Studenci w Krakowie to naprawdę dziwne zwierzęta
Rzucanie krzesłami, stołkami, bieganie po dachu...
Mamy cały zaśmiecony ogródek i prawie straciliśmy szyby w oknie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#studenci #krakow #c-----------o
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@atoic: w krakowie sa 2 grupy ktore powinno sie zeslac na ciezkie roboty i dozywotni zakaz wjazdu do miasta, studenci i 'turysci' z niemiec i wielkiej brytanii, czyli bydlo do kwadratu, za kazdym razem gdy jestem wieczorem / w nocy na miescie to polecam przejsc sie szewska albo sienna, pijane mordy, darcie ryja na caly rynek, rzyganie, szukanie awantur

ostatnio pod lokalem jeden brytol zaczal skakac do ochrony i dostal
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Nie zazdroszczę studentom. Studia mi się kojarzą z biedą i osranym akademikiem w którym mieszkałem. Z kobietami i kolegami dla których byłem niewidoczny, bo nie miałem nawet kasy na głupie wyjście do pubu. Z weekendami spędzonymi w gównopracy, żeby tylko związać koniec z końcem. Z poczuciem niesprawiedliwości, gdy mimo że nie masz kasy, nie dostajesz żadnego stypendium socjalnego w odróżnieniu do twojej koleżanki, który ma własny samochód, dobrze się
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: bo polskie studia to j----y smród. chcesz mieć stypendium? spoko, tylko pamiętaj że musisz trafić łatwy egzamin na końcu. nie byłeś na prostej zerówce? no to teraz będziesz miał egzamin który zda 15%. a z socjalem to też śmieszna sprawa, bo parę lat temu mieszkałem z gościem który ciągnął socjal i kupił sobie komputer za 5k. a ja kisiłem się na używanym laptopiku.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania swoją drogą- wszystkie osobny które znałem ze stypendium socjalnym to albo ojciec pracujący za granicą albo rodzice mający spółki i kreatywną księgową ;)
Aż mi czasami nóż się w kieszeni otwierał gdy się o tym dowiadywałem bo wiele osób które na serio takiej pomocy potrzebuje jej nie dostaje bo o 2 złote dochodu w rodzinie ma za dużo.
  • Odpowiedz
Hejka Mirki! Mam pytanie do #studenci zamieszkujący #krakow - poszukuje sposobu na podciągnięcie sobie ważności legitymacji studenckiej o pół roku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chciałem zapisać się do jakieś uczelni/policealnej/whatever żeby złapać naklejeczkę. Jakieś porady? Ktoś tak czynił wcześniej? #pytanie #kiciochpyta #studbaza
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a mac, trwa teraz sesja poprawkowa i jak widze ludzi, ktorzy zaczynali ze mna studia i po trzech latach sa dalej na pierwszym roku proszac o pomoc na sesji poprawkowej, to noz mi sie w kieszeni otwiera. Do c---a nareszcie, o co chodzi? Ludzie studiuja, bo musza? Bo rodzice kazo? Nie lubie przyznawac sie do tego ze jestem studentem, bo troche ten termin stracil na wartosci, przez obraz hehehehestudentow, ktorzy zyja od
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@StudbazaHere: Nawet jeśli nie masz indeksu, to semestr masz dalej nierozliczony ze względu na niezaliczony przedmiot. W necie powinien wisieć jakiś regulamin obron dla Twojego uniwerka, ewentualnie dziekanat, ale moim zdaniem prawie pewne jest to, że bez zaliczonych wszystkich przedmiotów nie możesz podejść do obrony.
  • Odpowiedz
Napisałem w tym roku maturę i jak na razie nie wybieram się na studia. Prawdopodobnie gap year. Pracuję na umowie zlecenie i 31.08 kończy mi się status ucznia, a nie chcę pozbywać się połowy wypłaty na podatki. Ratunkiem wydają się być szkoły policealne i tym podobne, ale mam ruchomy grafik i nie mogę zagwarantować obecności na wszystkich/prawie wszystkich wykładach. Najchętniej to nie pokazywałbym się tam wcale ( ͡° ͜ʖ ͡
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach