Mam pomysł na #startup ale na 100% nie będę go umiał wykonać - nie moja branża. Pomysł wydaje mi się obiecujący. Czy są jakieś inkubatory zajmujące się płaceniem za taki dobry pomysł? Jakieś konkursy na startup?

@Froto Ty coś tam chyba ogarniasz w podobnym temacie ;)
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kravjec: najcenniejsza jest realizacja (a jeszcze bardziej pierwsi klienci). pomysly nikogo nie interesują, a mialem mozliwosc przy okazji jednego klienta zwiedziec chyba wszystkich vc/inkubator/angels etc w Polsce...
  • Odpowiedz
@ecco: Wypełniłem. Oprócz ankiety proponuję też wykonać tę operację manualnie - zanim stworzysz jakiś internetowy serwis. Możesz brać rzeczy od znajomych i nimi handlować również bez apki. Jeśli rzeczywiście ludzie będą Ci dawali rzeczy i płacili prowizję to dopiero wtedy zweryfikujesz pomysł (pamiętaj, że opinie w ankiecie to nie to samo co realne zachowania ludzi).
  • Odpowiedz
@ecco: Też :)
Ogólnie, bardzo fajny pomysł. Za sprzedanie swoich staroci biorę się od roku. Ciekaw jestem jak ogarniesz logistykę i wycenę. Trzymam w każdym razie kciuki. I jak coś, to wołaj.
  • Odpowiedz
MIRASY!

przez ostatnie miesiące pracowaliśmy nad serwisem, który mam nadzieje przyda się wszystkim pracodawcom, którzy zmagają się z kadrą pracowniczą!

Pomysł na serwis przyszedł mi z własnej potrzeby. Jak część wykopków wie zajmuje się PASIBUSEM. KOCHAM GASTRO ale nienawidzę zmagać się z grafikami pracy, listami obecności, dostępnościami itd. Wszystkie te czynność robione są głównie ręcznie. Nie po to żyjemy w 21 wieku, żeby takie rzeczy robić ręcznie dlatego stworzyliśmy:

www.kadromierz.pl
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dixx: Pośrednio! Bo to są jednak fundusze już solidnie zweryfikowane i doświadczone. Nie jakieś często przypadkowe ekipy, które uruchamiają fundusz bo nagle hajs z 3.1 zstąpił z niebios. W tych dojrzałych funduszach masz jednak znacznie bardziej racjonalne metody działania, a nie dowalanie 'bezpieczników' w postaci 120-150 tys. kar umownych za byle co, wyczekiwania byle ci tą karę nałożyć a później 'z dobrego serca' się ułożyć jakoś przystępnie. Często oni nie
  • Odpowiedz