
Pyciarzpyciarski1
Pisanie pracy inżynierskiej to chyba najgorsze co mnie w życiu spotkało XD Niedość, że temat sobie wymyśliłem tak skomplikowany, że raczej nadaje się on na pracę doktorską, to jeszcze się rozpisałem i #!$%@?łem 150 stron... Promotor się zadeklarowała, że mi to skróci i ewentualnie nałoży swoje poprawki wiedząc, że ostateczny termin oddania jest na 31 grudnia, czyli +/- 29.12 jeżeli dziekanat będzie pracował, chociaż mój sprytny optymistyczny plan zakładał i nadal zakłada

























