@sorhu: a owszem, w książce The Iron Throne napisanej przez Simona Hawke i wydanej w listopadzie 1995 roku ... oraz w A Game of Thrones napisanej przez niejakiego G. R. R. Martina i wydanej kilka miesięcy później.

Przypadek? Nie sądzę ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
@qlink: Trochę naciągany kawałek materiału o tym ze jak to piraty nie psują komputerów czy tam jak długo nie trwają icch instalację. Wiele osób pirtauję gry bardzo długo z jednych źródeł i w różnym czasie od wydania w internecie. I nie formatowali komputerów od lat. Ale rozumiem materiał jest skupiony dla młodszych którzy szukają cracków przez google.

Ogólnie nawet dobrze wyszło.
@qlink: wcale granie na piratach nie jest bardzo uciążliwe, jeżeli wie się co robi. Obciachowe też nie jest (pierwszy raz taką opinię słyszę że niby jest O_o)
Dodatkowo należało by zaznaczyć (!) że największą zmorą jest przelicznik walut i blokady regionalne.
No i najczęściej wymieniane: dokuczliwe DRM.
Materiał jest strasznie stronniczy w stronę producentów i sprzedawców, wygląda jakby był sponsorowany.
Tak w temacie nowego DOOM przypomniała mi się inna gra, która była namiastką tego klimatu na #amiga. Wyszła bodajże 2 lata po swoim pierwowzorze. Trochę dyskietek zajmowała, a grało się w nią świetnie! Jedni mieli swojego Dooma, drudzy Wolfensteina, a inni bawili się w cytadeli :) No i najważniejsze - to była nasza rodzima produkcja. #nostalgia #staregry #pokolenie80s
Pobierz
źródło: comment_sbWUfqkkJ70lqeFSbWSwoHe6LBycdqz5.jpg
@Pshemeck: pełna zgoda kolego.. Świetna cześć mimo, że bez Rona Gilberta.. Aż trudno pomyśleć jak ta gra mogłaby być idealna gdyby ekipa była ta sama z tą różnicą, że dyrygowalby Ron, ze swoim scenariuszem.. W ogóle wiele bym dał, aby tak fajna, tak dobrze animowana i udzwiekowiona gra mogła znowu powstać.. Perła.
Kolejny staroć odkopany ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jardinains!, czyli klasyczny arkanoid z dodatkiem w postaci skrzatów. Te małe gnoje wyłaziły z klocków i rzucały doniczkami w naszą paletkę. Celne trafienie na chwilę ją paraliżowało, co bywało zabójcze, jeśli piłeczka akurat leciała w stronę dołu ekranu. Skrzaty można było oczywiście strącać - po kilkukrotnym odbiciu pękały, pozostawiając po sobie jakiś bardziej lub mniej sympatyczny bonus.
#arkanoid #gry #
Pobierz
źródło: comment_t8L4b9sdNnNEsvx0NovJ9iHsEKglEjnd.jpg
Kurde, mircy, no jak słowo daję, kiedyś była taka fajna strategia fantasy RTS, ale kompletnie zapomniałem tytułu. Grałem w nią ostatnio może z 6 lat temu i pamiętam ją jak przez mgłę.
Pamiętam tyle, że graficznie przypominała mi Warcrafta 3.
Pamiętam też, że na pierwszych kilku etapach gry grało się na zimowych mapach, były tam wilki, chyba jakieś gobliny, potem doszły też krasnoludy.
W budynkach nie werbowało się pojedynczych jednostek, tylko gotowe