Mało rzeczy tak mnie bawi jak narzekania studentów prawa przed sesją, że o jezu, tyle siedzenia, tyle nauki, zakreślacze, notatki, spanie w bibliotece z głową w książce etc.
Tymczasem to wszystko to bujda na kółkach, prawo to nie medycyna, wymagania na tych studiach są mocno okrojone względem pożądanego stanu wiedzy, jaki każdy wykwalifikowany absolwent powinien mieć. Te studia da się skończyć bez większego wysiłku, prawdziwa wiedza przychodzi wraz z praktyką, podczas pracy
Tymczasem to wszystko to bujda na kółkach, prawo to nie medycyna, wymagania na tych studiach są mocno okrojone względem pożądanego stanu wiedzy, jaki każdy wykwalifikowany absolwent powinien mieć. Te studia da się skończyć bez większego wysiłku, prawdziwa wiedza przychodzi wraz z praktyką, podczas pracy























źródło: comment_mm1ioY4c94bQ5vAlTELDbNQljWt8VOmv.jpg
Pobierz