Parę dni temu taką nawet śmieszną sytuację z różową mieliśmy. Idziemy sobie spokojnie chodnikiem w ścisłym centrum miasta(to ważne), i nagle spomiędzy krzaków/żywopłotu między blokami koleś łeb wystawia niczym pic rel, i zaraz go chowa. Z różową spojrzeliśmy się po sobie, prychnęliśmy i idziemy dalej. Mijamy to miejsce, a tam spomiędzy krzaków żywopłotu widzę kątem oka, że ten koleś gacie ściąga i kuca jak do srania xD Chyba gorszego miejsca nie mógł
Zgrywajac_twardziela - Parę dni temu taką nawet śmieszną sytuację z różową mieliśmy. ...

źródło: comment_1655119379yiWPvbN2qOcxGO8pVoNBLi.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z was poradził sobie z problemem "nadmiernej aktywności jelit" w przypadku stresu?
Ogólnie jestem zdrowa, nie mam problemów gastrycznych, codziennie rano się załatwiam o tej samej porze. Ale zwykle siedzę w domu i jak nam tylko gdziekolwiek wyjść, to przyciska mnie 3, 4 razy. Nie określilabym stresu przed wychodzeniem na jakiś duży. Nieprzyjemne jest to dla mnie, ale bez przesady. A mimo tego zaczynam się coraz bardziej
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Ostatnio robiłem kloca i coś ciężko szło, więc z ciekawości spojrzałem wgłąb porcelanowego tronu, cóż to za Barabasz się tak uwalniał. Patrzę, patrzę i prawie się zesrałem ponownie, tylko tym razem na mokro.

G---o miało odcień ciemnego zielonego

Ktoś mi wyjaśni?

#kupa #sranie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach