks jest najprzyjemniejszy).

Osobiście wolę już kogoś o gorszej aparycji (do pewnych granic), ale bez płacenia, niż niby piękność, która robi to ze
@wyjzprz2: Twoje podejście to doskonały przykład samospełniającej się przepowiedni. Polega to na tym, że w obawie przed odrzuceniem, a raczej samą interpretacją odrzucenia, jako mechanizm ochronny wcielasz się w rolę przegrywa. Nie podbijasz do lasek, a skoro tego nie robisz nie dbasz o swój "kapitał" matrymonialny, nie rozwijasz umiejętności społecznych siedząc w piwnicy - w końcu masz dobrą do tego wymówkę. Jak Cie przysmali to zwalisz sobie do porno albo pójdziesz
Kuzyn zaprosił mnie ostatnio na swoje wesele. Oczywiście z osobą towarzyszącą.
Miałem zamiar pójść sam w celu samotnej alkoholizacji przy stole podczas gdy wszyscy będą tańczyć.
Wiedział, że nie mam z kim pójść podobnie jak jego sąsiadka (23lv). Nalegał wręcz, żebym ją zaprosił, a ja nie chciałem, bo się bałem i po prostu nie umiałem się do niej odezwać mimo tego, że kilka lat temu przedstawiał nas sobie (zwykłe "hej, jestem anon",
@Eigerstand: nie użalaj się nad sobą, bądź pewny siebie, nie gadaj jej o sobie tylko daj jej mówić, wykaż się kulturą, nie przeklinaj (no chyba, że to karyna) jak zejdzie gadka na Teój temat to mów tylko te dobre rzeczy. Laski z reguły to gaduły więc to ona powinna raczej mówić, Ty wyłapuj jakieś ciekawe warte rozwinięcia szczegóły i tym podtrzymuj rozmowę. Subtelnie wypytaj o rzeczy które przydadzą się później nie
Pobierz Z.....r - @Eigerstand: nie użalaj się nad sobą, bądź pewny siebie, nie gadaj jej o so...
źródło: comment_6hSX0EiMiHpcAgy0Gc96q7PMn4yza5mf.jpg
#anonimowemirkowyznania
Jeśli #rozowepaski #p0lka lecą na top 20% mężczyzn a ja na świadectwie maturalnym mam napisane top 1% to dlaczego nie chcą mi dać? Ich instynkt nie mówi im że mam dobre geny? Zresztą co ja się dziwię jak nawet take jednostki jak Newton czy Tesla nigdy nigdy nie zamoczyły. Ewolucja ewidentnie nie działa poprawnie. Ehh ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#przegryw #stulejacontent #logikarozowychpaskow

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w
OP: @taktoto Możesz mi powiedzieć dlaczego umiejętność gry w nogę czy w kosza jest uznawana za cool, a dobra znajomość matmy, fizyki, historii czy angola za coś dla lamusów i nudziarzy? Dlaczego sebki i normiki jadące na dwójach i ściągach są tak lubiani, a spokojne anonki z dobrymi ocenami nie? Dlaczego cwaniactwo jest popierane (mam na myśli ściąganie), a uczenie się wyśmiewane? Przecież to jest nielogiczne. Tylko jak czegoś potrzebujecie to
#anonimowemirkowyznania
Pewien znany użytkownik z tagu #przegryw o wzroście 157 cm coraz bardziej plączę się w swoich opowieściach i zeznaniach. Obserwuje Cie od samego początku. Chłopie po prostu weź się w garść i nie użalaj się nad sobą. Bo dla większości społeczności ze wspomnianego tagu jesteś pośmiewiskiem i klaunem, który tylko to samo praktycznie pisze tylko z innymi obrazkami. Masz mało zwolenników, ale za to wielu wrogów. Znajdź pracę, zrób jakieś kursy,
#anonimowemirkowyznania
Chciałem się wam niejako wyżalić. Powiedzieć o tym, jak bardzo jest mi przykro, a wszystko z powodu rodziców, do których mam ogromny żal.
Moi rodzice są słabo wykształceni - matka skończyła zawodówkę, ojciec ma zaledwie wykształcenie podstawowe.
Ja natomiast w szkole podstawowej i gimnazjum byłem bardzo dobrym uczniem. Pamiętam, że jako nieliczny na koniec gimbazy miałem średnią ponad 5.0. Od początku mojej edukacji moja matka nie poruszała praktycznie ze mną innych
@AnonimoweMirkoWyznania: nawet jeśli starciłeś 4 lata albo więcej, to na studiach spotkasz pewnie trochę osób, które są w Twoim wieku, bo studenci lubią sobie pokiblować na drugim roku, szczególnie na zaocznych. Nie jeden mirek był w #!$%@? LO, czy technikum i też narzeka, a Ty idziesz na studia i masz okazję na nowe ciekawe znajomości na uczelni, a jak chcesz się odgryźć i lubisz to, co robisz, to zawsze możesz zostać
Co, jak co, ale normiki to ogólnie rzecz ujmując bardzo fałszywe kreatury. Niby masz wrażenie, że cię lubią, możesz z nimi wyjść, pogadać, spędzić czas, ale wystarczy jakiś moment słabości, gorszy dzień, czy okres i wbiją ci nóż w plecy. Dodatkowo można u nich zauważyć dwulicowość, hipokryzje, są mało tolerancyjni.

Ja na przykład jestem osobą, która nie umie żyć „z dnia na dzień”, nie myśląc i nie przejmując się tym co znajduje
Jakaś w #!$%@? gruba typiara codziennie przychodzi u mnie w pracy w obcisłych legginsach.
Myślę, że przełożeni powinni w końcu zwrócić jej uwagę bo istotnie obraża to mój zmysł estetyczny ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Aha, z tego co słyszałem to już wysrała gówniaka i jest zaręczona z WYSOKIM (sama to podkreśla przy każdej okazji) Chadletem.

Ehh

#przegryw #stulejacontent #wzrost #zycie
Pobierz GoldenJanusz - Jakaś w #!$%@? gruba typiara codziennie przychodzi u mnie w pracy w ob...
źródło: comment_oxeileyMNM5VTkbaVAeBuhHowG2GF1JI.jpg
#anonimowemirkowyznania
Hej
Mam taki problem. To normalne że od jakiegoś czasu nie chcę mieć kolegów? Szczerze jakoś przez większość czasu lubię sam przebywać czyli bez ludzi i znajomych. Po prostu lubię samotność. Możliwe że jest to spowodowane jest tym, że od dziecka byłem wyśmiewany i dokuczany przez rówieśników. Przez to zacząłem coraz mniej wychodzić na dwór oraz bawić się na placu zabaw. Przez lata się to nasilało. Wizyty u psychologa tylko chwilowo
Normalne. Jestes starszy, bardziej samodzielny i przestalo Ci zalezec na akceptacji grupy rowiesniczej. Tez tak mialem. Niby tam sie pierdzieli glupoty, ze "przyjaciele na zawsze" i inne gowno, a koniec koncow kazdy odbija we wlasna strone i ma gleboko innych. A Ci, co zyja stylem zycia z liceum bedac na studiach przekonaja sie po nich, ze zycie nie zawsze takie piekne i kolorowe jest. Szkola to dzungla, gdzie kazdy kazdego #!$%@?, uczen
Dzisiaj kupowałem gumki w Auchanie. Jakiś spierdoks stojący przede mną zobaczył moje zakupy i zrobił głęboki wdech. XD (tak jakby chciał przez to powiedzieć "eh, chłopak sobie dziś poroocha, a na mnie czeka guseppe z pieczarkami, której wziął 3 szutki). Nie nie kolego. Kupiłem je by w trakcie rutynowej czynności przegrywa sprawdzić, czy klasyczne durexy faktycznie potężnie jebią lateksem, tak jak sugerują to płodne Julki z grup takich jak "Dziewczyny bez tabu"