Inżynieria aplikacji mobilnych i baz danych - warto na to iść podyplomowo, jeśli wcześniej nie miałem nic wspólnego zawodowo z programowaniem (hobbystycznie zajmowałem się systemami komputerowymi, typu usuwanie wirusów, pakiet Office, instalacja i podstawowa obsługa Linuksa kilkanaście lat temu)?
#studbaza
#studia
#programista15k
#programowanie
@Oskariat: Na studia zawsze warto isc bo to dobry moment na poznanie fajnych ludzi i zgłębienie wiedzy z przedmiotów których nigdy byś sam nie ruszył a teoretycznie są mega wartościowe. Rozwijają cię jako inżyniera a nie hinduskiego klepacza kodu co 80% roboty wyklepie na #!$%@? a przy 20% trudnych #!$%@? i powie ze się nie da bo tutoriala nie znalazł
  • Odpowiedz
@Oskariat: gościu najpierw musisz mieć szanse trafić na pewne tematy aby je zgłębić. Od tego są studia bo poszerzają horyzonty. Studiowałem i na aghu i potem dla sportu zrobiłem czysto humanistyczny kierunek i uważam ze było to mega wartościowe. Jeśli ty masz tylko fokus na hajs i technologie niezbędne do zarabiania dużych pieniędzy to super tak rob. Ja wyraziłem swoje zdanie
  • Odpowiedz
Ile jest takich przegrywów, którzy właśnie kończą szkołchoz, ale nie zostają w swojej lokalnej dziurze, o nie, oni idę na STUDIA i oczywiście nie ma nic śmiesznego w samej edukacji, ale kabaret się zaczyna, gdy w głowie naszego przegrywa studia wiążą się z tym legendarnym szalonym życiem studenckim, w którym w końcu będzie "scored" ( #pdk Butthead). Nasz sprytny przegryw wcale nie będzie siedział w wynajętym pokoju, o nie, bo on już podjął radykalną decyzję niczym palący statki Cortés ruszający na podbój Meksyku, że zamieszka w akademiku, gdzie nie on będzie chodzić na imprezy, ale to imprezy do niego przyjdą. Kto nie słyszał o akademikowych rozpustach niech pierwszy podniesie rękę. Plan przegrywa zdaje się być idealny, bo w końcu "kto nie ruchał w akademiku"!

Naszemu przegrywowi już pierwszego dnia zajęć na uczelni dopisuje szczęście. Poznaje na nich oskara, julkę i beatkę szarą myszkę. Oski swoją julkę zaprasza do wynajętej kawalerki, do której w krótkim czasie julka się wprowadza, gdzie razem z oskarem zaczynają wspólne życie.

Przegryw również zdobywa się na odwagę i zaprasza beatkę do AKADEMIKA, na co beatka chętnie się zgadza. Dla naszego spierdona siedziba w akademiku jest czymś nobilitującym, maskującym przed ludźmi jego społeczne #!$%@? i we łbie przegrywa kiełkuje akademikowa tożsamość bycia kimś o wręcz przebojowej naturze.

Wchodząc
Bananek2 - Ile jest takich przegrywów, którzy właśnie kończą szkołchoz, ale nie zosta...

źródło: comment_1664623785Ub22nkzKOxdb1w8ZPAnCaR.jpg

Pobierz
@monilea: przez moment mieszkałem i byłem też jako odwiedzający na imprezie w akademiku gdzie wchodziliśmy i wychodziliśmy przez okno na parterze by uniknąć recepcji xD

Imprezy w akademikach były fajne i miały fajny klimat, ale pod kątem ruchania to w grę wchodziły jedynie opcje dla fetyszystów voyeuryzmu lub ewentualnie swingowania, czy innych grupowych aktywności. Oczywiście nieco inną sytuacje mają nieliczni wybrańcy ze starszych roczników, którzy mieli farta dorobić się pokojów "jedynek", ale to już jest analogiczna sytuacja do kawalerki, a nie akademikowy standard i pierwszoroczniacy żadni nie mają jedynek.

zmywają się, gdy je ładnie poprosisz [...] Wszystko jest kwestią dogadania
  • Odpowiedz
O kurde, jak dla mnie całkiem prawdziwe. Świetnie pokazujesz pewną zmianę standardów, gdzie prawo do prywatności staje się normą. My w Polsce jesteśmy pod tym względem w dosyć ciekawym punkcie pomiędzy kolektywistycznym wschodem, gdzie pięć osób w pokoju to nadal nic dziwnego (zauważ że akademiki dziś to w sporej mierze ludzie z dawnego ZSRR, dla których to jest tania i atrakcyjna opcja) i zachodem, gdzie własny pokój to absolutne minimum. Pamiętam, że
  • Odpowiedz
#studbaza #legitymacjastudencka
Siema wykopiki, chciałem się zapisać na studia dla legitki, bo dużo ostatnio pociągami jeżdżę to przydałaby się zniżka. Tylko trochę mi zeszło i nie zapisałem się ostatecznie do tej pory, a już 1 października xD Wiecie może gdzie można się zapisać jeszcze, jakaś rekrutacja otwarta? Każde miasto przyjmę, tylko żeby dzienne bo nie chce płacić :D
Ukończyłem infe i mam inżyniera a #fir był dla funu, lecz dali tak tragiczny plan zdjęć że mi się odechciało kontynuować.

Nie planuje pracować w finansach, chyba że się wypale jako programista za te X lat.


@xmadesio: częściowo sobie sam odpowiadasz. zalicz jeszcze zimowy i wez sobie dziekankę.
  • Odpowiedz
Ma ktoś taką demotywacje do #studbaza jak ja? Ja ten rok co teraz mogłam robić już rok temu ( ͡ ͜ʖ ͡) ale aż mnie skrecilo we wrześniu gdy okazało się, że jednak zdałam sesje i jednak mnie nie wykreślili z listy. To była tak potężna demotywacja, że poprosiłam o urlop dziekański. Teraz mam tam wracać trochę się zmotywowałam, ale tylko trochę i obok radości
#studbaza #studia #przeprowadzka #wyprowadzka #przegryw

Jutro z rana wyprowadzam się od rodzicow ze swojego zadupia do jednego z większych miast w Polsce na studia. Z jednej strony czuje ogromny stres, mam wrażenie, że to wszystko mnie przerośnie i sobie nie poradze, ale z drugiej strony mam ogromną ochotę coś zmienić w swoim życiu, pchnąć je jakoś do przodu i cieszę się że
@nerfipro174 Gratulacje (: Ja też o tym marzę, ale nawet nie mam matury i żadnego punktu zaczepienia więc op zostanie w swoim psim dole do usranej śmierci...
Poznaj nowych znajomych, korzystaj z dużego miasta i baw się dobrze stary
  • Odpowiedz
Od poniedziałku powrót na uczelnię. Nie chcę tam wracać, ale muszę, w końcu został ostatni rok. Znowu trzeba będzie się użerać z tymi ludźmi i siedzieć samotnie w dużym mieście. Czuję się fatalnie z tego powodu.

#przegryw #studbaza
@luxixa: No tak, duże miasto i wszechobecny zgiełk mnie przytłacza. W dodatku nie mam tam do kogo się nawet odezwać. Po prostu źle się tam czuje.
  • Odpowiedz
Studiuję Informatykę, niedługo będę musiał wybrać temat pracy inżynierskiej. Nie chcę, żeby była związana ze zrobieniem jakiejś apki, czyli generalnie programowaniem.
W co można pójść? Może ktoś z was był w takiej samej sytuacji?
#studbaza #informatyka
@rafal-masny: co za różnica, napocisz się, narobisz a dostaniesz taką samą ocenę jak ktoś kto zapłacił za zrobienie swojej pracy, jakbym był na twoim miejscu to brałbym najprostszy temat i na totalnej olewce aby tylko zaliczyć.

ps. nie studiowałem :)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Medyczne Mirki, ważne pytanie
Davidson czy Szczeklik?
Dla takiego studenta debila po zdalnym nauczaniu który idzie na 3 rok lekarskiego xD Gość od Brodatej medycyny bardzo chwalił Davidsona, ale chciałbym zasięgnąć opinii większej ilości osób.
Niby w sylabusach obowiązkowo wpisany jest Szczeklik ale wiadomo jak to jest ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#medycyna #lekarski #studbaza