@KRZYSZTOF_DZONG_UN: studniówka to pewien etap przejścia w dorosłość. Koleżanka widocznie nie dorosła do normalnych zachowań ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym, widać po niej kompleksy. Ty zachowałeś się w porządku i to jest najważniejsze (tylko alko mniej pij).
  • Odpowiedz
@Skoczek1234: Jesteś za zlikwidowaniem bo sam nie byłeś i wolałbyś żeby nikt się nie bawił. Pewnie na Twoim miejscu tez bym wolała żeby w ogóle nie było. Moja koleżanka poszła bez partnera i jako jedyna osoba z naszej klasy nie tańczyła poloneza co było bardzo przykre bo siedziała przy stoliku i patrzyła na innych ( ͡° ʖ̯ ͡°) uważam że partnerów powinni w szkole automatycznie dobierać
  • Odpowiedz
@Flutter_M_Shydale: Matka mnie cisnęła, wychowawczyni też truła dupę. ¯\_(ツ)_/¯

faktycznie miałem wtedy swój prime, myślę że byłem solidne 5/10 a teraz 2/10. Ale zjazd

@Mazurski_Separatysta: Mi trochę poszły wizualne staty w górę - wystarczyło schudnąć jakieś 18kg i u fryzjera zacząć wybierać fryzury nie na spierdoksa. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Niestety mental wiele się nie zmienił. ( ͡° ͜ʖ ͡° )*:

@zero_dwa
  • Odpowiedz
@lucaseq: Mamy straszną pandemię, a temu studniówki w głowie!! Chcesz zabić babcie? Może za 10 lat będzie można zorganizować taką studniówkę, ale to nic pewnego bo będzie wtedy 2137 fala wirusa i mutacja z burkina faso.A tak serio to jak miałyby być te studniówki jak wszystkie takie lokale są zamknięte. Może młodzież sobie organizuje własne studniówki w podziemiu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Logan00: obecnie młodzi są tak ruch*ni w dupę, że to jest szok. Jak nie jakieś reformy szkolnictwa pisane na kolanie, to później mizerna i nieudolna nauka zdalna, a na koniec nawet zwykłej studniówki nie będą mieli. Cieszę się, że etap szkolnictwa już dawno jest za mną.
  • Odpowiedz
Znowu sam w #walentynki

W związku z tym kupiłem łiskacza i jutro zbiorę się na odwagę i w końcu po 12 latach obejrzę film z mojej #studniowka

Przy okazji znowu zobaczę moje krasze - Basię i Anię.
( ͡° ʖ
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 20
@AnonimoweMirkoWyznania niestety ale źle wnioskujesz , sam nagrywalem dużo imprez czy też zdazylo mi się robić zdjęcia. Po prostu osoby które nazywasz przegrywami unikają kontaktu z aparatem, na widok obiektywu najchętniej uciekają głową w drugą stronę. Fotograf po prostu wyczuł że ktoś czuje się niezręcznie i dał mu spokój
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie słyszałam o takim zwyczaju, jedynie na amerykańskich filmach słynne tracenie dziewictwa podczas promu :P Za moich czasów tego nie było, ewentualnie żyłam w błogiej nieświadomości (studniówka osiem lat temu) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Kozikiewicz: też nie zamierzam iść na swoją. nie mam żadnej fobii społecznej, nerwicy czy innych gówien jak przegrywki, no ale obecność większej ilości osób mnie po prostu męczy (jak to introwertyka). no i kilka stów w kieszeni, co najważniejsze c: zdecydowanie bardziej wole wyjście w plener z 3 osobami.
  • Odpowiedz